"Wszystko załatwione", "jest konsensus". Brakuje tylko jasnej deklaracji Tuska?

Polska

tvn24Premier Tusk zamieni Warszawę na Brukselę?

"Wszystko załatwione" - miał w piątek enigmatycznie oznajmić dziennikarzom ustępujący szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. W kontekście następcy unijnego prezydenta w zagranicznych mediach pojawia się już niemal wyłącznie nazwisko polskiego premiera. Z kolei w Brukseli - jak relacjonował z belgijskiej stolicy reporter TVN24 Maciej Sokołowski - właściwie nie słychać o przeciwnikach Donalda Tuska . Korespondent "Le Soir" twierdzi, że zawarto porozumienie na korzyść Polaka.

Brukselski korespondent "The Daily Telegraph" Bruno Waterfield zacytował w piątek na Twitterze ustępującego Van Rompuya. Szef Rady miał stwierdzić, że "wszystko załatwione".

Jurek Kuczkiewicz z "Le Soir" dodał, że prezydent był zadowolony. W innym tweecie napisał z kolei, powołując się na źródło, że "jest konsensus na rzecz premiera Donalda Tuska na prezydenta".

Tusk nie ma wrogów?

W piątek belgijskie media w kontekście następcy Van Rompuya piszą już niemal wyłącznie o Donaldzie Tusku. Dyplomaci potwierdzają, że polski premier jest mocną kandydaturą. Tusk jest w Brukseli dobrze znany i, co być może najważniejsze, przez 7 lat swoich rządów, kiedy reprezentował Polskę w Unii, nie przysporzył sobie wrogów.

- Ważne jest nie tylko, kto kogo popiera, ale jak dużą liczbę ma przeciwników. Donald Tusk przeciwników prawie w ogóle nie gromadzi. Nie słychać, żeby oni się pojawiali wraz z tym, jak coraz głośniej o kandydaturze polskiego premiera - relacjonował Sokołowski.

Polskiego premiera popiera Wielka Brytania, Niemcy, sprzeciwiać nie zamierza się także Francja - dotychczas mocno przeciwna wysokim stanowiskom dla przedstawicieli Europy Wschodniej i Środkowej. Zwolenników Tusk ma podobno także w bloku dziesięciu państw, które razem z Polską wstąpiły do Unii Europejskiej w 2005 roku.

Co powie Tusk?

- Od dyplomatów w Brukseli słyszę, że to, czego brakuje, to zdecydowanego oświadczenia, deklaracji Tuska - stwierdził Sokołowski. Dodał, że dyplomaci obawiają się, iż Tusk odmówi i cała "układanka" rozsypie się.

W zakulisowych rozmowach ustalono, że Europejska Partia Ludowa będzie miała szefa Komisji Europejskiej (Jean-Claude Juncker) i szefa Rady Europejskiej (Donald Tusk?). Socjaliści dostaną tekę dyplomacji (Federica Mogherini?).

"Przecieki" Millera

W piątek po południu Leszek Miller poinformował na Twitterze o swoich brukselskich "przeciekach". Według jego informacji zamiast Tuska szefem Rady Europejskiej zostanie eurodeputowany i były łotewski premier Valdis Dombrovskis. Także Reuters wymieniał tego polityka jako głównego kontrkandydata Tuska, jednak kandydaturę polityka z niewielkiego kraju bałtyckiego miały blokować duże kraje UE.

Miller potwierdza kandydaturę Federicy Mogherini na szefową dyplomacji. Szefem Eurogrupy miałby zostać z kolei Luis de Guindos.

Unijny szczyt rozpocznie się w Brukseli w sobotę o godz. 16.

Leszek Miller i jego "przecieki"tvn24

Autor: pk/tr/kwoj / Źródło: tvn24.pl

Tagi:
Raporty: