Wrocławski Marsz Równości. Zatrzymany człowiek z nożami

Polska

"Mężczyzna krzyczał między innymi 'Allah Akbar'"tvn24
wideo 2/3

W 11. Wrocławskim Marszu Równości, który po raz pierwszy w historii objął patronatem prezydent miasta Jacek Sutryk, przeszło kilka tysięcy osób. Nie obyło się jednak bez interwencji służb - policjanci zatrzymali między innymi mężczyznę, który szedł w kierunku miejsca zbiórki uczestników wykrzykując "Allah akbar".

11. Wrocławski Marsz Równości odbył się pod hasłem "Miłość przeciw nienawiści". Wyruszył po godzinie 15 z placu Wolności i tam później się zakończył. Jego uczestnicy przeszli przez ścisłe centrum miasta, w tym przez Rynek i plac Solny.

Przez całą trasę przemarszu jego uczestników otaczał kordon policji.

Biorący udział w marszu mieli ze sobą tęczowe flagi, parasole i transparenty z hasłami: "Tak dla edukacji, nie dla nienawiści" czy "Każdy inny, wszyscy równi". Na czele pochodu uczestnicy nieśli transparent "Miłość przeciw nienawiści".

Organizatorzy szacują, że uczestniczyło w nim około 10 tysięcy osób. Policja nie podaje informacji o liczbie uczestników.

Miał przy sobie dwa noże

Sam marsz przebiegał spokojnie, ale do niebezpiecznej sytuacji doszło przed jego rozpoczęciem. - W okolicach Placu Wolności policjanci zauważyli mężczyznę, który trzymał w rękach noże i szedł w kierunku miejsca zgromadzenia uczestników marszu i policjantów. Krzyczał między innymi 'Allah Akbar', co wskazuje na jego irracjonalne zachowanie - przekazał rzecznik prasowy dolnośląskiej policji Krzysztof Zaporowski.

Policjanci zatrzymali napastnika i przewieźli go na komisariat. - Zatrzymany to 41-letni obywatel Polski - doprecyzował rzecznik.

Jak dodał, w trakcie zabezpieczenia marszu został zatrzymany jeszcze jeden mężczyzna podejrzany o popełnienie wykroczenia. - Policjanci ustalili również trzy osoby wobec których skierowane zostaną wnioski do sądu o ukaranie w związku z wykroczeniem - poinformował Zaporowski.

"Żądamy zmiany języka debaty publicznej"

W sobotnim marszu uczestniczyli między innymi Krzysztof Śmiszek z Wiosny, współprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz, Paweł Rabiej z Nowoczesnej, Władysław Frasyniuk czy liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart.

Organizatorzy wrocławskiego marszu ze stowarzyszenia Kultura Równości podkreślają, że spotykają się po to, by wyrazić solidarność z postulatami równości i szacunku dla wszystkich. W manifeście zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych żądają między innymi zmiany przepisów prawa i dopisania homofobii oraz mowy nienawiści względem osób LGBT jako przesłanki dyskryminacji w art. 119 Kodeksu karnego.

"Żądamy zmiany języka debaty publicznej od wszystkich jej podmiotów, w tym polityków i polityczek, osób publicznych, mediów, a także zwierzchników Kościoła katolickiego; zaprzestania nienawistnej kampanii kłamstw wobec osób LGBT w mediach i przestrzeni publicznej" – wymieniają organizatorzy wydarzenia.

Autor: MP / Źródło: PAP