W piątek Radosław Sikorski wziął udział w briefingu prasowym dla polskich mediów w Polskim Muzeum w Ameryce w Chicago. Korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona zapytał o komentarz w sprawie wypowiedzi amerykańskiego ambasadora Toma Rose'a o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym.
- Nie zamierzam się odnosić do tego, będąc w Stanach Zjednoczonych. Rozważę to po powrocie do kraju. Natomiast będę chciał wiedzieć, na ile to było stanowisko władz amerykańskich, a na ile osobiste pana ambasadora i czy tu była jakaś koordynacja z naszą opozycją - powiedział.
Rose w czwartek ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów z Czarzastym po tym, gdy polski polityk odmówił poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA pokojowego Nobla, zarzucając mu destabilizowanie instytucji międzynarodowych poprzez politykę siły i naruszanie prawa międzynarodowego.
Sikorski o działaniach administracji Trumpa
Departament Stanu USA jak dotąd nie zabrał głosu w sprawie Rose'a i nie odpowiedział na pytania, czy zapowiadane przez ambasadora zerwanie kontaktów z Czarzastym jest polityką całej administracji USA.
Szef polskiej dyplomacji odmówił jednak sprecyzowania, co miał na myśli, mówiąc o możliwej koordynacji z opozycją.
Pytany o to, czy starania administracji Trumpa, by wpływać na politykę wewnętrzną w Polsce i innych krajach, zagrażają politycznemu sojuszowi z Ameryką, Sikorski odparł: - Rzeczywiście w przeszłości tak bywało, że wśród sojuszników nie ingerowaliśmy w procesy rywalizacji partyjnej w swoich krajach nawzajem i mnie się to bardziej podobało.
Wicepremier nie odpowiedział jednoznacznie dopytywany o to, czy decyzja marszałka Sejmu o odmowie poparcia wniosku o nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa była konsultowana z rządem. Oznajmił jedynie, że "jest zawsze do dyspozycji najwyższych władz państwowych, a więc i prezydenta, i drugiej osoby w państwie, jaką jest marszałek".
Sikorski o spotkaniu Patryka Jakiego
Sikorski był też zapytany o piątkowe spotkanie europosła i wiceprezesa PiS Patryka Jakiego w Waszyngtonie z kongresmenami, o którym Jaki poinformował na X. Obecna była na nim między innymi kontrowersyjna prorosyjska kongresmenka republikanów Anna Paulina Luna.
Minister porównał to spotkanie do kontaktów Antoniego Macierewicza z byłym kongresmenem Daną Rohrabacherem, przezywanym niegdyś "człowiekiem Putina" w Kongresie. - Tradycja zobowiązuje (...). Wydaje mi się, że to się samo komentuje - podsumował.
Wizyta szefa MSZ w Chicago
Sikorski zakończył w piątek w Chicago swoją trzydniową wizytę w Stanach Zjednoczonych, której głównym punktem był udział w zwołanej przez Departament Stanu konferencji na temat uniezależnienia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych od Chin. Spotkał się tam z gubernatorem stanu Illinois i potencjalnym kandydatem demokratów na prezydenta J.B. Pritzkerem oraz burmistrzem Chicago Brandonem Johnsonem, a także Markiem Rubio.
Wizytę zamknęło spotkanie z przedstawicielami Polonii w Muzeum Polskim w Ameryce, w którego czasie odpowiadał na uwagi i pytania Polonii na temat sytuacji w Polsce oraz polityki zagranicznej. Sikorski przekonywał między innymi, że w Polsce nadal obowiązuje zgoda ponad podziałami w sprawie fundamentów polityki, w tym sojuszu z Ameryką. Przestrzegał też przed postrzeganiem Ukrainy i Niemców jako wroga, bo - jak mówił - "wrogiem jest Putin".
Opracowała Kamila Grenczyn
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24