Szef policji o braku reakcji na marszu narodowców: a gdyby wybuchła panika?

[object Object]
Jarosław Zieliński i Jarosław Szymczyk przed komisją administracji w Sejmietvn24
wideo 2/17

Policja nie pozostała bierna wobec zdarzeń na Marszu Niepodległości, ale zgodnie z przepisami w pierwszej kolejności działania w tym zakresie mogło podjąć miasto stołeczne Warszawa - argumentował wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, odpowiadając na pytania posłów. O zagrożeniu wybuchem paniki w tłumie w przypadku ewentualnej reakcji policjantów na rasistowskie transparenty mówił z kolei szef policji nadinspektor Jarosław Szymczyk.

Komisja administracji zajęła się wnioskiem klubu Nowoczesnej o przedstawieniu w trakcie posiedzenia Sejmu informacji na temat ustaleń służb co do analizy nagrań i zdjęć z ostatniego marszu narodowców - pod kątem między innymi propagowania faszyzmu.

Wiceminister: zero tolerancji

Wniosek Nowoczesnej przedstawił poseł Mirosław Suchoń. - Dzisiaj rząd twierdzi, że będzie walczył z problemem faszyzmu, z problemami tego typu. Jak walczyć z czymś, czego się nie dostrzega? - pytał. - To jest pierwsze ważne pytanie, które warto postawić i powtarzać - mówił, zwracając się do wiceministra spraw wewnętrznych i administracji.

- To jest przerażające, że ludzie, którzy skandowali hasła rasistowskie, nawiązujące do faszyzmu, mogli swobodnie maszerować w ramach Marszu Niepodległości, a osoby, które wykrzykiwały hasła antyfaszystowskie, antyrasistowskie zostały przez policję zatrzymane, wylegitymowane i są doniesienia o tym, że są wobec nich prowadzone postępowania - wskazywał Suchoń.

Odpowiedzialny za działania policji wiceminister zapewniał, że stanowisko rządu jest jednoznaczne - "zero tolerancji dla zachowań niezgodnych z prawem".

- Zero tolerancji dla propagowania tego, o czym mówi artykuł 256, paragraf 1 Kodeksu Karnego, a więc propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch - argumentował.

Nagrania z internetu i od stacji telewizyjnych

Zieliński poinformował, że policja zabezpieczyła materiały ujawnione "zarówno w internecie, jak i poprzez monitoring miejski, między innymi (...) filmy wideo, fotografie, nagrania kamer monitoringu". Zapewniał, że uwzględniono wszelkie dostępne źródła.

- Policja zwróciła się do siedmiu stacji telewizyjnych o przekazanie posiadanych materiałów dotyczących przebiegu Marszu Niepodległości. Analizowała pod kątem przydatności w toczącym się śledztwie również materiały nadsyłane na bieżąco przez internautów czy instytucje, na przykład Rzecznika Praw Obywatelskich - wskazywał.

Wiceminister dodał, że wszystkie materiały, w tym również dotyczące ujawnionych transparentów z treścią mogącą wypełniać znamiona czynu z artykułu 256 i paragrafu 1 Kodeksu karnego były na bieżąco przekazywane do prokuratury.

Jak dodał, decyzją komendanta stołecznego policji 4 grudnia powołana została w Komendzie Stołecznej Policji specjalna grupa śledcza, która ma ustalić tożsamość osób używających podczas Marszu Niepodległości haseł i transparentów mających charakter "mowy nienawiści".

- W tym celu w dniu 7 grudnia oraz w dniu 12 grudnia do wszystkich komend wojewódzkich policji w kraju rozesłane zostały celem personalizacji wizerunki łącznie ośmiu osób. Do chwili obecnej nie otrzymano pozytywnych informacji zwrotnych - wyjaśniał Zieliński.

Dodał też, że zwrócono się również do prokuratora w sprawie publikacji wizerunków ustalonych osób, ale prokurator wyraził stanowisko, że "na obecnym etapie śledztwa publikacja jest przedwczesna".

"Miasto mogło rozwiązać zgromadzenie"

- Policja nie pozostała bierna wobec zdarzeń na Marszu Niepodległości, ale zgodnie z przepisami w pierwszej kolejności działania w tym zakresie mogło podjąć miasto stołeczne Warszawa - argumentował Zieliński. Przywołał tu artykuł 20 Prawa o zgromadzeniach, który mówi, że "zgromadzenie może być rozwiązane przez przedstawiciela organu gminy, w tym przypadku miasta stołecznego Warszawy, jeżeli jego przebieg zagraża życiu lub zdrowiu ludzi".

- Tych działań nie podjęto - podkreślił wiceszef MSWiA. - Policja nie pozostała bierna wobec tych zdarzeń, ale jeżeli na miejscu miałaby nastąpić akcja, to w pierwszej kolejności z tego artykułu 20 warto byłoby skorzystać, a tego nie zrobiono - podkreślił.

Przypomniał ponadto, że niezależnie od śledztwa prowadzonego przez KSP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie trwa drugie postępowanie - Komendy Rejonowej Policji Warszawa 1, które dotyczy "publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa przez prezentowanie transparentu zawierającego faszystowski symbol w postaci swastyki".

Wiceszef MSWiA zaznaczył, że postępowanie to nie dotyczy uczestników marszu narodowców tylko kontrdemonstrantów z organizacji Obywatele RP. Jak mówił, policja w listopadzie w tej sprawie zatrzymała dwóch mężczyzn.

"One się pojawić nie powinny"

- W polskiej policji nie ma jakiegokolwiek przyzwolenia, taryfy ulgowej dla wszystkich tych, którzy łamią zapisy artykułu 256 Kodeksu Karnego, mówiącego między innymi o konsekwencjach za propagowanie faszyzmu - podkreślił komendant główny policji nadinspektor Jarosław Szymczyk.

Artykuł ten mówi o konsekwencjach za propagowanie faszyzmu oraz innego ustroju totalitarnego lub za nawoływanie do nienawiści. - W polskiej policji absolutnie nie ma jakiegokolwiek przyzwolenia, jakiejkolwiek taryfy ulgowej dla wszystkich tych, którzy łamią te zapisy - przekonywał komendant.

Szymczyk zwrócił uwagę, że trudno byłoby przewidzieć konsekwencje, gdyby policjanci podczas marszu narodowców zdecydowali na interwencję w związku z hasłami na niesionych transparentach. - Mówimy na pewno o sytuacji negatywnej. Faktycznie takie transparenty na marszu się pojawiły. One się pojawić nie powinny. Powinniśmy walczyć z tego typu zachowaniami - dodał nadinspektor.

Komendant główny: zagrożenie wybuchem paniki

- Natomiast rodzi się pytanie, czy dzisiaj nie rozmawialibyśmy o sytuacjach dramatycznych, gdyby ta interwencja policji była bardziej zdecydowana. (...) Czy nie doszłoby do jakichś zbiorowych zakłóceń porządku, czy nie doszłoby na przykład do wybuchu paniki w tak ogromnym tłumie, który mógłby być strasznie dramatyczny - wskazał Szymczyk.

Zaznaczył też, że "nie odpuszczono tematu banerów i transparentów". - Skierowano na to kamery, rejestrowano maksymalną ilość materiału - podkreślił. Dodał, że "niezwłocznie" po zakończeniu marszu wszczęto czynności, które mają ustalić tożsamość osób prezentujących te treści. - Sporządzono 70 protokołów oględzin płyt. Do oględzin zostało kolejnych 30 płyt z tego marszu. Materiał cały czas jest gromadzony - podkreślił.

Komendant główny policji zwrócił też uwagę, że nie ma jeszcze opinii biegłego, czy treści prezentowane na banerach wyczerpały znamiona artykułu 256 paragrafu 1 Kodeksu karnego.

Komendant główny policji o reakcji funkcjonariuszy na marszu narodowców
Komendant główny policji o reakcji funkcjonariuszy na marszu narodowcówtvn24

"Sieg Heil", "Biała siła", "Żydzi won z Polski"

11 listopada pod hasłem "My chcemy Boga" ulicami Warszawy w marszu narodowców przeszło - jak szacuje policja - około 60 tysięcy osób. Niektórzy uczestnicy demonstracji oprócz polskich flag nieśli także transparenty, na których widniały na przykład hasła "Wszyscy różni, wszyscy biali" czy "Europa tylko dla białych". Pojawiły się także doniesienia o wykrzykiwaniu haseł: "Sieg Heil", "Biała siła", "Żydzi won z Polski" i "Usunąć żydostwo z władzy".

Po tym incydencie wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński informował w Sejmie, że podczas stołecznej demonstracji pojawiło się pięć transparentów, które mogły naruszać prawo. Śledztwo w tej sprawie, na podstawie artykułu 256 paragrafu 1 Kodeksu karnego wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Później przejęła je Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Wspomniany artykuł ten brzmi: "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Prokuratura powierzyła prowadzenie śledztwa policji. Analizą nagrań i zdjęć z Marszu Niepodległości zajęli się między innymi policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością.

Wielki Marsz i wielki niesmak. Rasistowskie hasła w święto niepodległości
Wielki Marsz i wielki niesmak. Rasistowskie hasła w święto niepodległościtvn24

Autor: mnd//now / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Od ponad 300 lat leży na dnie morza wraz ze skarbem, którego wartość szacowana jest nawet na 16 miliardów funtów (80 miliardów złotych). Teraz kolumbijski rząd rozpoczyna badania nad "świętym Graalem wśród wraków". W ramach projektu archeologicznego w głębiny wysłane zostaną sondy, które ocenią, jaki materiał archeologiczny znajduje się na dnie Morza Karaibskiego.

"Święty Graal wśród wraków" i imponujący skarb. Ruszają badania

"Święty Graal wśród wraków" i imponujący skarb. Ruszają badania

Źródło:
BBC

Zaufana prokuratura Zbigniewa Ziobry w trzy tygodnie umorzyła sprawę dotyczącą sprzedaży nagrań z afery taśmowej Rosjanom - napisał "Newsweek". Umorzenie - jak podaje tygodnik - odbyło się "po cichu", a sprawa "toczyła się poza kontrwywiadem i prokuratorami wyspecjalizowanymi do walki ze szpiegostwem".

Zaufana prokuratura Ziobry i "umorzenie po cichu" w trzy tygodnie. Chodzi o sprzedaż nagrań z afery podsłuchowej

Zaufana prokuratura Ziobry i "umorzenie po cichu" w trzy tygodnie. Chodzi o sprzedaż nagrań z afery podsłuchowej

Źródło:
"Newsweek", TVN24

W wyniku turbulencji podczas lotu liniami Qatar Airways dwanaście osób odniosło obrażenia - podało lotnisko w Dublinie, gdzie samolot wylądował. Na płycie pojawiły się służby ratunkowe, by pomóc poszkodowanym.

Turbulencje podczas lotu. Dwanaście osób poszkodowanych

Turbulencje podczas lotu. Dwanaście osób poszkodowanych

Źródło:
tvn24.pl

Jeszcze w maju na termometrach zobaczymy prawie 30 stopni. A jakie wartości przyniesie nam pierwszy miesiąc meteorologicznego lata? Sprawdź autorską długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Źródło:
tvnmeteo.pl

Zmarła Ludwika Wujec, opozycjonistka z czasów PRL, fizyczka i nauczycielka, żona legendy Solidarności, byłego posła i doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego Henryka Wujca. O jej śmierci poinformował syn Paweł Wujec. Miała 83 lata.

Ludwika Wujec nie żyje. "Walczyła o demokrację i wolność słowa i to osiągnęła"

Ludwika Wujec nie żyje. "Walczyła o demokrację i wolność słowa i to osiągnęła"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Gdzie jest burza? W niedzielę 26.05 w części Polski pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Burz przybywa. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Mocno pada, wieje, sypie gradem

Gdzie jest burza? Mocno pada, wieje, sypie gradem

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Siedem osób zostało rannych po wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych na drodze krajowej numer 91 w Różynach w województwie pomorskim.

Siedem osób rannych po zderzeniu dwóch aut

Siedem osób rannych po zderzeniu dwóch aut

Źródło:
PAP

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Przesiewowe badania w ramach pierwszej takiej akcji w Polsce - "Lipidogram dla pierwszaka" - trwały od listopada ubiegłego roku do marca tego roku. Wzięło w nich udział prawie 700 uczniów klas pierwszych z zabrzańskich szkół podstawowych. U 15 procent uczniów stwierdzono podwyższone stężenie cholesterolu, i to częściej u dzieci szczupłych.

Uczniowie klas pierwszych wzięli udział w badaniu poziomu cholesterolu. Wyniki były zaskoczeniem

Uczniowie klas pierwszych wzięli udział w badaniu poziomu cholesterolu. Wyniki były zaskoczeniem

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

67-letni sternik zginął na jeziorze Śniardwy po tym, jak maszt jego żaglówki zahaczył o linię energetyczną. Mężczyzna został porażony prądem. Do szpitala trafili: kobieta, która była na pokładzie jachtu oraz świadek zdarzenia, który ruszył na pomoc.

Żaglówka zahaczyła masztem o linię energetyczną. Zginął sternik

Żaglówka zahaczyła masztem o linię energetyczną. Zginął sternik

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najstraszniejszą konsekwencją wojny jest spalona pustka - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przesłaniu do światowych przywódców. Zaapelował do prezydentów USA Joe Bidena i Chin Xi Jinpinga o osobiste uczestnictwo w szczycie pokojowym, który 15 i 16 czerwca odbędzie się w Szwajcarii. - Nie chcemy, aby Karta Narodów Zjednoczonych spłonęła. Proszę, pokażcie swoje przywództwo w zaprowadzaniu pokoju - mówił Zełenski.

Przesłanie ze zniszczonego Charkowa. "Nie chcemy, aby Karta Narodów Zjednoczonych spłonęła"

Przesłanie ze zniszczonego Charkowa. "Nie chcemy, aby Karta Narodów Zjednoczonych spłonęła"

Źródło:
PAP, TVN24

Igor Ostrowski odszedł w wieku 53 lat. Prawnik, ekspert rynku telekomunikacji i nowych technologii. Był wiceministrem w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, pełniącym tę funkcję w rządzie Donalda Tuska w latach 2011-2012.

Nie żyje Igor Ostrowski, były wiceminister w rządzie Donalda Tuska

Nie żyje Igor Ostrowski, były wiceminister w rządzie Donalda Tuska

Źródło:
tvn24.pl

Nie żyje Dariusz Brzostowicz, który brał udział w Motoparalotniowych Mistrzostwach Polski, organizowanych na lotnisku w Lesznie. 67-letni pilot kadry narodowej spadł na pole uprawne w okolicy wsi Sądzia. Tragiczny wypadek wyjaśnia policja.

Wypadek na motoparalotni. Nie żyje zawodnik kadry narodowej

Wypadek na motoparalotni. Nie żyje zawodnik kadry narodowej

Źródło:
PAP, TVN24

Do Bangladeszu zbliża się cyklon Remal. Z przybrzeżnych terenów ewakuowano prawie 800 tysięcy osób. Służby meteorologiczne wydały alert najwyższego stopnia. Żywioł zagraża też sąsiadującym regionom Indii.

Ewakuacja blisko 800 tysięcy osób. Najwyższy stopień alertu

Ewakuacja blisko 800 tysięcy osób. Najwyższy stopień alertu

Źródło:
PAP, AP, Reuters

Skuter, którym niegdyś jeździł były już prezydent Francji Francois Hollande, został sprzedany na aukcji za ponad 25 tysięcy euro. To wielokrotnie więcej niż jego wartość rynkowa. Szary jednoślad 10 lat temu był w centrum uwagi ze względu cele podróży byłego prezydenta. Hollande używał go do "dyskretnych eskapad" do aktorki Julie Gayet, z którą połączył go romans.

Legendarny skuter byłego prezydenta Francji sprzedany na aukcji

Legendarny skuter byłego prezydenta Francji sprzedany na aukcji

Źródło:
PAP
"Do tej pory był Izrael kontra terroryści. Teraz się okazuje, że są jeszcze Palestyńczycy"

"Do tej pory był Izrael kontra terroryści. Teraz się okazuje, że są jeszcze Palestyńczycy"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Mówi się, że w Stanach Zjednoczonych jest mnóstwo pieniędzy, co jest prawdą, ale trzeba być częścią sieci kontaktów, żeby mieć do tych środków dostęp. W innym przypadku napotkasz ścianę - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jędrzej Litwiniuk, szef polskiej firmy Auxilius Pharma, która w USA chce wprowadzić lek na dusznicę bolesną. Marek Ostrowski, twórca aplikacji Living Well Plus refundowanej w Niemczech i Szwajcarii, zwraca uwagę, że w obu tych krajach wiadomo było, z kim rozmawiać w sprawie uzyskania dofinansowania ze strony państwa. Inaczej jego zdaniem jest w Polsce. - To jest absurdalne i bez sensu - komentuje.

"Absurdalne i bez sensu. Cały świat to robi, dlaczego u nas nie można?"

"Absurdalne i bez sensu. Cały świat to robi, dlaczego u nas nie można?"

Źródło:
tvn24.pl

Stanisław Tyszka, poseł Kofederacji, powiedział, że dostawał propozycje, by "skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości". - To była korupcja polityczna - stwierdził i zadeklarował, że jest gotowy do współpracy z prokuraturą i ewentualną komisją śledczą w tej sprawie. Zapowiedział, że w najbliższych dniach przedstawi więcej szczegółów.

Tyszka: Dostawałem propozycje, by skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości. To była korupcja polityczna

Tyszka: Dostawałem propozycje, by skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości. To była korupcja polityczna

Źródło:
TVN24

Alert RCB został wysłany do osób przebywających na terenie 10 województw. W ciągu dnia spodziewane są burze i intensywne opady deszczu. Eksperci radzą, by w miarę możliwości pozostać w domu.

Alert RCB w 10 województwach. Tu sytuacja może być szczególnie trudna

Alert RCB w 10 województwach. Tu sytuacja może być szczególnie trudna

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Straż Graniczna opublikowała film, na którym widać trzy osoby na granicy polsko-białoruskiej w okolicy Dubicz Cerkiewnych. Jedna z nich przebiegła na polską stronę, druga w tym czasie rozglądała się na wszystkie strony, trzymając w rękach napiętą procę.

Jeden mierzy z napiętej procy, drugi biegnie na polską stronę. Nagranie z granicy

Jeden mierzy z napiętej procy, drugi biegnie na polską stronę. Nagranie z granicy

Źródło:
tvn24.pl

W miejscowości Humniska w gminie Brzozów na Podkarpaciu w czasie prac przydomowych doszło do tragicznego wypadku. Zginęło czteroletnie dziecko. Sprawę wyjaśnia prokuratura.

Nie żyje czteroletnie dziecko. Prokuratura wstępnie o przyczynie

Nie żyje czteroletnie dziecko. Prokuratura wstępnie o przyczynie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, jaslo365.pl
"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Odwołany został zastępca komendanta policji w Inowrocławiu, a wobec dyżurnego tamtejszej komendy wszczęto postępowanie dyscyplinarne. To pokłosie policyjnej interwencji z użyciem paralizatora, w wyniku której zmarł 27-letni mężczyzna.

Policjanci użyli paralizatora, nie żyje 27-latek. Zastępca komendanta odwołany

Policjanci użyli paralizatora, nie żyje 27-latek. Zastępca komendanta odwołany

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Bił i kopał ją tak długo, aż zakatował na śmierć. Były członek kazachskiego rządu Kuandyk Biszymbajew został w maju uznany winnym zabójstwa swojej żony. Ich małżeństwo, które trwało niecały rok, było naznaczone przemocą. Proces polityka, który śledził przed telewizorami cały kraj, rzucił światło na piekło kobiet w Kazachstanie. Na jego fali milczenie przerywają kolejne ofiary. Są już pierwsze zmiany w prawie, ale to na razie bardzo mały krok.

Obsesyjnie jej pragnął, niespełna rok po ślubie zakatował. Proces polityka śledził cały naród. Czy coś się zmieni?

Obsesyjnie jej pragnął, niespełna rok po ślubie zakatował. Proces polityka śledził cały naród. Czy coś się zmieni?

Źródło:
BBC, PAP
"Może jak jest Niebieska Karta, to powinna być jakaś Zielona albo Żółta Karta dla takich rodzin jak nasza?"

"Może jak jest Niebieska Karta, to powinna być jakaś Zielona albo Żółta Karta dla takich rodzin jak nasza?"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Nie da się policzyć, ile kobiet zbadało w sobotę swoje piersi, ile z nich dowiedziało się, że potrzebna jest pilna wizyta u lekarza. Na pewno wiele, bo aż w 90 miejscowościach polskie Amazonki uczyły chętne osoby, jak robić badania profilaktycznie w kierunku raka piersi. W niedzielę Dzień Matki. Akcja odbyła pod hasłem "Badamy nie tylko Mamy".

Dlaczego warto badać piersi? "Gdybym nie poszła wtedy na USG, dziś mogłoby mnie tutaj nie być"

Dlaczego warto badać piersi? "Gdybym nie poszła wtedy na USG, dziś mogłoby mnie tutaj nie być"

Źródło:
Fakty TVN

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

Agata Wolna, prezenterka TVN24, opowiedziała w studiu o swojej książce - "Alemama, czyli historia z życia wzięta". - Próbuję odczarować idealne macierzyństwo, które trzeba włożyć między bajki, bo czegoś takiego nie ma - mówiła. Książka - kierowana zarówno do dzieci, jak i rodziców - zdobyła Nagrodę Rodziców 2024.

Agata Wolna "odczarowuje idealne macierzyństwo". Jej książka została nagrodzona

Agata Wolna "odczarowuje idealne macierzyństwo". Jej książka została nagrodzona

Źródło:
TVN24

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiada o filmie "Furiosa: Saga Mad Max", który trafił właśnie do kin. Mówi o nagraniach, za które przepraszał raper Sean "Diddy" Combs. Opowiada też o filmie "Gaga Chromatica Ball", który od dziś można obejrzeć w serwisie HBO Max. Film to zapis spektakularnego koncertu Lady Gagi w Los Angeles.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl