Czas letni obowiązywał będzie dokładnie do 25 października. Co nam da ta zmiana? Przede wszystkim pozwoli efektywniej wykorzystać światło słoneczne w półroczu wiosenno-letnim, kiedy dzień wstaje wcześniej. Ale - zwłaszcza w pierwszych godzinach - przejście na czas letni bywa bolesne. Na przykład dla tych, którzy w niedzielę rano pracują. Oni najdotkliwiej odczuwają, że spali godzinę krócej. Co roku zmiana czasu dostarcza tych samych problemów PKP. Nie inaczej było w nocy z soboty na niedzielę.
Pociągi nie nadążyły za wskazówkami i dlatego ponad 20 z nich (które o godzinie 2:00 były na trasie) dojechało do stacji docelowych godzinę później niż zakłada to rozkład jazdy. Pasażerowie mieli być informowani o zmianie czasu podczas zakupu biletów, na stacjach kolejowych i w pociągach. Ale jak się szybko okazało informacje nie dotarły do wszystkich i zdezorientowani podróżni, którzy wcześnie rano chcieli dojechać gdzieś pociągami nocnymi, musieli wyglądać ich według "zimowych" wskazówek. "Spóźniły" się między innymi cztery nocne pociągi TLK relacji Gdynia-Zakopane, Zakopane-Gdynia i Kraków-Świnoujście, Świnoujście-Kraków oraz pociąg międzynarodowy "Chopin" relacji Wiedeń-Warszawa.
Czas letni na Zachodzie
W całej Unii Europejskiej czas letni wprowadzany jest w ostatnią niedzielę marca i odwoływany w ostatnią niedzielę października. Czas letni i zimowy stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Jak wynika z danych zamieszczonych na stronie internetowej Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego w Łodzi im. Arego Sternfelda, czas letni i zimowy obowiązuje we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii. W USA, Kanadzie i Meksyku jest stosowany z wyjątkiem niektórych regionów. W Ameryce Południowej większość krajów wprowadziła kiedyś czas letni, ale obecnie z niego nie korzysta. Podwójny czas obowiązuje tylko w Brazylii, Chile i na Falklandach. Nie wprowadziła go nigdy np. Wenezuela. Podobnie jak większość krajów Afryki i Bliskiego Wschodu.
Są i takie kraje, które kiedyś wprowadziły zmianę czasu, ale dziś z niej nie korzystają. Do tej grupy zaliczają się między innymi RPA, Botswana, Ghana, Sierra Leone, Sudan, Czad, Libia, Algieria i Maroko, oraz większość krajów azjatyckich (m.in. Japonia, Indie i Chiny).
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24