Dariusz Matecki i niezidentyfikowane wagony. Jest odpowiedź Krajowej Administracji Skarbowej

Źródło:
tvn24.pl, Konkret24
Kołodziejczak: lista firm importujących zboże z Ukrainy jest gotowa
Kołodziejczak: lista firm importujących zboże z Ukrainy jest gotowaTVN24
wideo 2/5
Kołodziejczak: lista firm importujących zboże z Ukrainy jest gotowaTVN24

Poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki był na przejściu granicznym, gdzie przekonywał, że zboże z Ukrainy nie przejeżdża przez nasz kraj tranzytem, a trafia na polskie półki sklepowe i do "różnych firm". Razem z innymi parlamentarzystami sugerował, że transportowana kukurydza jest przewożona razem z cementem. Parlamentarzyści nie pokazali jednak żadnych dowodów na potwierdzenie swoich tez. O publikowane przez Mateckiego nagrania zapytaliśmy między innymi Krajową Administrację Skarbową. "Nie wystąpiły przypadki, aby towary objęte zakazem zostały dopuszczone do obrotu na terytorium kraju" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Poseł Suwerennej Polski (klub PiS) Dariusz Matecki 23 lutego pojechał z interwencją poselską na przejście graniczne w Medyce. Pojawiło się tam z nim czworo innych posłów tego ugrupowania: Maria Kurowska, Marcin Warchoł, Piotr Uruski i Sebastian Łukaszewicz, a także senator PiS Mieczysław Golba. Potem pojawił się też poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski.

Matecki na konferencji sugerował: - My byliśmy wszyscy przekonywani, że tranzyt to tranzyt. Zboże jedzie i czy to portem, czy dalej na zachód, jedzie, a nie zostaje tutaj i ze zboża z Ukrainy, które nie podlega takim samym normom jak w Unii Europejskiej, być może albo na pewno produkowano produkty spożywcze, które trafiały do polskich sklepów. I pytanie, czy Polacy byli truci tym zbożem? To powinna naszym zdaniem wyjaśnić prokuratura.

Dalej Matecki opublikował post i kilka nagrań z interwencji. We wpisie pytał: "Kukurydza transportowana tymi samymi wagonami co cement?". Nie pokazał jednak nagrań, które potwierdziłyby, że do takiego transportu dochodzi.

Na jednym z nagrań Matecki idzie wzdłuż torów z posłem Konfederacji Andrzejem Zapałowskim, który twierdzi, że zboże i cement jeżdżą tymi samymi wagonami i "on nie widział, żeby to myli".

Zapałowski przekonuje, że to jego kolega mu powiedział, że sprawdzał to zboże i powiedział mu, że w kukurydzy jest cement. Sam jednak nie precyzuje, czy widział to na własne oczy.

Stojący obok poseł Sebastian Łukaszewicz dodaje, że są na bocznicy kolejowej, na którą zaprosili ich rolnicy, bo na tej bocznicy odbywa się przeładunek zboża na mniejsze pociągi, "które ruszają potem po prostu dalej niby tranzytem w Polskę, a doskonale wiemy, że tak się nie dzieje, bo ten tranzyt jest odczepiany, a pociągi odczepiane ruszają dalej w kraj do różnych firm".

Łukaszewicz nie przedstawia żadnych dowodów na swoje twierdzenia.

Na drugim nagraniu Matecki wchodzi na niezidentyfikowany wagon, ale stwierdza, że "tutaj nie zobaczymy za bardzo". I dodaje: "Ale jeden z posłów właśnie przed chwilą mi powiedział, że tymi wagonami wożone są kamienie, wożony jest cement, a jednocześnie kukurydza. Patrzcie, z czym jest to wymieszane tutaj".

Poseł po tych słowach pokazał pojedyncze ziarna kukurydzy na dachu wagonu wymieszane z drobnymi kamykami. Nie podaje natomiast informacji, które tłumaczyłyby, jaki jest to transport ani nie udowadnia, że to kukurydza z Ukrainy.

Na trzecim nagraniu Matecki opowiada: - Jesteśmy na granicy w Medyce, zobaczcie tutaj, tak naprawdę zboże, kukurydza cały czas idą. Przed chwilą tutaj wprost rolnicy powiedzieli, że w tych samych wagonach, w których transportowany jest cement, transportowana jest na przykład kukurydza. I kiedy jeden z nich brał to do ręki, to tak naprawdę nie wiedział, co bierze. Czy to jest cement, czy kukurydza, bo to wszystko było w pewien sposób wymieszane. Niby ma być tranzyt, a pytanie, czy to zboże rzeczywiście w dalszym ciągu nie trafia na polski rynek, w jaki sposób to jest kontrolowane?

Poseł dodaje, iż są "informacje takie, że na przykład może to trafiać do Niemiec i wracać z Niemiec już w pełni legalnie". - No, ale to się potwierdza, cały czas mamy ten tranzyt, który być może tranzytem wcale nie jest - twierdzi. Matecki nie precyzuje, co jest źródłem przekazywanych przez niego informacji.

Na czwartym nagraniu Matecki z Łukaszewiczem i Kurowską przebywają w budynku. Jak sprawdziliśmy na mapie, jedyne budynki w pobliżu bocznicy w Medyce to budynek Oddziału Celnego Kolejowego Przemyśl-Medyka oraz budynek stacji towarowej w Medyce.

Na nagraniu jeden z dwóch anonimowych rozmówców (Kurowska zwraca się do nich "przewoźnicy cargo") mówi, że "ostatnio DB Schenker przyjechał, Niemcy. Nie tylko cargo tutaj jeździ. Więcej tych prywatnych przewoźników jest". Matecki zapytał go, czy to oni wożą to ukraińskie zboże. Mężczyzna odparł, że "oni wożą wszystko, znaczy, nie widzimy tego, co wożą, nie jesteśmy w stanie zobaczyć, co jest w kontenerze".

Kurowska na nagraniu pyta, czy taki zaplombowany kontener jedzie w Polskę, czy dalej w Europę. Mężczyzna odpowiada, że tego nie wiemy, "bo to jest wagon ogólnie do materiałów sypkich". Matecki pyta, czy jest tak, że cement może być przewożony w tym samym transporcie, czego mężczyzna nie potwierdza, ale sugeruje, że "może tak być".

Na koniec Łukaszewicz pyta, czy skoro DB Schenker przyjeżdża, to "wy się z nimi wymieniacie dokumentami?". Mężczyzna odpowiada, że "nie, oni dokumentację prowadzą osobno". - Nie mamy w ogóle wglądu. Oni to sami z urzędem celnym załatwiają - dodaje.

Wiceminister rolnictwa o obowiązującym embargo

Do tych zarzutów odniósł się tego samego dnia - 23 lutego - wiceminister w resorcie rolnictwa i rozwoju wsi Michał Kołodziejczak, który opublikował w serwisie X wpis, który rozpoczął od słów "FAKE NEWS stop!" i w którym przypomniał, że "w Polsce ciągle obowiązuje embargo na ukraińską pszenicę, słonecznik, kukurydzę, rzepak i pochodne tych produktów".

"Wszystkie te produkty są plombowane po wjeździe do Polski, zakładane są elektroniczne plomby przez #KAS (Krajową Administrację Skarbową - red.) i przejeżdżają do portów bądź państw sąsiednich".

Do wpisu Kołodziejczak dołączył nagranie, na którym mówi: - Do Polski nie wpływa dzisiaj żaden produkt, na który nałożone jest embargo, a od 15 kwietnia 2023 roku nałożone jest embargo na pszenicę, rzepak, kukurydzę, słonecznik, a od 15 września pochodne tych produktów, łącznie z mąką, różnymi śrutami.

- Fake newsy rozsiewane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości są po prostu okropne. (...) Jeżeli ktoś mi pokaże dzisiaj jedną tonę tych produktów, które wpływają do Polski z Ukrainy, to ode mnie (będzie - red.) nagroda - dodaje.

- Dzisiaj mówienie komukolwiek, że miało zboże nie wjeżdżać do Polski, ktoś zatrzyma pociąg i rozsypie i mówi: "a jednak wjeżdża", to tak, jest to tranzyt, przez Polskę przejeżdża. I jest to duży problem - zaznacza.

Temat ten pojawił się już kilka dni wcześniej. 20 lutego wiceminister Kołodziejczak odpowiadał na podobne zarzuty w Polskim Radiu 24. - Informacja ciągle zbyt mało też mówiona: do Polski nie jest importowana ani pszenica, ani kukurydza, ani rzepak. Te produkty tutaj nie zostają. Apeluję do wszystkich, którzy widzieliby, czy na przykład gdzieś w Polsce jest ten produkt rozładowywany, bo ja dostałem kilka takich informacji w przeciągu ostatnich tygodni i żadna z tych informacji się nie potwierdziła.

15 lutego z kolei Kołodziejczak mówił w radiowej Trójce: - Jeżeli chodzi o przepływ tranzytowy przez Polskę, to mamy dzisiaj bardzo dużą pewność, że nie zostaje nic w kraju. A jeżeli ktoś wskazałby mi, że na przykład gdzieś jest rozładowywane, to z jednej strony bym powiedział, że niedobrze, a z drugiej dobrze, bo wtedy moglibyśmy mieć pewien przykład, że ktoś łamie prawo, zobaczyć, jak to się dzieje. Tylko że do tej pory myśmy nie trafili na to.

- Jeżeli chodzi o cztery produkty i ich pochodne: pszenica, rzepak, kukurydza (i słonecznik - red.), te produkty i pochodne tych produktów też na nasz rynek nie trafiają. Mamy bardzo dużo sygnałów od polskich rolników, że gdzieś coś jest przepakowywane. Wszystkie sygnały, które dostajemy, są tak naprawdę bardzo szybko weryfikowane. Rozmawiałem z jednym z rolników z Lubelszczyzny, który wczoraj dostał sygnał, że rzekomo przepakowywana jest kukurydza z jednego wagonu na drugi. Pojechał, zrobił taką społeczną interwencję i okazało się po pierwsze, że to nie kukurydza, a rzepak, a po drugie, że był przepakowywany z jednego wagonu na drugi, bo był zrobiony zły rozkład ciężarów w wagonach.

CZYTAJ TAKŻE: Kołodziejczak wskazuje, czego brakuje dziś rolnikom. "To jest potrzebne każdej stronie"

Co pokazał Dariusz Matecki?

Aby ustalić, co mógł pokazywać Matecki na opublikowanych przez niego nagraniach, a także to, co wtedy stało na granicy w Medyce i skąd mogły się wziąć tam wspomniane ziarna kukurydzy, wysłaliśmy szczegółowe pytania do kilku instytucji. Pytaliśmy także o kwestię przewozu zboża w tych samych wagonach, co cement.

Przedstawiciele DB Schenker w odpowiedzi na nasze pytania napisali: "Schenker Sp. z o.o. posługująca się logo DB Schenker nie realizuje konwencjonalnych transportów kolejowych, zwłaszcza towarów sypkich. Nie posiadamy też biura lub kasy kolejowej na przejściu granicznym w Medyce. W ramach struktur Deutsche Bahn (DB) funkcjonują inne podmioty, które być może będą mogły udzielić więcej informacji".

Z kolei Straż Graniczna wskazała, że "właściwym adresatem pytań w zakresie transportu towarowego i stosownych procedur z tym związanych jest służba celno-skarbowa (Krajowa Administracja Skarbowa) oraz ewentualnie firmy spedycyjne zajmujące się logistyką". "Wspomniana kontrola poselska nie odbywała się w pomieszczeniach Straży Granicznej" - dodała SG. Straż nie odpowiedziała na pytanie o to, jakie wagony pokazywał Matecki oraz jaki transport stał tego dnia na granicy.

Do KAS skierował nas także resort rolnictwa, który dodał, że pytania te pozostają w gestii także Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

KAS: brak przypadków dopuszczenia do obrotu zakazanych towarów z Ukrainy

Krajowa Administracja Skarbowa w odpowiedzi na nasze pytania przypomniała o obowiązującym rozporządzeniu z 15 września 2023 roku w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych.

"Rozporządzenie wprowadziło bezterminowy zakaz importu na terytorium Polski (dopuszczenia do obrotu w Polsce) określonych produktów pochodzących z Ukrainy, takich jak m.in.: kukurydza, rzepak, pszenica, mąka pszenna, makuchy, nasiona słonecznika, nasiona rzepaku i inne. Zakaz nie dotyczy natomiast tranzytu przez Polskę takich produktów - pod warunkiem, że tranzyt ma się zakończyć w portach morskich w: Gdańsku, Gdyni, Świnoujściu, Szczecinie, Kołobrzegu lub poza terytorium Polski" - czytamy.

KAS wyjaśniła, że "w przypadku towarów objętych procedurą tranzytu, od chwili wprowadzenia towarów (w procedurze tranzytu) na obszar celny Unii Europejskiej podlegają one dozorowi celnemu i mogą zostać poddane kontrolom celnym, wykonywanym przez organy celne (naczelników urzędów celno-skarbowych)".

KAS uściśliła przy tym, że monitoruje procedurę tranzytu w NCTS2, czyli Nowym Skomputeryzowanym Systemie Tranzytowym i "ma wiedzę o terminie dostarczenia towarów do miejsca przeznaczenia czy też docelowym urzędzie celnym, do którego przesyłka zostaje dostarczona".

"Wszystkie przesyłki zbóż przewożone przez polsko-ukraińskie przejścia graniczne do Polski są poddawane obligatoryjnej kontroli celnej. Kontrole celne na granicy były i są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa celnego unijnego i krajowego" - podsumowała KAS.

Krajowa Administracja Skarbowa w oświadczeniu napisała, że "w ramach prowadzonych czynności kontrolnych, na wszystkie pojazdy z towarami w postaci zbóż objętych zakazem importu na podstawie ww. rozporządzenia, przemieszczane w procedurze tranzytu, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej nakładają zamknięcia urzędowe w formie plomby elektronicznej (wystawionej na sygnał GPS) i plomby ołowianej".

Wyjaśniono, że plomby elektroniczne "umożliwiają KAS nadzór nad transportem kolejowym i drogowym, w czasie rzeczywistym przekazują pozycję GPS przemieszczanego środka transportu do systemu informatycznego KAS". "Dodatkowo, w przypadku transportu kolejowego, KAS we współpracy ze Strażą Ochrony Kolei wdrożyła specjalną procedurę monitorowania takich przewozów. Zgodnie z tą procedurą na skład kolejowy nakładane są także plomby elektroniczne z nadajnikiem GPS, który umożliwia monitorowanie całej trasy przejazdu pociągu przez terytorium Polski. Ponadto, pociągi, które wjeżdżają do Polski podlegają kontroli z wykorzystaniem urządzenia RTG" - czytamy.

KAS oświadczyła dalej, że "od momentu wprowadzenia zakazu przywozu na terytorium Polski produktów rolnych (w tym zbóż) pochodzących z Ukrainy nie wystąpiły przypadki, aby towary objęte zakazem zostały dopuszczone do obrotu na terytorium kraju".

Na pytanie, czy KAS posiada informacje, z jakiego transportu pochodzi rozsypane zboże pokazane przez Dariusza Mateckiego, powołała się na artykuł 95b ustawy z dnia 19 marca 2004 r. - Prawo celne indywidualne i oświadczyła, że "dane zawarte w zgłoszeniu celnym oraz innych dokumentach składanych przez zgłaszającego objęte są tajemnicą celną".

"Naruszenie tajemnicy celnej podlega odpowiedzialności karnej jak za naruszenie tajemnicy skarbowej. Ze względu na to ograniczenie prawne dane podmiotów nie podlegają udostępnieniu przez Krajową Administrację Skarbową" - napisano.

Autorka/Autor:akw/adso

Źródło: tvn24.pl, Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Mariusz Kamiński, były minister i były poseł PiS, stawił się w czwartek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. - Zostałem wezwany w celu ogłoszenia mi zarzutów dotyczących głosowania w Sejmie - powiedział przed wejściem.

Mariusz Kamiński stawił się w prokuraturze

Mariusz Kamiński stawił się w prokuraturze

Źródło:
TVN24

Były minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński nie stawił się na posiedzeniu komisji śledczej do spraw afery wizowej w związku z wezwaniem do prokuratury. Przewodniczący komisji Michał Szczerba ogłosił nowy termin przesłuchania świadka.

Kamiński w prokuraturze, a nie na posiedzeniu komisji śledczej. Szczerba: jest nowy termin przesłuchania

Kamiński w prokuraturze, a nie na posiedzeniu komisji śledczej. Szczerba: jest nowy termin przesłuchania

Źródło:
TVN24

Światowe media komentują spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy i walczącego o reelekcję byłego prezydent USA Donalda Trumpa. "Trumpa i Dudę od dawna łączą ciepłe relacje" - pisze portal Politico, wskazując jednak na potencjalne źródło konfliktu pomiędzy politykami.

"Od dawna łączą ich ciepłe relacje". Światowe media o spotkaniu Duda-Trump

"Od dawna łączą ich ciepłe relacje". Światowe media o spotkaniu Duda-Trump

Źródło:
CNN, Politico, The Guardian

W resorcie zdrowia trwają prace nad tym, jak można ograniczyć dostępność alkoholu - powiedziała Radiu Zet minister zdrowia Izabela Leszczyna. Przekazała, że w jej ocenie "alkohol w ogóle nie powinien być sprzedawany na stacjach benzynowych". Na tę wypowiedź zareagował poseł klubu PiS Marcin Warchoł (Suwerenna Polska), minister sprawiedliwości w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego. "Wiecie, że uśmiechnięta Polska zakaże sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? No to już wiecie" - napisał.

Warchoł komentuje ograniczanie sprzedaży alkoholu. Internet odpowiada

Warchoł komentuje ograniczanie sprzedaży alkoholu. Internet odpowiada

Źródło:
Radio Zet, tvn24.pl

Dokument rosyjskiego MSZ potwierdza, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami - przekazał w środę "Washington Post". Dziennik otrzymał pismo od niewymienionej z nazwy europejskiej agencji wywiadowczej.

Tajne dokumenty Rosji. "Strategia już weszła w życie"

Tajne dokumenty Rosji. "Strategia już weszła w życie"

Źródło:
PAP

Donald Trump i Andrzej Duda omówili podczas spotkania propozycję polskiego prezydenta, aby państwa NATO zwiększyły wydatki na obronę do 3 procent PKB - przekazał w komunikacie sztab byłego prezydenta USA, który ubiega się o reelekcję. Dodano, że rozmowa dotyczyła "wojny między Rosją a Ukrainą" oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie.

O tym rozmawiali Duda z Trumpem. Komunikat sztabu

O tym rozmawiali Duda z Trumpem. Komunikat sztabu

Źródło:
TVN24, PAP

Przed dymisją zarządowi Polskiej Fundacji Narodowej zmieniono umowy, gwarantując im gigantyczne odprawy – poinformowała w czwartek "Rzeczpospolita". Do korekty umów miało dojść w związku ze zmianą władzy w Polsce. Byli członkowie zarządu PFN odmówili rozmowy na ten temat.

Media: Zmiana umów w ostatniej chwili. "Gigantyczne odprawy" dla zarządu

Media: Zmiana umów w ostatniej chwili. "Gigantyczne odprawy" dla zarządu

Źródło:
PAP

Los bezwględnie potraktował Jacka Protasiewicza. Nie wszyscy są w stanie zmierzyć się z polityką w dobrym, pozytywnym stylu. To tragiczna historia - powiedział w TVN24 Grzegorz Schetyna, były szef Platformy Obywatelskiej, obecnie senator.

Schetyna o Protasiewiczu: Los jest bezwzględny. Nie poradził sobie

Schetyna o Protasiewiczu: Los jest bezwzględny. Nie poradził sobie

Źródło:
TVN24

Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 94 w Oławie (woj. dolnośląskie). Samochód osobowy zderzył się z cysterną. Droga jest zablokowana. Na miejscu pracuje policja i prokurator.

Zderzenie auta z cysterną. Są ofiary śmiertelne

Zderzenie auta z cysterną. Są ofiary śmiertelne

Źródło:
tvn24.pl

785 dni temu rozpoczęła się inwazja zbrojna Rosji na Ukrainę. Ukraińskie siły zbrojne uderzyły na lotnisko wojskowe w Dżankoju, które znajduje się na okupowanym przez Rosję Krymie - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podsumowujemy, co wydarzyło się w ostatnich godzinach w Ukrainie i wokół niej.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP

Jeżeli wszystkie słowa wypowiedziane w ostatnich latach w Brukseli na temat wspólnej obrony, mogły zamienić się w pociski i wyrzutnie rakietowe, Europa stałaby się największą potęgą świata. I najbardziej bezpieczną - napisał w czwartek na platformie X premier Donald Tusk, który uczestniczy w dwudniowym nieformalnym szczycie Rady Europejskiej.

Premier: gdyby słowa mogły zamienić się w pociski, Europa byłaby potęgą

Premier: gdyby słowa mogły zamienić się w pociski, Europa byłaby potęgą

Źródło:
PAP

Urszula Waśko z Uniwersytetu Columbia uczestniczy w pracach nad lekiem, którym może zablokować rozwój raka trzustki. To nowotwór, który wciąż jest bardzo trudny do wyleczenia. Wyniki eksperymentów na myszach są obiecujące. Rozpoczęła się pierwsza faza testów klinicznych nowego leku z udziałem ludzi.

Rak trzustki jest jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów. Nowy lek ma szansę to zmienić

Rak trzustki jest jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów. Nowy lek ma szansę to zmienić

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W tym tygodniu metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski przyjechał z wizytą do Pałacu Prezydenckiego. Parze prezydenckiej wręczył dość niecodzienny prezent: relikwie świętego Floriana i świętej Jadwigi.

Kontrowersyjny duchowny z wizytą w Pałacu Prezydenckim. Przekazał niezwykły prezent

Kontrowersyjny duchowny z wizytą w Pałacu Prezydenckim. Przekazał niezwykły prezent

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Trump Tower na Manhattanie w Nowym Jorku z byłym amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem. - Spędziliśmy razem cztery wspaniałe lata. Być może będziemy musieli to powtórzyć - powiedział były prezydent USA, stojąc obok Andrzeja Dudy przed rozmową. - To było przyjacielskie spotkanie, w bardzo miłej atmosferze - oświadczył już po kolacji polski prezydent.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z Donaldem Trumpem w Nowym Jorku

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z Donaldem Trumpem w Nowym Jorku

Źródło:
TVN24 PAP

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił 80 tysięcy złotych kary, którą jednoosobowo i bezpodstawnie próbował nałożyć na "Fakty" TVN przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski. To nie była jedyna ani najwyższa kara, którą przewodniczący próbował zastraszyć wolne media. Kiedyś powiedział o sobie, że jest talibem. Jak rozprawia się zatem z wolnymi mediami, których wolności nie toleruje?

Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"

Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"

Źródło:
Fakty TVN

Maciej Świrski nigdy nie powinien zostać przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. To skandal, że taka osoba jest w ogóle na takim stanowisku - ocenił w "Faktach po Faktach" pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Roman Imielski. Były członek KRRiT Krzysztof Luft stwierdził, że z przykrością patrzy, jak KRRiT "stacza się w otchłań jakiejś takiej trzeciorzędnej kauzyperdy".

Przewodniczący KRRiT kontra wolne media. "To skandal, że taka osoba jest na takim stanowisku"

Przewodniczący KRRiT kontra wolne media. "To skandal, że taka osoba jest na takim stanowisku"

Źródło:
TVN24

Przewodniczący Krajowej Rady Maciej Świrski przegrał właśnie przed sądem z TVN. Stacja nie musi zapłacić kary, którą jednoosobowo na nią nałożył. Sąd podkreślił, że kara była nieadekwatna i przesadna. Przewodniczący, który sam siebie nazywa talibem, sam decyduje, czy coś jest złamaniem prawa, czy nie. Karze nadawców, ale tylko tych, którzy myślą inaczej niż on i partia, która rekomendowała go do Rady. Ściga i zastrasza media, nie czekając na wyroki sądów. To w czystej postaci cenzura i chęć wywołania efektu mrożącego wśród dziennikarzy, mówią przedstawiciele wolnych mediów.

Dlaczego przewodniczący, który istoty mediów nie rozumie, nazywa siebie talibem

Dlaczego przewodniczący, który istoty mediów nie rozumie, nazywa siebie talibem

Źródło:
tvn24.pl

Pracownicy likwidowanego zakładu Levi Strauss w Płocku wysłali do zarządu tej spółki z siedzibą w USA pismo, w którym podkreślili, że oczekują wnikliwego przeanalizowania wszystkich możliwych wariantów wsparcia dla zwalnianych pracowników, w tym głównie sprawiedliwych odpraw.

Gigant likwiduje fabrykę w Polsce. "Szczególnie bolesna wiadomość"

Gigant likwiduje fabrykę w Polsce. "Szczególnie bolesna wiadomość"

Źródło:
PAP

W środę parlament Szwajcarii w ramach walki z symbolami ekstremizmu zatwierdził wniosek o zakazanie nazistowskiego znaku ze swastyką. Rząd musi teraz opracować przepisy, które zabraniają noszenia, publicznego pokazywania lub rozpowszechniania symboli rasistowskich, brutalnych lub ekstremistycznych.

Szwajcarskie władze głosują za zakazem używania symboli nazistowskich

Szwajcarskie władze głosują za zakazem używania symboli nazistowskich

Źródło:
Reuters

Prezydentka Gruzji Salome Zurabiszwili zapowiedziała, że zawetuje ustawę o zagranicznych agentach, którą forsuje premier. Wzorowana na rosyjskiej ustawa przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 procent finansowania z zagranicy podlegałyby rejestracji i sprawozdawczości oraz trafiłyby do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu

Prezydentka Gruzji zapowiada weto wobec ustawy o zagranicznych agentach

Prezydentka Gruzji zapowiada weto wobec ustawy o zagranicznych agentach

Źródło:
PAP

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed przymrozkami. Z komunikatu wynika, że przy gruncie termometry pokazać mogą -5 stopni Celsjusza. Sprawdź, gdzie temperatura spadnie poniżej zera.

Temperatura mocno spadnie. Alarmy na południu kraju

Temperatura mocno spadnie. Alarmy na południu kraju

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

W jednym z dużych sklepów w Piasecznie mężczyzna wziął z półki różne rodzaje cukierków. Przy kasie samoobsługowej słodkości zważył jako... marchewkę. I choć kwota, na którą 32-latek oszukał sklep, jest niewielka, kara za przestępstwo może być znacznie dotkliwsza. Mężczyźnie grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przed godziną 19 policjanci zatrzymali 43-latka podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło w Jagatowie - poinformowała pomorska policja. Jak dodano, "mężczyzna został odnaleziony na terenie powiatu gdańskiego".

Podejrzany o zabójstwo żony Rafał Z. zatrzymany na terenie powiatu gdańskiego

Podejrzany o zabójstwo żony Rafał Z. zatrzymany na terenie powiatu gdańskiego

Źródło:
TVN24

Maciej Wąsik poinformował podczas konferencji, że wobec jego żony wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym. Roma Wąsik jest tam dyrektorką jednego z departamentów. Mamy odpowiedź.

Postępowanie dyscyplinarne wobec Romy Wąsik? Zapytaliśmy pracodawcę 

Postępowanie dyscyplinarne wobec Romy Wąsik? Zapytaliśmy pracodawcę 

Źródło:
tvn24.pl

Potężna ulewa nawiedziła Dubaj i spowodowała, że zalane zostały drogi, metro i lotnisko. O sytuacji w największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich opowiadali Polacy.

"Zamknięte są szkoły, biura". Relacje Polaków z zalanego Dubaju

"Zamknięte są szkoły, biura". Relacje Polaków z zalanego Dubaju

Źródło:
Kontakt 24, Reuters

Intensywne opady deszczu sparaliżowały Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Dubaju, gdzie doszło do gwałtownej powodzi błyskawicznej, w 12 godzin spadło tyle deszczu, ile zwykle jest notowane przez rok. Czy zasiewanie chmur w ZEA, regularnie stosowane do modyfikacji pogody w tym kraju, mogło przyczynić się do tak katastrofalnej sytuacji?

Powódź błyskawiczna w Dubaju. Pytania o sztuczny deszcz

Powódź błyskawiczna w Dubaju. Pytania o sztuczny deszcz

Źródło:
Bloomberg, CNBC, WIRED, PAP, Reuters, AFP, tvnmeteo.pl

"Jak mistrzowie łakoci wprzody podarują, gdy kształtnie w obiecadło chłopięta wprawują. Obiecadło, czyli"? Na to pytanie za milion złotych odpowiadał w programie "Milionerzy" pan Sławomir Świątecki z Katowic.

Pytanie za milion złotych w "Milionerach" o obiecadło

Pytanie za milion złotych w "Milionerach" o obiecadło

Źródło:
Milionerzy TVN

To będzie emocjonująca druga tura wyborów na prezydenta Zgierza (woj. łódzkie). Zmierzą się ze sobą obecny włodarz Przemysław Staniszewski z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Łukaszem Wróblewskim. Gdyby urzędujący prezydent wygrał wybory, może mieć problem ze stworzeniem większości w radzie miasta. Z jego komitetu mandaty uzyskało tylko czterech radnych, z Prawa i Sprawiedliwości sześciu. Stabilną większość ma natomiast KO, która uzyskała 11 mandatów, a dwa Trzecia Droga.

Prezydent bez poparcia walczy z kandydatem KO. "Prędzej zjem swoje stare trampki, niż wejdę z nim w koalicję"

Prezydent bez poparcia walczy z kandydatem KO. "Prędzej zjem swoje stare trampki, niż wejdę z nim w koalicję"

Źródło:
tvn24.pl

W niedzielę wyborcy w drugiej turze wyborów samorządowych otrzymają tylko jedną kartę do głosowania z nazwiskami dwóch kandydatów na lokalnych włodarzy. - W piątek i niedzielę odbędą się konferencje wyborcze organizowane przez Państwową Komisję Wyborczą i Krajowe Biuro Wyborcze - poinformował rzecznik KBW Marcin Chmielnicki. W piątek o godzinie 17.30. W niedzielę cztery konferencje wyborcze zaplanowano na godziny: 10.00, 13.30, 18.30 i 22.00.

W niedzielę druga tura wyborów samorządowych. Tak będzie wyglądało to głosowanie

W niedzielę druga tura wyborów samorządowych. Tak będzie wyglądało to głosowanie

Źródło:
PAP

Policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Warszawy podejrzanego o nadanie do Stanów Zjednoczonych przesyłki zawierającej środki psychotropowe. W jego mieszkaniu znaleziono marihuanę oraz haszysz.

W paczce był litrowy słoik z żywicą, a w niej środki psychotropowe

W paczce był litrowy słoik z żywicą, a w niej środki psychotropowe

Źródło:
PAP

Prezydent Joe Biden zasugerował, że Stany Zjednoczone nie były w stanie odzyskać szczątków jego wuja, Ambrose Finnegana w czasie II wojny światowej, ponieważ w regionie, gdzie rozbił się jego samolot zwiadowczy, "było wielu kanibali".

Joe Biden sugeruje, że jego wuj mógł zostać zjedzony przez kanibali

Joe Biden sugeruje, że jego wuj mógł zostać zjedzony przez kanibali

Źródło:
CNN

Escobar, nazwisko jednego z najbardziej znanych i wpływowych baronów narkotykowych w historii, nie może być zarejestrowane jako znak towarowy w Unii Europejskiej - zadecydował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

Nazwisko barona narkotykowego na wokandzie. Decyzja TSUE

Nazwisko barona narkotykowego na wokandzie. Decyzja TSUE

Źródło:
PAP

Spiker Mike Johnson ogłosił, że podtrzymuje swój plan wprowadzenia pod obrady izby projektów ustaw dotyczących środków na pomoc dla Ukrainy, Izraela i państw regionu Indo-Pacyfiku. Czwarty projekt ma dotyczyć środków "przeciwstawienia się Rosji, Chinom i Iranowi". Johnson przekazał, że głosowania w tej sprawie mają się odbyć w sobotni wieczór. Prezydent Joe Biden poparł zaproponowany pakiet ustaw, zaapelował do obu izb Kongresu o szybkie uchwalenie tych projektów i zapowiedział, że niezwłocznie je podpisze.

Izba Reprezentantów USA ma się zająć pakietem dla Ukrainy. Biden: trzeba wysłać światu sygnał

Izba Reprezentantów USA ma się zająć pakietem dla Ukrainy. Biden: trzeba wysłać światu sygnał

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Film "Diuna: część druga" jest już dostępny w Playerze. Produkcja Warner Bros. Discovery trafiła do kin pod koniec lutego i okazała się wielkim hitem. Teraz można ją obejrzeć w swoim domu.

Film "Diuna: część druga" już dostępny w Playerze

Film "Diuna: część druga" już dostępny w Playerze

Źródło:
tvn24.pl

Doszło do kolejnej erupcji wulkanu Ruang położonego na indonezyjskiej wyspie o takiej samej nazwie. Władze wydały ostrzeżenie przed tsunami. Zamknięto też międzynarodowe lotnisko w mieście Manado.

Przez erupcję wulkanu zamknięto lotnisko. "Musimy zachować czujność"

Przez erupcję wulkanu zamknięto lotnisko. "Musimy zachować czujność"

Źródło:
Reuters, PAP, CNN

Rozpoczęło się wycofywanie rosyjskich żołnierzy z Górskiego Karabachu, byłej armeńskiej enklawy na terytorium Azerbejdżanu - ogłosił w środę Kreml. Według Politico, Moskwa planuje wysłać ich na Ukrainę. Portal pisze o "zaskakującym oświadczeniu" i przypomina bezczynność rosyjskich "sił pokojowych" w obliczu zeszłorocznej ofensywy Azerbejdżanu w spornym regionie, która doprowadziła do upadku samozwańczej republiki i masowego exodusu ormiańskich uchodźców.

"Zaskakujące oświadczenie" Kremla. Rosja wycofuje żołnierzy z ważnego regionu

"Zaskakujące oświadczenie" Kremla. Rosja wycofuje żołnierzy z ważnego regionu

Źródło:
PAP, Politico