Polska

Trybunał: pakt fiskalny zgodny z konstytucją

Polska


Ustawa z 11 maja 2012 r. ratyfikująca zmiany w Traktacie z Lizbony umożliwiające utworzenie Europejskiego Mechanizmu Stabilności, jest zgodna z konstytucją - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie. Politycy PiS, którzy kierowali wniosek w tej sprawie argumentowali, że ustawa o ratyfikacji paktu fiskalnego została uchwalona w niewłaściwym trybie.

Przed ogłoszeniem wyroku Trybunał przez sześć godzin wysłuchiwał przedstawicieli wnioskodawców, czyli posłów i senatorów PiS oraz przedstawicieli: Sejmu, Prokuratury Generalnej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy nie zgadzali się z autorami wniosku do TK. We wniosku do TK posłowie i senatorowie PiS napisali, że ich zdaniem ustawa o ratyfikacji zmian w Traktacie z Lizbony została uchwalona w niewłaściwym trybie, bo Sejm przegłosował ją zwykłą większością głosów, a powinien - tak jak traktat - uchwalić ją większością 2/3 głosów.

Liczenie głosów

Art. 90 zakłada, że Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. Zgodnie z tym artykułem ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Trybunał orzekając, że ustawa o ratyfikacji zmian w Traktacie z Lizbony została uchwalona zgodnie z konstytucją, uznał, iż nie może obecnie badać, czy dojdzie do przekazania kompetencji władz państwa. Tę kwestię będzie można - zdaniem TK - szczegółowo zbadać, gdy Polska będzie przystępować do unii walutowej, o ile zostanie zgłoszony taki wniosek. Autorzy wniosku do TK podważali też zgodność ustawy o ratyfikacji z innego względu - że sama decyzja Rady Europejskiej z 25 marca 2011 r. w sprawie zmiany art. 136 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, jest niezgodna z tym Traktatem.

Możliwość, ale nie obowiązek

Zdaniem TK art. 136 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej daje państwom członkowskim przyjmującym euro jedynie możliwość przystąpienia do Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Przystąpienie to nie jest więc obowiązkiem państw przystępujących do unii walutowej - uznał TK. Trybunał Konstytucyjny przychylił się w swoim uzasadnieniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 listopada 2012 r., (sprawa Pringle przeciwko Irlandia), w którym unijny Trybunał orzekł, że zmiana art. 136 Traktatu nie powierza Unii Europejskiej żadnych nowych kompetencji. Zdanie odrębne do wyroku zgłosili sędziowie: Mirosław Granat, Zbigniew Cieślak, Marek Zubik, Marek Kotlinowski i Teresa Liszcz. Sędzia Mirosław Granat stwierdził, że art. 136 Traktatu nie przekazuje kompetencji na rzecz organizacji międzynarodowej, ale wyznacza warunki, na których kompetencje te będą przekazywane. Oznacza to, że zmieniły się warunki, na jakich Polska przystąpiła do UE, nie można ocenić, czy zmieniły się one w sposób negatywny czy pozytywny - stwierdził Granat.

Polska zobowiązała się przenieść własne kompetencje na Europejski Mechanizm Stabilności - uznał Granat - i nie oznacza to, jak przyjął TK, że Polska ma jedynie możliwość przystąpienia do niego. Zmiana warunków funkcjonowania unii walutowej, przewidziana w art. 136 oznacza, że ustawa ratyfikująca zmiany w Traktacie z Lizbony, pozwalające na wprowadzenie EMS powinna być przyjęta kwalifikowaną większością z art. 90 konstytucji - mówił sędzia.

Zgodna czy nie?

Zdaniem sędziego Zbigniewa Cieślaka ustawa ratyfikująca jest niezgodna z art. 90 konstytucji, bo termin "kompetencja" nie jest rozumiany jednoznacznie. Poprawne rozumienie i stosowanie art. 90 jest niemożliwe, jeżeli nie będzie jednolitej definicji kompetencji - powiedział Cieślak. Według sędziego Marka Zubika kwalifikowana większość z art. 90 konstytucji powinna być nie tylko stosowana w przypadku przystąpienia do umowy międzynarodowej, ale też do każdej zmiany takiej umowy. Ponadto art. 90 konstytucji nie można traktować jako przepisu mniej ważnego niż 89. Zdaniem sędziego Kotlinowskiego zobowiązanie z art. 136 Traktatu obciąża Polskę już teraz, choć jego skutki odsunęły się do momentu przyjęcia wspólnej waluty. Poza tym zgodził się ze stanowiskami sędziów Granata i Zubika. Sędzia Teresa Liszcz uważa, że Trybunał Konstytucyjny nieprawidłowo uznał, iż Polska będzie miała możliwość, a nie obowiązek przystąpienia do EMS. Nie dość, że Polska będzie musiała automatycznie przystąpić do EMS, to nie będzie mogła negocjować warunków tego traktatu - uznała sędzia. Ponadto sędzia wskazała, że dla przyjęcia ustawy ratyfikującej decyzję rady wybrano art. 89, bo była to "łatwiejsza droga". Przeznaczony na pomoc zadłużonym krajom strefy euro, stały Europejski Mechanizm Stabilizacyjny ma zapobiegać rozszerzaniu się kryzysu zadłużeniowego oraz obniżać presję rynków na pogrążone w długach kraje. EMS zastąpi tymczasowy Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej.

Autor: nsz,mn/iga / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości