Urzędnik oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji na wolności 

Tomasz L. jest na wolności
Tomasz L. jest na wolności
Źródło: Darek Delmanowicz/PAP
Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji były pracownik warszawskiego ratusza wyszedł z aresztu. Widzieliśmy go na terenie należącej do niego posesji pod Warszawą. Wciąż toczy się postępowanie karne, w którym za szpiegostwo grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Tomasz L. odziedziczył budynek w podwarszawskiej miejscowości po swojej matce. To klasyczna PRL-owska kostka, jednak gruntownie wyremontowana 10 lat temu. Właściciele dołożyli starań, by niepowołane osoby nie zaglądały do środka. Posesję otacza gęste ogrodzenie, wzdłuż którego rosną wysokie na kilka metrów tuje. Nie ma skrzynki na listy ani dzwonka. Rolety w oknach są opuszczone do połowy.  

Przez bramę dostrzegam jednak mężczyznę w wieku około 60 lat, z siwą, krótko przystrzyżoną brodą. Wygląda jak Tomasz L. na zdjęciach zrobionych przed 2022 rokiem w czasie ceremonii ślubnych, których udzielał jako urzędnik warszawskiego magistratu. Na mój widok mężczyzna chowa się w domu, nie odpowiada na pytanie, kim jest. 

Czytaj także: