Unia nakłada nowe sankcje. "Ekstremizm i przemoc niosą konsekwencje"

Palestyna, flaga
Przesiedleni Palestyńczycy szukają schronienia nad morzem w centralnej części Strefy Gazy
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/BRAIS LORENZO
Państwa członkowskie wyraziły jednomyślą zgodę na nałożenie sankcji na żydowskich osadników oraz członków palestyńskiego Hamasu - przekazała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Jej zdaniem Wspólnota wyszła w ten sposób z politycznego impasu związanego z działaniami wobec Izraela.

- Osiągnęliśmy porozumienie polityczne w sprawie nałożenia sankcji na izraelskich osadników i podmioty ekstremistyczne, a także nowych sankcji na czołowe postacie Hamasu. Oznacza to, że wychodzimy z politycznego impasu, który trwał przez długi czas - ogłosiła Kallas na konferencji prasowej po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli.

Szef MSZ Izraela Gideon Saar skrytykował ogłoszone w poniedziałek nowe sankcje UE na żydowskich osadników. Uznał je za bezzasadne i upolitycznione. Na Zachodnim Brzegu rośnie przemoc ze strony ekstremistycznych osadników; w weekend odnotowano ponad 20 ataków na Palestyńczyków - napisał "Haarec".

"Izrael stał, stoi i będzie stał na straży prawa Żydów do osiedlania się w sercu naszej ojczyzny" - napisał Saar w serwisie X. Dodał, że żaden podmiot nie może odebrać narodowi żydowskiemu tego prawa, a "próba narzucania poglądów politycznych przez sankcje jest niedopuszczalna i nie powiedzie się".

"Czas, abyśmy przeszli od impasu do działania"

Kallas poinformowała, że rozmawiała również z ministrami o możliwości ograniczenia handlu z nielegalnymi osiedlami izraelskimi. Według niej Komisja Europejska dopiero złoży propozycję w tej sprawie.

Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych nie doprecyzowała, kto został objęty nowymi sankcjami i ile konkretnie osób zostanie dodanych do unijnej czarnej listy.

"Najwyższy czas, abyśmy przeszli od impasu do działania. Ekstremizmy i przemoc niosą ze sobą konsekwencje" - napisała Kallas we wpisie w mediach społecznościowych.

Szef francuskiego MSZ o sankcjach na Hamas

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot z zadowoleniem przyjął decyzję o sankcjach. Napisał on na platformie X, że UE nałożyła ograniczenia na główne izraelskie organizacje winne wspierania brutalnego osadnictwa na Zachodnim Brzegu, ponieważ te niedopuszczalne działania muszą natychmiast ustać. Barrot także nie podał jednak dalszych szczegółów.

"Unia nakłada sankcje na głównych przywódców Hamasu, odpowiedzialnych za najgorszą antysemicką masakrę w naszej historii od czasów Holokaustu, w której zginęło 51 obywateli Francji. Ten ruch terrorystyczny musi zostać rozbrojony i wykluczony z jakiegokolwiek udziału w budowaniu przyszłości Palestyny" - podkreślił szef francuskiego MSZ, nawiązując do ataku Hamasu na południe Izraela z 7 października 2023 r., który rozpoczął wojnę w Strefie Gazy.

Reakcja na blokadę pomocy humanitarnej

Propozycja, z którą wyszła KE we wrześniu 2025 r., w odpowiedzi na blokowanie przez Izrael dostaw pomocy humanitarnej do Strefy Gazy zawierała nazwiska dwóch członków izraelskiego rządu: ministra finansów Becalela Smotricza oraz ministra bezpieczeństwa Itamara Bena Gwira. Wówczas KE proponowała także sankcje na osadników żydowskich oraz członków palestyńskiego ugrupowania terrorystycznego Hamas. Łącznie było to dziewięciu Izraelczyków oraz 10 członków Hamasu.

Objęcie unijnymi sankcjami oznacza zakaz wjazdu do UE i zamrożenie aktywów.

Źródło: PAP
Zobacz także: