|

Telefon na Wietrze poniesie słowa pogrążonych w żałobie

Wizualizacja polskiej wersji Telefonu na Wietrze
Wizualizacja polskiej wersji Telefonu na Wietrze
Źródło: Paweł Kowalski
Nagle tracisz kogoś bliskiego. Wyobraź sobie, że wchodzisz do białej budki telefonicznej, podnosisz słuchawkę i masz szansę powiedzieć tej osobie, co teraz czujesz i jak bardzo tęsknisz. Twoje słowa poniesie Telefon na Wietrze. Wymyślił go projektant ogrodów Itaru Sasaki, dając tysiącom Japończyków możliwość ostatniego pożegnania z ofiarami trzęsienia ziemi i tsunami, które dotknęły Japonię w marcu 2011 roku. Wkrótce jego pomysł zostanie przeniesiony na zielone tereny warszawskiego Jazdowa.Artykuł dostępny w subskrypcji

W ogrodzie Itaru Sasakiego, w miasteczku Otsuchi na północno-wschodnim wybrzeżu Japonii, stoi biała budka telefoniczna z seledynowym daszkiem. Mężczyzna zajmuje się projektowaniem krajobrazu, zadbał więc o to, by prowadziła do niej ścieżka z ażurową pergolą, otoczona krzewami i kwiatami. Zbudował ją po śmierci kuzyna. Do środka wstawił klasyczny czarny telefon z tarczą. Przewód nie został podłączony do żadnej linii telefonicznej. Ale to nic. Gdy Sasaki tęsknił za zmarłym, wchodził do budki, podnosił słuchawkę i mówił do niego. Wierzył, że jego słowa niesie wiatr.

Czytaj także: