"Jesteśmy odpowiedzialni za zbawienie młodego pokolenia". Apel "S" przed Tęczowym Piątkiem

Polska

Nie wszystkim podoba się Tęczowy Piątek (wideo archiwalne dotyczące ubiegłorocznej akcji)tvn24
wideo 2/4

Myślałam, że jestem zatrudniona na podstawie zupełnie innych kwalifikacji, a tu masz, zbawianie uczniów – mówi jedna z toruńskich nauczycielek o piśmie Jerzego Wiśniewskiego w sprawie Tęczowego Piątku. Przewodniczący lokalnych struktur oświatowej Solidarności zaapelował do pedagogów o powstrzymanie się od udziału w akcji.

Tęczowy Piątek zainicjowała Kampania Przeciwko Homofobii. W tym roku odbywać ma się po raz czwarty, 25 października. W poprzednich edycjach uczniowie szkół, które włączały się w akcję, wieszali na korytarzach tęczowe flagi i plakaty, brali udział w lekcjach o akceptacji i otwartości na rówieśników LGBT+. Jak tłumaczyli organizatorzy, celem było, aby wszyscy poczuli, że w szkole jest miejsce także dla nich.

W zeszłym roku przed udziałem młodzieży w akcji przestrzegała między innymi ówczesna minister edukacji Anna Zalewska, a także podlegli jej kuratorzy oświaty, prawicowi politycy, kościelni hierarchowie i ultrakonserwatywny Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który domagał się od Kampanii Przeciwko Homofobii listy placówek uczestniczących w Tęczowym Piątku.

W tym roku takiej listy w ogóle nie będzie. KPH zachęca do udziału w czwartej edycji, ale szkół nie zamierza już rejestrować.

Większość nauczycieli "została ochrzczona"

Do udziału w tegorocznej akcji postanowił zniechęcić nauczycieli Jerzy Wiśniewski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Toruniu.

Zobacz całe pismo Jerzego Wiśniewskiego>

Wiśniewski apeluje do nauczycieli o powstrzymanie się od udziału w akcji. Przekonuje: "Jako pedagodzy jesteśmy szczególnie odpowiedzialni nie tylko za edukację i wychowanie, ale także zbawienie młodego pokolenia. Propagowanie idei dotyczącej swobodnego wyboru tzw. orientacji seksualnej jest sprzeczne z zamysłem Boga, zawartym w Księdze Rodzaju Pisma Św.".

Wiśniewski przypomina nauczycielom, że większość z nich "została ochrzczona", a to - pisze działacz związkowy - nakłada na nich obowiązek udzielania wsparcia młodzieży w "zagrożeniach duchowych". I radzi: "Osoby dotknięte kryzysem tożsamości płci powinniśmy otaczać modlitwą i fachową pomocą".

Ksiądz Jerzy Popiełuszko i "nazywanie zła po imieniu"

Przywołał postać zamordowanego ks. Jerzego Popiełuszki. "Łączył on szacunek do każdego człowieka z konsekwentnym nazywaniem zła po imieniu. Jego postawa wskazuje, że w trosce o dobro kogoś, na kim nam zależy, nie możemy uznawać wszystkich jego zachowań za dopuszczalne. Całkowitym wypaczeniem ze strony środowisk LGBT jest nazywanie homofobami ludzi, którzy uważają za naturalny jedynie związek kobiety i mężczyzny" - napisał w liście Wiśniewski.

Pismo dostaliśmy od toruńskich nauczycieli. – Zostało wysłane na adres mailowy szkoły – mówi jeden z nich, prosząc o anonimowość. – I tak wszyscy nas straszą. Wolę nie podawać swoich danych, bo jeśli młodzież będzie chciała wziąć u nas udział w akcji, to mam nadzieję, że zrobi to w bezpiecznych warunkach i spokoju – dodaje.

Inna toruńska nauczycielka, również prosząca o anonimowość: - Moje ciśnienie po tym liście nadal utrzymuje się w wysokich rejestrach. Myślałam, że jestem zatrudniona na podstawie zupełnie innych kwalifikacji, a tu masz - zbawianie uczniów.

Ordo Iuris pyta dyrektorów

Także w tym roku listę uczestników - jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem terminu akcji - próbował ustalić Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Na początku października prawnicy z Ordo Iuris zaczęli wysyłać maile do szkół z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Pytali: "Czy w ubiegłych latach szkolnych 2018/2019, 2017/2018 lub 2016/2017 na terenie szkoły lub z udziałem nauczycieli, samorządu uczniowskiego lub pracowników szkoły organizowana była akcja 'Tęczowy Piątek' (dalej: 'akcja') lub były w dniu tej akcji lub w związku z datą tej akcji podejmowane działania związane z ruchem LGBT?".

W przypadku gdy odpowiedź dyrekcji byłaby twierdząca, wnioskodawcy mają dziewięć szczegółowych pytań. Między innymi, czy samorząd szkolny sam wyszedł z inicjatywą, czy o akcji byli informowani rodzice, na jakich zajęciach była organizowana, ile poświęcono na nią godzin, czy zajęcia prowadzili pracownicy szkoły i czy ta w jakikolwiek sposób angażowała się w nią finansowo. Ordo Iuris chce wiedzieć, czy szkoła ma zamiar włączyć się w akcję również w tym roku szkolnym.

W poniedziałek Ordo Iuris opublikowało informator "Jak powstrzymać wulgarną edukację seksualną w szkole". Według zamieszczonych tam porad w praktyce chodzi głównie o niewyrażenie zgody na udział dziecka w zajęciach o edukacji seksualnej, płci kulturowej, tolerancji, równości i różnorodności w odniesieniu do seksualności.

Po co Tęczowy Piątek?

Szacuje się, że w Polsce prawie 70 proc. młodzieży LGBT ma myśli samobójcze, a połowa zmaga się z objawami depresji.

Jak wynika z badań prowadzonych pod okiem Magdaleny Świder i Mikołaja Winiewskiego, młode lesbijki, młodych gejów, osoby biseksualne i transpłciowe regularnie dotyka przemoc motywowana homo- i transfobią, do której w 26 proc. przypadków dochodzi w szkole.

Nastolatki LGBT nie doznają wytchnienia w domu - jedynie 25 proc. z tych, które powiedziały o swojej orientacji i tożsamości płciowej rodzicom, spotyka się z akceptacją matek, a 12 proc. - z akceptacją ojców.

Tęczowy Piątek - stoję po stronie młodzieży. Spot Kampanii Przeciw Homofobii

Autor: Justyna Suchecka / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24