|

Tak jakby cały Inowrocław nie dostał pensji. "Wierzchołek góry lodowej"

Rekordowe 270 milionów złotych zaległych wynagrodzeń to "wierzchołek góry lodowej"
Rekordowe 270 milionów złotych zaległych wynagrodzeń to "wierzchołek góry lodowej"
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rekordowe 270 milionów złotych zaległych wynagrodzeń to - jak ostrzegają eksperci - jedynie "wierzchołek góry lodowej". Za tymi liczbami kryją się dramaty osób, które miesiącami czekają na wypłatę. - Pracownik bywa traktowany jak darmowy pożyczkodawca - mówi w rozmowie z TVN24+ Nadia Oleszczuk-Zygmuntowska z Polskiej Sieci Ekonomii i przewodnicząca Konfederacji Pracy Młodych. Pracodawcy odpowiadają: chcemy płacić, ale przy rosnących kosztach często nie mamy z czego.Artykuł dostępny w subskrypcji

Za każdą niewypłaconą pensją kryje się ludzka historia. - Pamiętam szczególnie sytuację pani sprzątającej zatrudnionej przez agencję usługową, której pracodawca miał miesięczne zaległości w wypłatach, a jednocześnie wyjeżdżał na zagraniczne, drogie wakacje - mówi Nadia Oleszczuk-Zygmuntowska z Polskiej Sieci Ekonomii.

Pozostało 91% artykułu
Czytaj także: