Kropka nad i

Szymon Hołownia mówił o wejściu do rządu. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odpowiada

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Pełczyńska-Nałęcz o planach Hołowni
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Fakty są takie, jakie są. Paweł Śliz szefem klubu. W rządzie wszystko bez zmian - zapewniała ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w "Kropce nad i" na antenie TVN24. Wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni o jego planach wejścia do rządu i objęcia fotela przewodniczącego klubu Polski 2050 określiła jako "sprzeczne przecieki".

Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia przyznał 1 września w "Kropce nad i", że nie było dla niego propozycji wejścia do rządu, ale nie odmówiłby tego, gdyby to "spinało się w całość". Ocenił, że mógłby być osobą koordynującą "bezpieczeństwo informacyjne".

Hołownia mówił też, że daje sobie czas do końca września, aby zostać szefem klubu parlamentarnego Polski 2050. - Jeżeli jestem osobą, która jest w stanie zjednoczyć dzisiaj jakąś część tego popękanego środowiska, to chcę spróbować to zrobić i iść dalej - zadeklarował.

Monika Olejnik spytała ministrę funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz z Polski 2050, czy Hołownia ma szansę zostać szefem klubu partii. - Szefem klubu jest Paweł Śliz, jest i będzie. My mamy różne wewnętrzne dyskusje, ale to są naprawdę wewnętrzne dyskusje - podkreśliła.

Na uwagę prowadzącej, że te dyskusje nie są wewnętrzne, odparła: - Właśnie na zewnątrz jest jakaś nieprawdopodobna ekscytacja, egzaltacja, przecieki, że ja mam być ministrem, mam nie być ministrem, Szymon Hołownia ma mnie zastąpić, ma mnie nie zastąpić, ma zastąpić minister Cienkowską, ma to się zdarzyć, ma się tamto zdarzyć - przyznała.

Ministra zapytała, "kto ma interes mnożyć takie bezsensownie przecieki?". - Ja mam poczucie, że zamiast naprawdę robić robotę, a jest co robić, to się niektórzy zajmują jakąś tanią polityką - dodała.

Pytana, czy autorem tych doniesień jest Hołownia, Pełczyńska-Nałęcz zaprzeczyła. - Wicemarszałek na pewno nie jest autorem tych plotek. Plotki się pojawiają od bardzo wielu tygodni, że jest oferta dla marszałka, nie, za chwilę nie ma żadnej oferty w rządzie, to się dzieje, tamto się dzieje - wyliczała.

Pełczyńska-Nałęcz o planach Hołowni

Prowadząca program przypomniała wówczas wypowiedź wicemarszałka w "Kropce nad i". - Przecieków była cała masa, również sprzecznych. Ja mam wrażenie, że one skądś idą i są wycelowane w Polskę 2050. A teraz zestaw faktów. Otóż klub jest scalony, w rządzie Polska 2050 decyduje, kogo deleguje, kogo nie deleguje - na ten moment jest wszystko bez zmian - zapewniła ministra.

Dodała, że "w Polsce 2050 rozmawiamy, toczymy różne rozmowy", ale "to są nasze wewnętrzne sprawy". 

Olejnik ponownie zwróciła uwagę, że Hołownia sam mówił o swoich planach w tym samym programie. - Ja po prostu też referuję, bo rozumiem, że po to tu jestem, żeby powiedzieć, jakie są fakty - odparła ministra. Dodała, że jeżeli "będą chcieli wprowadzać jakieś zmiany", to "zadecyduje partia".

Olejnik zapytała, jak ministra odebrała słowa wicemarszałka w programie. - Jakie słowa Szymona Hołowni? Ja mówię, jakie są fakty - odparła. Prowadząca zwróciła uwagę, że wyjaśniła, co powiedział były marszałek, na co ministra odpowiedziała, że "one nie są sprzeczne z tym, co ona mówi".

- W koalicji decydujemy my. Bo to też często się mówi, pan premier zdecyduje. Pan premier ma chemię, nie ma chemii. To nie ma żadnego znaczenia. Naprawdę, chemię to się ma w sklepie albo w łazience. Natomiast w rządzie to jest ciężka praca. Partie koalicyjne decydują, kogo delegują do koalicji - podkreśliła.

Autorka programu ponownie zwróciła uwagę, że Szymon Hołownia mówił o swoich planach dotyczących wejścia do rządu i zostania przewodniczącym. - Padły takie plotki, że chce zastąpić którąś z obecnych przewodniczących swojej partii oraz ministrę. Nigdy tego nie powiedział - odparła Pełczyńska-Nałęcz.

- Fakty są takie, jakie są. (...). W rządzie wszystko bez zmian. Wielokrotne, po licznych tych plotkach buzujących (...). Jasno powiedziane, że ze strony premiera nie ma żadnych propozycji dodatkowych dla Polski 2050. Jeśli my będziemy chcieli zmieniać coś w rządzie z naszej strony, to zdecydujemy o tym w partii i wówczas będziemy koalicyjnie o tym rozmawiać - skwitowała ministra.

OGLĄDAJ: Zamieszanie wokół Hołowni. Pełczyńska-Nałęcz: na ten moment jest wszystko bez zmian
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: