Polska

Spór o szczyt NATO. "Newport jak Monachium w 1938"

Polska

tvn24Politycy w programie "Kawa na ławę"

Krytycznie o szczycie NATO w Newport wypowiadali się w programie "Kawa na ławę" niektórzy politycy opozycji. - Rosja testuje NATO, a Sojusz daje jej zielone światło. Newport jest jak Monachium w 1938 - mówili, oceniając postanowienia Sojuszu. NATO ustaliło, że nie dozbroi Ukrainy, wzmocni natomiast wschodnią flankę, tworząc siły natychmiastowego reagowania, tzw. szpicę. - Tworzenie szpicy jest dla nas korzystne - przekonywał Adam Szejnfeld z PO.

Jarosław Gowin z Polski Razem stwierdził, że pomoc, jaka ma popłynąć ze strony NATO na Ukrainę, jest niewystarczająca.

- 15 mln euro nie wystarcza na armaty czy czołgi, tylko na skarpety dla armii. To było danie zielonego światła Putinowi do zajęcia Mariupola, to było de facto usankcjonowanie przejęcia dużej części Ukrainy. To danie zachęty dla działań, które na razie ograniczą się do terytorium dawnego Związku Radzieckiego - powiedział Gowin.

W jego opinii, Rosja testuje NATO. - W ślad za militarnym podporządkowaniem sobie najpierw Gruzji, a teraz Ukrainy, gdzie powstanie kadłubowe państwo, które będzie gospodarczo i militarnie zależne od Rosji, dojdzie do militarnego podporządkowania Rosji państw bałtyckich - powiedział Gowin.

NATO zapowiedziało utworzenie funduszu powierniczego na wsparcie dla Ukrainy o wartości 15 mln euro. Ale ma się on koncentrować na długofalowej modernizacji ukraińskiej armii, cyberbezpieczeństwie, logistyce, rehabilitacji weteranów, a nie zaopatrzeniu w sprzęt. Zachodnie kraje NATO boją się, że byłaby to zbytnia konfrontacja z Rosją.

video-1338022
wideo 2/15

"Ślepe argumenty"

Zbigniew Girzyński z PiS przekonywał, że nie powinniśmy się uspokajać tym, że NATO "będzie sobie gdzieś pod Szczecinem stacjonowało". - Bez rozmieszczenia wojsk amerykańskich może się okazać, że jak dojdzie do rzeczy naprawdę groźnych, to będą dwa rodzaje państw NATO: A i B - stwierdził Girzyński.

Jego zdaniem, Polska powinna strać się, poprzez umowy bilateralne ze Stanami Zjednoczonymi, aby w Polsce powstały przynajmniej mieszane, polsko-amerykańskie odziały stacjonujące w Polsce.

- Granica NATO powinna zostać przesunięta bardziej na wschód - zaznaczył.

W opinii Artura Dębskiego z Twojego Ruchu nie można jednoznacznie przesądzić, czy stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce jest dobre czy złe.

- Musimy wiedzieć, jakie z tego tytułu mogą płynąć z tego dla Polski korzyści. Na pewno, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, bylibyśmy bezpieczni. Z drugiej jednak strony amerykańskie wojska nie podlegają polskiej jurysdykcji. Kraje, gdzie stacjonowały, miały ogromne problemy natury prawnej - powiedział Dębski.

Adam Szejnfeld z PO przekonywał, że NATO wie, co robi, zwłaszcza, że na takie kroki jak rozmieszczenie wojsk należałoby się spodziewać reakcji Rosji. - Tworzenie szpicy jest dla nas korzystne - powiedział.

Dodał, że argumenty o tym, że w Polsce powinny stacjonować wojska amerykańskie, bo tylko to zapewni nam bezpieczeństwo, nazwał "ślepymi i bezrefleksyjnymi".

Na szczycie NATO w Newport w Wali uzgodniono w piątek utworzenie nowych sił szybkiego reagowania jako tak zwanej szpicy i zintensyfikowanie ćwiczeń wojskowych w Europie Wschodniej.

"Newport jak Monachium"

Krzysztof Gawkowski z SLD przekonywał, że Polska jest w NATO i bez względu na to, jak się ocenia to, co się stało w Newport, powinno to nam dawać poczucie bezpieczeństwa. Niepokoić jednak powinna - jak zaznaczył - postawa wobec Ukrainy.

- Walijskie Newport nie może się stać takim miejscem, które będziemy w historii Europy i świata wspominali negatywnie. Bo dla Ukrainy takim się stało, brak podania ręki Ukrainie będzie ważny nie tylko dla jej bezpieczeństwa, ale też Europy Wschodniej - powiedział Gawkowski.

- Kiedyś Newport będzie traktowane, jak Monachium w 1938 r. - wtórował mu Girzyński.

Krzysztof Kosiński z PSL przekonywał, że nie mają podstaw argumenty, iż należy przyjąć Ukrainę do NATO, o których mówił Jarosław Kaczyński. - NATO nie może sobie pozwolić na przyjęcie państwa, które jest wewnętrznie skonfliktowane i jest w stanie wojny z innym państwem, a o to chodzi Rosji - stwierdził.

W reakcji na jego słowa, Girzyński zarzucił mu, że przemawia, jak "rosyjska agentura".

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: MAC\mtom / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości