Szef MON: Rzeczpospolita nie spocznie, dopóki bandyta nie zostanie schwytany

Źródło:
TVN24
Kosiniak-Kamysz: Rzeczpospolita nie spocznie, dopóki tego bandyty nie złapie
Kosiniak-Kamysz: Rzeczpospolita nie spocznie, dopóki tego bandyty nie złapie TVN24
wideo 2/6
Kosiniak-Kamysz: Rzeczpospolita nie spocznie, dopóki tego bandyty nie złapie TVN24

Rzeczpospolita uczyni wszystko i nie spocznie, dopóki bandyta, który w bestialski, bandycki sposób zaatakował ze skutkiem śmiertelnym polskiego żołnierza, nie zostanie schwytany - mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

W siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej odbyło się konferencja prasowa z udziałem wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, wiceministra Cezarego Tomczyka oraz szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły.

Kosiniak-Kamysz przedstawił najważniejsze ustalenia z raportu, które wczoraj zaprezentował na Radzie Ministrów i na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. - Działania, które podjęliśmy od początku tego roku na rzecz wzmocnienia granicy wschodniej NATO, granicy wschodniej Polski mają na celu ochronę państwa polskiego w najtrudniejszej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się w ostatnich latach - mówił wicepremier.

- Od pełnej suwerenności Rzeczpospolita nigdy nie była w tak trudnym położeniu związanym z atakiem hybrydowym, z wojną w Ukrainie, z tym wszystkim, co się dzieje w cyberprzestrzeni, z ogromnymi atakami na granicy, które w ostatnich tygodniach nabrały wymiar zorganizowanych grup, próbujących przekroczyć granicę i nacierających na polskich funkcjonariuszy i żołnierzy - powiedział szef MON.

Według ministra "to jest największa walka, jaką toczy państwo polskie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej o swoje bezpieczeństwo, o swoją przyszłość". - To jest wielkie wyzwanie dla nas wszystkich i musimy też reagować na bieżąco na sytuacje, które się dzieją - dodał.

Kosiniak-Kamysz: w kilku wektorach wektorach prowadzimy pracę od początku roku, jeśli chodzi o wzmocnienie granicy
Kosiniak-Kamysz: w kilku wektorach wektorach prowadzimy pracę od początku roku, jeśli chodzi o wzmocnienie granicy tvn24

"Państwo polskie będzie ścigać przestępcę, będzie ścigać bandytę, dopóki go nie schwyta"

- Chcę powiedzieć, i o tym też rozmawialiśmy i na Radzie Ministrów, i na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, Rzeczpospolita uczyni wszystko i nie spocznie, dopóki bandyta, który w bestialski, bandycki sposób zaatakował ze skutkiem śmiertelnym polskiego żołnierza, nie zostanie schwytany - mówił szef MON.  Jak kontynuował, "w ten proces zaangażowane są wszystkie służby państwa, wszyscy, którzy są do tego działania dedykowani, żołnierze i funkcjonariusze Wojska Polskiego, policji, służb specjalnych, Straży Granicznej i wszystkich jednostek".  - Państwo polskie będzie ścigać przestępcę, będzie ścigać bandytę, dopóki go nie schwyta. I to jest nasze solenne zobowiązanie. Nie rządu, nie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, nie Rady Ministrów. To jest zobowiązanie Polski, Polaków, bo to się należy naszemu żołnierzowi, który poniósł śmierć - dodał. 

Kosiniak-Kamysz: zmieniamy ustawę o Żandarmerii Wojskowej

Szef MON mówił, że "jeżeli chodzi o wojskowe zgrupowanie zadaniowe na Podlasiu, to w latach 2021-2024 15 razy zastosowano kajdanki do żołnierzy, którzy na tym zgrupowaniu przebywają". - Sześć razy w 2024 roku, siedem razy w 2023 roku i dwa razy w 2021 roku. Chcemy doprowadzić do sytuacji, żeby nie było nadużywania, w szczególności wobec tych, którzy dziś bronią granicy, ale też każdego żołnierza - mówił.

- Dlatego zmieniamy ustawę o Żandarmerii Wojskowej. (...) Dodamy do tej ustawy artykuł, w którym doprecyzowujemy zasadność użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci użycia kajdanek. Przytoczę go, bo to jest sprawa bardzo ważna, wiem ile ona emocji wywołała:

"W przypadku zatrzymania żołnierza, pełniącego czynną służbę wojskową, żołnierze Żandarmerii Wojskowej w toku wykonywania czynności służbowej mają dodatkowo obowiązek poszanowania godności i honoru żołnierza i służby wojskowej, w tym munduru żołnierza Wojska Polskiego. Stosując zatrzymanie w czasie wykonywania przez tego żołnierza czynności lub zadań służbowych jako środek ostateczny, o ile nie zachodzi konieczność zatrzymania żołnierza na gorącym uczynku".

Szef MON zaznaczył, że "do tej pory nikt nie dokonał" zmiany dotyczącej "środka ostatecznego". - Pomimo wielu użyć kajdanek wobec żołnierzy Wojska Polskiego w sytuacjach takich, w których ta zasadność była bezwzględnie konieczna i w sytuacjach, w których była moim zdaniem nadgorliwość - mówił.

Szef MON: dostosujemy prawo do trwającej wojny hybrydowej

Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej, odnosząc się do sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, powiedział o planowanej zmianie ustaw i prawa, tak by było ono dostosowane do wojny hybrydowej i "potrafiło odpowiadać na stan, który nie jest dzisiaj opisany". - Chodzi o wprowadzenie możliwości udziału Sił Zbrojnych w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju i określenia dla tego udziału zasad użycia środków przymusu bezpośredniego: broni oraz uzbrojenia wojskowego przez żołnierzy - zaznaczył.

Wicepremier powiedział, że to zmiana o "fundamentalnym charakterze", która odpowiada na zaostrzenie i eskalację wojny hybrydowej stosowanej przeciwko Polsce. Podkreślił, że jest to opisanie w polskim prawie sytuacji "pomiędzy czasem pokoju a czasem wojny". - Musimy dostosować polskie brawo do tej brutalnej rzeczywistości i tej brutalnej agresji - dodał i podkreślił, że zwiększy to pewność żołnierzy w możliwości działania i podejmowania odpowiednich kroków.

Jak zaznaczył Kosiniak-Kamysz, do tej pory Wojsko Polskie działa na granicy na mocy ustawy o Straży Granicznej, pełniąc jedynie funkcję wspomagającą SG, nowe przepisy mają to zmienić. Dodał, że WP nie ma również możliwości prawnych m.in. w zakresie możliwości użycia armatek wodnych, które posiada tylko policja.

Cztery sprawy dotyczące bezprawnego użycia broni

- Poszanowanie godności munduru żołnierza Wojska Polskiego będzie naprawdę najwyższym nakazem. Jeśli chodzi o pomoc prawną, ale też o sprawy, które dotyczą użycia broni, bo one były opisywane w artykule (Onetu - red.), prześledziliśmy wszystkie te sprawy w ostatnich latach na granicy. Cztery takie sprawy dotyczące bezprawnego użycia broni, cztery postępowania były wszczęte. Tylko w tym jednym przypadku, opisanym w artykule Onetu, zakończyły się postawieniem zarzutów w stosunku do czterech żołnierzy - mówił szef MON.

Doprecyzował, że jedna sprawa miała miejsce w listopadzie 2023 roku, trzy w 2024 roku.

"Tylko w maju broń była użyta 770 razy"

Kosiniak-Kamysz poinformował, że w maju żołnierze i funkcjonariusze użyli broni 770 razy, a w 2024 roku 1300 razy. - Do dnia dzisiejszego broń została użyta 1300 razy, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z całym rokiem 2023, kiedy odnotowano 320 takich przypadków - powiedział.

- Tylko w maju broń była użyta 770 razy, co pokazuje skalę zagrożeń, z jakimi się mierzymy - powiedział Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że zwiększona liczba użyć broni jest odpowiedzią na narastające przejawy agresji ze strony grup migrantów.

Kosiniak-Kamysz przedstawił Radzie Ministrów i Radzie Bezpieczeństwa Narodowego propozycje zmian, które mają zwiększyć pewność i bezpieczeństwo żołnierzy w kontekście użycia broni. - Musimy mieć pewność, że żołnierz, broniąc granicy polskiej, może bez obaw użyć broni - zaznaczył.

"Państwo stoi po stronie żołnierzy"

Kosiniak-Kamysz podkreślał, że "państwo stoi po stronie żołnierzy, którzy mają określone możliwości użycia broni". - Robią to z rozwagą i wzmocnimy w Kodeksie karnym przepisy, które sprawią, że żołnierz będzie miał jeszcze większą pewność i możliwość korzystania z zasad użycia broni, żeby tutaj niczego się nie obawiać - mówił. Jak powiedział, "jeżeli chodzi o zdarzenia, kiedy Żandarmeria Wojskowa zakłada i stosuje środki przymusu bezpośredniego, jednym ze środków jest założenie kajdanek". 

- Poprosiłem o raport Żandarmerię Wojskową z ostatnich lat, bo trwają procedury, w wyniku których, jeżeli ktokolwiek przekroczył swoje uprawnienia, poniesie za to konsekwencje. Mamy wstępną część tego raportu. W ostatnich czterech latach 570 razy użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci założenia kajdanek. To dotyczy oczywiście całej Polski i różnych spraw - mówił. 

- W różnych sprawach, w których dochodzenia prowadziła Żandarmeria, nie podejmowali decyzji żadni politycy. Jej nie podejmuje nawet komendant główny Żandarmerii Wojskowej, podejmuje tę decyzję ten, który przeprowadza działania operacyjne albo na własny wniosek z Żandarmerii, albo na polecenie prokuratury - dodał. 

Gen. Kukuła: odnotowano 1300 przypadków wykorzystania broni

Szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła powiedział, że "na granicy z Białorusią wojsko pełni służbę na mocy ustawy o Straży Granicznej" - Wspieramy Straż Graniczną i mamy uprawnienia takie właśnie jak funkcjonariusze Straży Granicznej, również w zakresie użycia broni. Przypomnę, że w tym roku odnotowano 1300 przypadków wykorzystania broni, 770 tylko w maju - mówił gen. Kukuła.

- Mamy obowiązek jako dowódcy analizować wszystkie sytuacje związane z użyciem broni, wyciągać z tego wnioski i w przypadku, jeśli mamy uzasadnione podejrzenia, kierować je do dalszego rozpatrzenia i dalszej analizy, która wykracza poza nasze możliwości jako dowódców. Tak było w tym przypadku, któremu dzisiaj poświęcamy tyle czasu. Dodam tylko, że dwa niezależne zespoły po stronie wojskowej analizowały tę sytuację i obydwa doszły do tego samego wniosku - mówił.

Generał dodał, że nie ma wątpliwości, że "presja migracyjna zostanie utrzymana". - To jest cel Białorusi, to jest cel Federacji Rosyjskiej, mamy dane wywiadowcze, które potwierdzają, że ta presja zostanie utrzymana. Zakładamy długotrwałe utrzymanie sił zbrojnych jako wsparcie Straży Granicznej. Nie ustąpimy - zapewniał szef Sztabu Generalnego.

Gen. Kukuła dodał, że na początku kwietnia otrzymał od szefa MON zadanie "dotyczące zmian w funkcjonowaniu naszej (wojska - red.) obecności na granicy, poprawienia efektywności służby". - Kończymy planowanie operacji, która będzie miała kryptonim operacji "Bezpieczne Podlasie" - mówił.

Tomczyk: nie będzie żadnej litości dla ludzi, którzy atakują polskich żołnierzy
Tomczyk: nie będzie żadnej litości dla ludzi, którzy atakują polskich żołnierzytvn24

Tomczyk: nie będzie litości dla ludzi, którzy atakują polskich żołnierzy

Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił, że "absolutnie nie będzie żadnej litości dla ludzi, którzy atakują polskich żołnierzy, nieważne, jak ten atak się odbywa". - Jeżeli to jest atak na ich zdrowie i życie, zawsze to żołnierze będą przez państwo polskie bronieni i chronieni. To, o czym powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz, jest fundamentalne. Kwestia złapania mordercy jest dzisiaj dla Polski celem numer jeden. My musimy tego mordercę po prostu złapać - powiedział. 

- Wiem, że w przestrzeni publicznej pojawiają się różnego rodzaju informacje. Prosiłbym, żeby tutaj ufać w informacje, które są podawane tylko przez służby publiczne, dlatego że bezpieczeństwo tej operacji, która jest prowadzona też przez służby specjalne, właśnie tego wymaga, żeby posługiwać się tylko źródłami sprawdzonymi - zaznaczył. 

W kwestii zmian legislacyjnych Tomczyk mówił, że "zmiana ustawy o obronie ojczyzny jest projektem gotowym". - My będziemy chcieli, żeby ta sprawa była procedowana możliwie szybko. I też wielki apel do wszystkich sił politycznych. Chcemy, żeby te zmiany w polskim prawie były uchwalone przez aklamację w polskim parlamencie możliwie szybko. To jest kwestia bezpieczeństwa użycia, wykorzystania broni przez żołnierzy, a także kwestia pomocy prawnej dla żołnierzy - dodał. 

Autorka/Autor:ek,pp/ft

Źródło: TVN24

Pozostałe wiadomości

"Przedterminowe wybory parlamentarne we Francji "mogą pogrążyć całą Unię Europejską w śmiercionośnym kryzysie" - pisze w poniedziałek "Financial Times". Faworytem wyścigu jest skrajna prawica, tuż za nią znajduje się radykalna lewica, co może zdestabilizować kraj oraz całą Unię Europejską - oceniono.

Wybory, które "mogą pogrążyć całą Unię Europejską w śmiercionośnym kryzysie"

Wybory, które "mogą pogrążyć całą Unię Europejską w śmiercionośnym kryzysie"

Źródło:
PAP

Policjanci z Pabianic (woj. łódzkie) zatrzymali kobietę, która brutalnie pobiła 33-latkę na przystanku autobusowym. Pokrzywdzona z obrażeniami trafiła na szpitalny oddział ratunkowy, po wyjściu z placówki o zdarzeniu zawiadomiła policję. Nagranie ze zdarzenia opublikowała straż miejska.

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

W wyniku pożaru doszczętnie spłonęły cztery piętra budynku instytutu badań technicznych Płatan w miejscowości Friazino pod Moskwą - podała rosyjska propagandowa agencja RIA Nowosti, powołując się na źródła w służbach ratunkowych. Pożar wybuch po godzinie 14 czasu moskiewskiego. Na nagraniach, publikowanych przez kanały na Telegramie, było widać uwięzionych w budynku ludzi, czekających na pomoc. Agencji TASS podała, że w wyniku pożaru zginęły dwie osoby. Według innych źródeł, nie żyje co najmniej siedem osób.

Pożar w instytucie badawczym pod Moskwą. "Doszczętnie spłonęły cztery piętra"

Pożar w instytucie badawczym pod Moskwą. "Doszczętnie spłonęły cztery piętra"

Źródło:
Msk1, tvn24.pl, TASS, RIA Nowosti, PAP

Słupscy policjanci zatrzymali kierowcę samochodu, który 23 czerwca wjechał na skrzyżowanie i zderzył się z motocyklistą. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że kierowca wjechał na ulicę na czerwonym świetle, a motocyklista poruszał się prawidłowo. Tuż po wypadku kierowca samochodu nagrał film, w którym nawoływał do nienawiści - tym także zajmuje się policja.

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Źródło:
tvn24.pl, KMP Słupsk

W jednym z domów w powiecie sochaczewskim kot wybrał się na niebezpieczny spacer. Przez dach dostał się do kanału wentylacyjnego. Właściciel nie mógł go wydostać. Kiedy strażacy ruszyli z pomocą, zwierzak poszedł na dalsze zwiedzanie.

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Mamy "kłopot natury politycznej" z kolejną, czwartą edycją Funduszy Norweskich. Związany jest z postawą Węgier - powiedziała w poniedziałek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej.

Zagrożone duże pieniądze dla Polski. "Nie będziemy się dawać Węgrom szantażować"

Zagrożone duże pieniądze dla Polski. "Nie będziemy się dawać Węgrom szantażować"

Źródło:
PAP

Senator Koalicji Obywatelskiej Jerzy Wcisła przeprowadził kontrolę w siedzibie Fundacji "Dumni z Elbląga". Fundacja za ponad dwa miliony złotych od byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka kupiła dom z ogrodem. Czy jest tam prowadzona działalność związana z edukacją? To właśnie postanowił sprawdzić senator Wcisła.

"Ślady po jakiejś libacji". Senator z kontrolą w siedzibie Fundacji "Dumni z Elbląga"

"Ślady po jakiejś libacji". Senator z kontrolą w siedzibie Fundacji "Dumni z Elbląga"

Źródło:
TVN24

W weekend w stanach Dakota Południowa, Iowa i Minnesota po ulewach wylały rzeki. Doszło do powodzi, w wyniku której zginęła co najmniej jedna osoba. Zalanych zostało wiele domów.

"Katastrofalna" powódź. Na nagraniach z dronów widać tylko dachy i korony drzew

"Katastrofalna" powódź. Na nagraniach z dronów widać tylko dachy i korony drzew

Źródło:
AP, BBC, tvnmeteo.pl

Japonka i jej dziecko zostali ranieni przez napastnika, prawdopodobnie nożem, w chińskiej miejscowości Suzhou - podał publiczny nadawca NHK. Przekazał też, że doszło do tego podczas ataku na autokar japońskiej szkoły. Matka i dziecko odnieśli niegroźne obrażenia i trafili do szpitala.

Atak w Chinach na autokar japońskiej wycieczki. Ranieni matka i jej dziecko

Atak w Chinach na autokar japońskiej wycieczki. Ranieni matka i jej dziecko

Źródło:
Reuters, Nippon

Chiński rząd zdecydował o jednostronnym zniesieniu wiz krótkoterminowych dla polskich obywateli. Poinformowano o tym w poniedziałek po spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z przywódcą kraju Xi Jinpingiem w Pekinie. - Te procedury już zostały w tej chwili uruchomione, więc sądzę, że możemy się spodziewać tego, że już w najbliższych dniach ten ruch bezwizowy stanie się faktem - oświadczył Duda na konferencji.

Chiny znoszą wizy krótkoterminowe dla Polaków

Chiny znoszą wizy krótkoterminowe dla Polaków

Źródło:
PAP, TVN24

Łukasz Kmita, poseł Prawa i Sprawiedliwości i były kandydat na prezydenta Krakowa, po raz drugi przegrał wybory w sejmiku wojewódzkim. Chociaż PiS ma tam większość, to nie jest w stanie wybrać nowego marszałka ze swoich szeregów – nie wszyscy radni popierają kandydata wystawionego przez Jarosława Kaczyńskiego. Łukasz Kmita w rozmowie z naszym reporterem mówi o "pomyłce" i "zdradzie ideałów". Do sytuacji PiS-u w Małopolsce, nie szczędząc ostrych słów pod adresem kolegów z partii, odniósł się także poseł Ryszard Terlecki.

Był jedynym kandydatem na marszałka, miał większość i przegrał. "Ktoś celowo doprowadza do kryzysu"

Był jedynym kandydatem na marszałka, miał większość i przegrał. "Ktoś celowo doprowadza do kryzysu"

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim przekazała, że przeprowadzona dzisiaj sekcja zwłok 19-dniowego chłopca wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były obrażenia czaszkowo-mózgowe, powikłane obrzękiem i śmiercią mózgu. Rodzice usłyszeli już zarzuty znęcania się nad osobą nieporadną i spowodowania ciężkich obrażeń, które doprowadziły do śmierci dziecka. Nie przyznali się do winy, zostali aresztowani na trzy miesiące.

Znamy wyniki sekcji zwłok 19-dniowego chłopca z Gorzowa Wielkopolskiego

Znamy wyniki sekcji zwłok 19-dniowego chłopca z Gorzowa Wielkopolskiego

Źródło:
tvn24.pl

Co czeka nas w najbliższym czasie w pogodzie? Z każdym dniem będzie coraz cieplej, a w drugiej połowie tygodnia temperatura przekroczy 30 stopni Celsjusza. Spodziewamy się również gwałtownych zjawisk pogodowych. Podczas burz w niektórych regionach będzie ulewnie padać.

Upał wleje się do Polski. Wraz z nim przyjdą gwałtowne burze

Upał wleje się do Polski. Wraz z nim przyjdą gwałtowne burze

Źródło:
tvnmeteo.pl

73-letnia brytyjska księżniczka Anna doznała lekkich obrażeń i wstrząśnienia mózgu w wyniku niedzielnego wypadku. Przebywa w szpitalu - poinformował Pałac Buckingham.

Wypadek księżniczki Anny. Jest oświadczenie pałacu

Wypadek księżniczki Anny. Jest oświadczenie pałacu

Źródło:
Reuters, PAP

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy wyrok 16 lat więzienia dla Łukasza T., kierowcy miejskiego autobusu, który w lipcu 2021 r. w centrum Katowic przejechał 19-letnią dziewczynę. Odpowiadał za jej zabójstwo i próbę zabicia kilku innych osób, które również znalazły się na jezdni. Obrońca kierowcy wnosił o uniewinnienie. Prokurator domagał się 25 lat więzienia, a rodzina zmarłej - w tym jej ojciec - żądała dożywocia. Wyrok jest prawomocny.

Autobus wjechał w grupę osób, zginęła 19-latka. Kierowca usłyszał wyrok

Autobus wjechał w grupę osób, zginęła 19-latka. Kierowca usłyszał wyrok

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Nowy prezes Orlenu w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times" opowiedział, jakie ma plany wobec koncernu i co go zaskoczyło po objęciu sterów w spółce. - Nie spodziewałem się, że tak wiele osób związanych z polityką będzie pracować w Orlenie - przyznał Ireneusz Fąfara. O dziedzictwie Daniela Obajtka powiedział, że to "coś w rodzaju czebola" - czyli modelu wielobranżowych konglomeratów, które przez długi czas dominowały w gospodarce Korei Południowej.

Prezes Orlenu o dziedzictwie Daniela Obajtka: coś w rodzaju czebola

Prezes Orlenu o dziedzictwie Daniela Obajtka: coś w rodzaju czebola

Źródło:
PAP

Dotychczasowy system finansowania nie gwarantuje stabilności mediów. Proponujemy likwidację abonamentu na rzecz finansowania mediów publicznych z budżetu państwa - ogłosiło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort proponuje, by przekazywać na ten cel co najmniej 0,09 procent PKB rocznie.

Abonament RTV do likwidacji. Rząd ma nowy pomysł

Abonament RTV do likwidacji. Rząd ma nowy pomysł

Źródło:
PAP

Tamayo Perry, aktor który wystąpił między innymi w "Piratach z Karaibów", został zaatakowany podczas surfowania przez rekina. Służby ratunkowe szybko zjawiły się na miejscu, ale mężczyzny nie udało się już uratować. Zmarł w wieku 49 lat.

Aktor "Piratów z Karaibów" zmarł po ataku rekina

Aktor "Piratów z Karaibów" zmarł po ataku rekina

Źródło:
NBC Chicago, Sky News, Time

Naukowcy odkryli nieznany im dotąd sposób, w jaki bakterie emitują gazy cieplarniane. Niektóre grupy mikroorganizmów, gdy nie mają wystarczającego dostępu do tlenu, potrafią zasilać swój metabolizm za pomocą azotanów. W procesie tym wytwarzane są znaczące ilości gazu o silnym działaniu cieplarnianym. Naukowcy uspokajają, że emisjom tym możemy przeciwdziałać w jeden prosty sposób.

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Źródło:
Caltech

Od kilku dni furorę w sieci robi zwiastun serialu "Pingwin", nakręconego dla platformy Max. Jest to spin-off "Batmana" Matta Reevesa oparty na tytułowej postaci. W głównej roli wystąpi Colin Farrell. Aktor odtwarza swoją rolę z "Batmana" i obiecuje, że będzie jeszcze mroczniej i brutalniej niż w fabule. Serial trafi do sieci we wrześniu.

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Źródło:
"Variety", tvn24.pl

34-letni Lukas McClish zgubił się w lesie podczas wędrówki. Mężczyznę udało się odnaleźć po dziesięciu dniach dzięki wykorzystaniu policyjnych dronów. Przeżył, ponieważ - jak sam przyznał - pił bardzo duże ilości wody z pobliskich potoków i wodospadów.

Zaginiony turysta odnaleziony po 10 dniach w górach. Przeżył, bo pił dużo wody

Zaginiony turysta odnaleziony po 10 dniach w górach. Przeżył, bo pił dużo wody

Źródło:
CNN, ABC 7 News, NBC News

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl
Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Nietypowa interwencja strażaków ze Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). Uratowali krowę, która ocieliła się w korycie rzeki. Zwierzę nie mogło wydostać się na brzeg i konieczne było użycie ciężkiego sprzętu. Niestety cielę nie przeżyło.

Krowa ocieliła się w rzece i nie mogła wyjść na brzeg

Krowa ocieliła się w rzece i nie mogła wyjść na brzeg

Źródło:
tvn24.pl

Łoś spacerujący po torach i rozpędzony pociąg, jadący prosto na zwierzę. Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło na kolejowym moście średnicowym w Warszawie. W ostatniej chwili maszynista zdążył wyhamować, a zwierzę, które od kilku dni wymykało się leśnikom, w wróciło w końcu tam, gdzie jego miejsce - do lasu. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Łoś na torach i pędzący pociąg. Chwile grozy na moście kolejowym w Warszawie

Łoś na torach i pędzący pociąg. Chwile grozy na moście kolejowym w Warszawie

Źródło:
TVN24
Rodzinny obiad to koszmar. Mlaskanie, siorbanie, przełykanie… każdy dźwięk ich boli

Rodzinny obiad to koszmar. Mlaskanie, siorbanie, przełykanie… każdy dźwięk ich boli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Premier Albanii Edi Rama rzekomo stwierdził w obecności amerykańskiego sekretarza stanu Antony'ego Blinkena, że Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata, obok Rosji i Izraela. Dowodem na to miało być krótkie nagranie. Słowa szefa rządu Albanii zostały wyjęte z kontekstu.

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Źródło:
Konkret24