Przeszukania w śledztwie dotyczącym Radosława Piesiewicza. "Nie pierwsze, ale też nie ostatnie"
Do przeszukań w biurach i prywatnych mieszkaniach doszło w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Jako pierwszy o działaniach służb informował w środę portal tvn24.pl. Według informacji Roberta Zielińskiego, przeszukania miały miejsce w biurach firm i prywatnych mieszkaniach.
- Sprawdzono 14 miejsc w pięciu województwach - potwierdził w czwartek TVN24 rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak mówił, "agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzili czynności na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku".
Podczas przeszukań na polecenie prokuratora zażądano pewnych dokumentów, nośników elektronicznych, które zostały zabezpieczone do tego śledztwa i będą teraz analizowane i weryfikowane - przekazał Dobrzyński.
Śledztwo w sprawie Radosława Piesiewicza
Chodzi o śledztwo prowadzone w związku z uzasadnionym podejrzeniem przestępstwa zarówno w Polskim Związku Koszykówki, Polskiej Lidze Koszykówki, ale też w Polskim Komitecie Olimpijskim - mówił rzecznik.
Radosław Piesiewicz stał na czele PZKosz w latach 2018-2024, zaś PKOl kieruje od 2023 roku. Według Dobrzyńskiego, istnieje podejrzenie przestępstw podczas wydawania należących do tych podmiotów pieniędzy. - Chodzi o kilka milionów złotych - wskazał.
- To jest bardzo wielowątkowe i bardzo skomplikowane śledztwo, które jest prowadzone już od pewnego czasu - mówił Dobrzyński. - Nie są to pierwsze i z pewnością nie ostatnie czynności w tej sprawie - zapowiedział.