Przeszukania w śledztwie dotyczącym Radosława Piesiewicza. "Nie pierwsze, ale też nie ostatnie"

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz
Dobrzyński: agenci CBA i KAS przeprowadzili serię przeszukań w ramach śledztwa przeciwko Piesiewiczowi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Doszło do serii przeszukań w 14 lokalizacjach w pięciu województwach - potwierdził rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Chodzi o jeden z wątków śledztwa dotyczącego Radosława Piesiewicza. Jako pierwszy o wspólnej akcji agentów CBA i KAS informował dziennikarz tvn24.pl Robert Zieliński.

Do przeszukań w biurach i prywatnych mieszkaniach doszło w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Jako pierwszy o działaniach służb informował w środę portal tvn24.pl. Według informacji Roberta Zielińskiego, przeszukania miały miejsce w biurach firm i prywatnych mieszkaniach.

- Sprawdzono 14 miejsc w pięciu województwach - potwierdził w czwartek TVN24 rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak mówił, "agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzili czynności na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku".

Podczas przeszukań na polecenie prokuratora zażądano pewnych dokumentów, nośników elektronicznych, które zostały zabezpieczone do tego śledztwa i będą teraz analizowane i weryfikowane - przekazał Dobrzyński.

Śledztwo w sprawie Radosława Piesiewicza

Chodzi o śledztwo prowadzone w związku z uzasadnionym podejrzeniem przestępstwa zarówno w Polskim Związku Koszykówki, Polskiej Lidze Koszykówki, ale też w Polskim Komitecie Olimpijskim - mówił rzecznik.

Radosław Piesiewicz stał na czele PZKosz w latach 2018-2024, zaś PKOl kieruje od 2023 roku. Według Dobrzyńskiego, istnieje podejrzenie przestępstw podczas wydawania należących do tych podmiotów pieniędzy. - Chodzi o kilka milionów złotych - wskazał. 

- To jest bardzo wielowątkowe i bardzo skomplikowane śledztwo, które jest prowadzone już od pewnego czasu - mówił Dobrzyński. -  Nie są to pierwsze i z pewnością nie ostatnie czynności w tej sprawie - zapowiedział.

Źródło: TVN24
Czytaj także: