Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W puszkach schowana była marihuana
W puszkach z mandarynkami była też marihuana
Źródło wideo: Mazowiecka KAS
Źródło zdj. gł.: KAS
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.

Podczas kontroli paczki nadanej w Kalifornii funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego I Pocztowego Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie wykryli nielegalną zawartość.

"Zamiast zadeklarowanych przekąsek, znajdujące się w przesyłce puszki zawierały pakiety z suszem roślinnym o łącznej wadze 900 gramów. Badania przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym w Otwocku potwierdziły, że jest to marihuana" - podała w komunikacie Krajowa Administracja Skarbowa.

W puszkach była marihuana
W puszkach była marihuana
Źródło zdjęcia: KAS

Zatrzymali 22-latka z Podkarpacia

W wyniku śledztwa przeprowadzonego przez MUCS w Warszawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów ustalono, że organizatorem przemytu był 22-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego.

"Mężczyzna był wcześniej karany za oszustwa i niszczenie mienia. Dzięki współpracy z funkcjonariuszami SCS z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu 22-latek został zatrzymany. Posiadał przy sobie ponad 100 gramów marihuany oraz akcesoria do porcjowania i zażywania narkotyków" - czytamy dalej w komunikacie.

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów, gdzie usłyszał zarzut przywozu i posiadania środków odurzających wbrew obowiązującym przepisom. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

Funkcjonariusze przypomnieli, że za przemyt znacznej ilości środków odurzających grozi kara pozbawienia wolności od trzech do 20 lat.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: