Servier dostał dokumentację, do której nie miał prawa

 
Kolejne bulwersujące fakty dotyczące relacji firm farmaceutycznych z Ministerstwem Zdrowia
Źródło zdj. gł.: TVN24.pl
Kolejne bulwersujące fakty dotyczące relacji firm farmaceutycznych z Ministerstwem Zdrowia, ujawnia "Dziennik". Gazeta ustaliła, że przedstawiciel firmy Servier otrzymał w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych dokumentację leku produkowanego przez konkurencję, której nie miał prawa oglądać.

Według "Dziennika" dokumenty zostały sfotografowane, a potem wykorzystane w rozmowach z wiceministrem Bolesławem Piechą, którego przedstawiciel Serviera namawiał, by wycofał leki konkurencji z rynku. Historia ta rozegrała się w marcu. Przedstawicielem Serviera był Robert Pachocki. Dokumentację diosmineksu, leku firmy Lekam, udostępnił mu prawdopodobnie jeden z urzędników. Odpowiednikiem i bezpośrednim konkurentem na rynku dla tego preparatu jest detralex produkowany przez Serviera.

Źródło: Dziennik

Czytaj także: