W środę były poseł PiS Łukasz Mejza pojawił się na sejmowych korytarzach w towarzystwie Daniela Zwierzyńskiego, znanego jako Daniel Magical oraz jego partnerki - także patostreamerki - Natalii Kowalczyk.
Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula zapowiedziała w programie "News Michalskiego" w TVN24+, że złoży zawiadomienie do komisji etyki poselskiej na zachowanie Mejzy. W piątek poinformowała, że nie tylko złożyła już wniosek, ale patostreamer Daniel Zwierzyński miał też otrzymać zakaz wstępu do Sejmu.
"Daniel M. z zakazem wejścia do Sejmu, Łukasz Mejza z wnioskiem do Komisji Etyki Poselskiej. Dobrego dnia!" - napisała w mediach społecznościowych Kotula. - Nie ma miejsca dla Daniela M. w internecie i tym bardziej nie ma dla niego miejsca w Sejmie. A odpowiedzialność za to, że mógł się tam pojawić i przechadzać korytarzami Sejmu i galerią sejmową to pełna odpowiedzialność Łukasza Mejzy - mówiła Kotula na udostępnionym nagraniu.
- Jeśli zapraszasz kogoś do Sejmu, ponosisz za niego pełną odpowiedzialność. Jeśli poseł Mejza chce się spotykać z patostreamerami, niech robi to we własnym domu, a nie w Sejmie - dodała.
Patostreamerzy, którzy odwiedzili w środę Sejm, wspólnie prowadzą transmisje, w trakcie których dochodzi do wulgarnych awantur, przemocy i spożywania alkoholu w dużych ilościach. Zwierzyński ma na swoim koncie wyroki, w tym za pochwalenie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza czy za pobicie mężczyzny.
Patostreamerzy w Sejmie
W środę, gdy sejmowymi korytarzami przechadzali się patostreamerzy, posłowie debatowali nad projektem ustawy o zakazie patostreamingu. Według Kotuli Mejza nie uczestniczył w debacie.
Były poseł PiS pytany przez Patryka Michalskiego o zaproszenie Zwierzyńskiego i jego partnerki, powiedział, że dobrą praktyką jest dialog z zainteresowanymi przy procedowaniu ustaw.
Za przyjęciem nowelizacji Kodeksu karnego zagłosowało w czwartek 419 posłów. Przepisy zawarte w ustawie zakładają między innymi kryminalizację rozpowszechniania w sieci treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego i pozorowanie popełnienia takiego czynu.
Nazwa "patostream" wzięła się od połączenia słów "patologia" oraz "stream" (ang. strumień). Oznacza nagrywanie, publikowanie albo transmitowanie na żywo materiałów, w których prezentowane są treści wulgarne, obsceniczne, szokujące lub brutalne.