We wczorajszym głosowaniu Romaszewski nie uzyskał wymaganej liczby głosów. Dziś senatorowie PiS, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ponownie zgłosili jego kandydaturę. Jednak większość senatorów odmówiła wprowadzenia do porządku obrad ponownego głosowania nad wyborem Romaszewskiego na wicemarszałka. Jak uzasadniali, na tym samym posiedzeniu nie można głosować dwa razy nad tą samą kandydaturą.
Według Romaszewskiego, w klubie PiS jest "taki nastrój", że wniosek w sprawie wyboru go na wicemarszałka będzie znów złożony. - To jest dobre prawo PiS - zaznaczył Romaszewski.
Nie będzie (głosowania) - no to dobrze (...) ja myślę, że trochę czasu spowoduje pewne otrzeźwienie, myślę, że się pewni ludzie zastanowią, jak to rzutuje na obraz PO. (...) Jestem niewątpliwie senatorem siedem kadencji, mam duże doświadczenie, spore kompetencje, pięciokrotnie prowadziłem Komisję Praw Człowieka i Praworządności. Także oni mają prawo desygnować kogoś, kto wydaje im się kompetentny. Odrzucanie tego przez Platformę jest nie fair. Zbigniew Romaszewski
Jak podkreślił, ewentualne zarzuty pod jego adresem o prowadzenie kampanii przeciw PO są nieprawdziwe. - Ja w ogóle kampanii nie prowadziłem (...) siedziałem w górach i uważałem, że sprawy się same toczą - mówił. Romaszewski przyznał, że jeżeli ostatecznie nie zostanie wicemarszałkiem, to będzie "zmartwiony".
- Platforma pokazała w Senacie gigantyczne partyjniactwo. Zostałem skrzywdzony. Będę teraz mniej zarabiał i więcej pracował, nie będę miał samochodu - tak antenie TVN24 komentował odrzucenie swojej kandydatury sam Zbigniew Romaszewski.
"PiS może mieć wicemarszałka"
- Stanowisko wicemarszałka Senatu czeka na kandydata PiS, ale nie może nim być Zbigniew Romaszewski - wyjaśnia przyczyny podjęcia takiej decyzji Borusewicz i tłumaczy, że Romaszewski nie nadaje się na funkcję wicemarszałka Senatu. - Ma bardzo trudny i nieprzewidywalny charakter, komentarze, które słyszę z jego ust to potwierdzają. A prezydium Senatu musi współpracować. Nie poparłem jego kandydatury, gdyż podzielam opinie na jego temat – powiedział Borusewicz. I dodał: - Romaszewski jest senatorem od pierwszej kadencji, ale wicemarszałkiem nie zostaje się przez zasiedzenie. Sygnalizowałem PiS, że będą problemy z jego wyborem na to stanowisko. Politycy PiS powinni byli oszczędzić mu takiej sytuacji. Woleli jednak uciec się do prób szantażu i konfrontacji.
Borusewicz: Romaszewski ma trudny charakter
Niesiołowski: To nie jest rewanż
Romaszewski jest bardzo konfliktowy. Marszałek Borusewicz nie ma ochoty z nim współpracować. To kwestia charakteru Romaszewskiego a nie polityczna. (...) To nie była kwestia, że to był kandydat PiS, to nie jest rewanż za to, że dwa lata temu nie zostałem wicemarszałkiem Senatu. Stefan Niesiołowski
Jak dodał Niesiołowski, klubowi PiS należy się stanowisko wicemarszałka Senatu. - My tego nie negujemy - zapewnił.
Gowin: to błędna decyzja
Jarosław Gowin z PO jest jednak przekonany, że brak poparcia Platformy dla zgłoszonej przez PiS kandydatury Zbigniewa Romaszewskiego na wicemarszałka Senatu, jest błędem. Zdaniem Gowina, w tej sprawie bardzo ważny jest obyczaj demokratyczny, polegający na tym, że każdy z klubów powinien samodzielnie desygnować swojego przedstawiciela do prezydium Sejmu i Senatu. Przypomniał jednocześnie, że ten obyczaj został złamany dwa lata temu, gdy PiS zablokował wybór Stefana Niesiołowskiego na wicemarszałka Senatu. Jednak - podkreślił - konflikt przy wyborze prezydium Senatu jest niepotrzebny.
PiS nie rezygnuje
PiS nie zamierza jednak odpuszczać. Krzysztof Putra zapowiedział w radiowych "Sygnałach Dnia", że jeśli Platforma ponownie nie zgodzi się na wybór Romaszewskiego, to będzie wakat na stanowisku wicemarszałka Senatu. - Będziemy nadal apelowali do Platformy, żeby nie utrudniała wyboru człowieka, który jest niezwykle zasłużony dla polskiej demokracji. Platforma nie wzniosła się ponad pewne podziały i nie zagłosowała na człowieka, którego warszawiacy wybierają na senatora nieustannie od 1989 roku. Zabrakło im klasy, zabrakło im przyzwoitości – ocenił Putra.
Cymański: Kandydatura zostaje
Cymański: nie zmienimy tej kandydatury
Nieugięte stanowisko PiS potwierdza poseł Tadeusz Cymański. - Bylibyśmy dziwni, gdybyśmy zmienili tę kandydaturę - powiedział w rozmowie z TVN24. Jak podkreślił, "czas już pożegnać się z duchem kampanii i walki". - Romaszewski jest powszechnie szanowany, to legenda opozycji - argumentował. - Zgadzam się z tym, co powiedział, że czuje się skrzywdzony - dodał Cymański.
We wczorajszym głosowaniu nad wyborem wicemarszałków Senatu kandydatura Romaszewskiego przepadła. Senat wybrał rekomendowanego przez PO Bogdana Borusewicza na stanowisko marszałka Senatu oraz dwóch wicemarszałków, również zgłoszonych przez PO.
Źródło: TVN24, Polskie Radio, TOK FM
Źródło zdjęcia głównego: TVN24