Na szkodliwe treści w internecie aktywnie reaguje około połowa spośród zbadanych użytkowników social mediów - wynika z ogólnopolskiego sondażu CATI, przeprowadzonego w kwietniu przez Laboratorium Badań Medioznawczych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak dodano, 17 proc. badanych, mimo korzystania z platform, nigdy nie podejmuje takich działań.
- Otrzymany przez nas wynik wskazuje, że ponad jedna trzecia badanych nie ma zwyczaju aktywnie reagować na treści o charakterze patologicznym w sieci - oceniła Agnieszka Walecka-Rynduch, prof. UJ, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej UJ.
Jak zaznacza, "dowodzi to zatem stosunkowo niskich umiejętności respondentów w obszarze kształtowania kompetencji medialnych i istnienie kategorii tzw. odporności własnej jednostki".
"Tak" dla ograniczeń w korzystaniu z serwisów społecznościowych przez dzieci
Respondentów zapytano także o to jaki powinien być minimalny wiek posiadania konta w serwisach społecznościowych.
"51 proc. Polaków opowiada się za progiem co najmniej 16 lat, a aż 74 proc. za progiem co najmniej 15 lat. Społeczne oczekiwanie jest więc wyraźnie wyższe niż obecnie obowiązujące standardy platform" - czytamy w raporcie z sondażu. Obecnie w Polsce konto w serwisie społecznościowym bez zgody rodzica mogą mieć tylko dzieci powyżej 13. roku życia.
Z kolei "w kwestii używania smartfonów przez uczniów najwięcej badanych - 44 proc., opowiada się za pełnym zakazem zarówno podczas lekcji, jak i przerw. Kolejne 18 proc, wybrałoby wariant łagodniejszy, czyli zakaz ograniczony do samych lekcji".
Dodano, że 32 proc. badanych wolałoby pozostawić decyzję szkołom, dopuszczając stosowanie zasad pośrednich, np. odkładanie telefonów do specjalnych pojemników na czas wybranych zajęć. Natomiast za pełną swobodą uczniów opowiada się tylko 1 proc. badanych.
Kary za poniżanie innych w internecie?
Badani opowiedzieli się także za wprowadzeniem kar finansowych za publiczne poniżanie innych ludzi na portalach społecznościowych. "63 proc. badanych odpowiada zdecydowanie 'tak', a kolejne 13 proc., - 'raczej tak'" - czytamy.
W kwestii wprowadzenia przepisów ograniczających publikowanie przez rodziców zdjęć i filmów przedstawiających dzieci poniżej 16. roku 49 proc. badanych odpowiedziało "tak", a kolejne 16 proc, "raczej tak". Zatem łącznie dwie trzecie respondentów (65 proc.) chciałoby prawnie ograniczyć praktykę tzw. "sharentingu".
Przeciwne jest natomiast 19 proc. badanych. "Ten relatywnie wysoki udział odpowiedzi niezdecydowanych ("trudno powiedzieć") sugeruje, że temat jest dla części opinii publicznej nowy lub mniej rozpoznany niż klasyczna przemoc słowna w sieci" - czytamy.
Ekspertka: Polacy oczekują od państwa aktywnego porządkowania świata cyfrowego
- Nasze badanie ujawniło oczekiwania Polaków w zakresie uporządkowania przestrzeni cyfrowej przez państwo w celu ochrony kapitału społecznego i bezpieczeństwa najmłodszych - skomentowała Agnieszka Hess, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej UJ
W jej ocenie, "wyniki sondażu mogą być odczytywane jako wyraz społecznego sprzeciwu wobec bierności gigantów technologicznych i chęci odzyskania kontroli nad jakością debaty publicznej".
Podobnego zdania jest Karolina Brylska, z LBM i UW, która oceniła, że "Polacy w 2026 r. oczekują od państwa aktywnego porządkowania świata cyfrowego".
Tomasz Gackowski, prof. UW, LBM UW, dodał, że rodacy "mówią wyraźne 'stop' jeśli chodzi o naruszanie godności innych ludzi na platformach społecznościowych".