Prezes NBP: perspektywa obniżek mało prawdopodobna

Adam Glapiński
Adam Glapiński po majowej decyzji RPP w sprawie stóp procentowych
Źródło zdj. gł.: NBP
Perspektywa obniżki wydaje się mało prawdopodobna - powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas konferencji. Jak dodał, "możliwe są podwyżki". Dzień wcześniej Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych.

"Tak jak dotychczas będziemy działać tak, by utrzymać średniookresową stabilność cen, a jednocześnie wspierać zrównoważony wzrost gospodarczy. Jednocześnie Rada prosiła, żeby zapewnić, że Rada się nie zawaha, jeśli będzie potrzeba podjęcia szybkich działań, w tym zmiany wysokości stóp procentowych, gdyby inflacja jednak kształtowała się negatywnie, czego niestety nie można wykluczyć" - powiedział Glapiński.

"Obniżka stóp mało prawdopodobna"

Prezes NBP poinformował jednocześnie, że podwyżki stóp są możliwe, a perspektywa obniżki mało prawdopodobna.

- Obniżka stóp w marcu nie była przedwczesna. (…) Czy mogą być podwyżki? Mogą być. Każdy członek Rady dopuszcza możliwość, że jeśli inflacja będzie rosła, to będzie podwyżka lub podwyżki. Perspektywa obniżki wydaje się mało prawdopodobna - powiedział Glapiński na konferencji prasowej.

Jak dodał, "stopy proc. w Polsce i na świecie są znacząco wyższe niż na początku poprzedniego kryzysu energetycznego".

- Nie bagatelizujemy trwającego szoku podażowego i związanego z tym wzrostu inflacji. Monitorujemy sytuację, analizujemy dane codziennie i w miarę potrzeby podejmiemy adekwatne działania. Sytuacja jest niepewna, sama niepewność podbija inflację - powiedział Glapiński.

- Bardzo wiele czynników niepewności, co ostatecznie nie pozwala przesądzić jaka będzie skala i trwałość wzrostu inflacji. (…) Mamy świadomość, że w nadchodzących miesiącach będzie to zależało od bardzo wielu czynników, które trudno nam oszacować - dodał.

"Wszędzie widzimy pesymistyczne scenariusze"

Adam Glapiński oświadczył również, że przekroczenie górnego pułapu od celu inflacyjnego połączone z prognozą, że się utrzyma, będzie "bezpośrednim powodem do podwyżki stóp procentowych".

- W tej chwili jesteśmy blisko górnego pułapu odchyleń (od celu inflacyjnego NBP w wysokości 2,5 proc.; dopuszczone pasmo odchyleń wynosi +/- 1 pkt proc. - red.). Oczywiście przekroczenie górnego pułapu z prognozą, że to się będzie utrzymywać, to już jest bezpośredni powód, żeby w tym kierunku iść - powiedział szef NBP podczas czwartkowej konferencji, pytany jakie warunki musiałyby zaistnieć, żeby Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na podwyżki stóp procentowych.

Dodał, że jeśli górny pułap nie zostanie przekroczony, ale projekcje wewnętrzne NBP wskazywałyby, że "nieunikniony jest" wzrost cen powyżej poziomu odchyleń od celu, to "natychmiast będą stosowne decyzje".

- Wszędzie widzimy pesymistyczne scenariusze i musimy je jako bank centralny zakładać, ale przecież możliwe są też dobre scenariusze - wskazał Glapiński.

Zaznaczył, że na razie banki centralne nie podwyższają stóp procentowych.

Zgodnie ze wstępnymi danymi GUS inflacja CPI w kwietniu wyniosła 3,2 proc. rok do roku wobec 3 proc. w marcu.

"Cały czas kupujemy złoto"

Prezes NBP przypomniał też, że już w sierpniu ub.r. bank centralny przewidywał stratę za 2025 r. w wysokości ok. 30 mld zł. - NBP wskazywało wtedy, że istotne umocnienie złotego wobec walut obcych, szczególnie dolara amerykańskiego, będzie skutkować ujemnym wynikiem finansowym przekraczającym 30 miliardów - dodał.

Adam Glapiński odniósł się również do zapasów złota. Narodowy Bank Polski miał - według stanu na koniec kwietnia br. - 595 ton złota. To o 13 ton więcej niż pod koniec marca br. Jego wartość wynosi 322 mld zł. Jak dodał, bank centralny dąży do poziomu 700 ton. Prezes banku centralnego zaznaczył, że wartość niezrealizowanych zysków na złocie to obecnie ok. 160 mld zł.

- Krążyły pogłoski, że Narodowy Bank Polski zamierza wyprzedać wszystkie rezerwy złota, co też przyczyniło się do obniżki wartości cen złota, ale to jest bez znaczenia. Ceny złota wrócą do bardzo wysokich, jeśli nie wyższych niż poprzednio poziomów - podkreślił.

- Cały czas kupujemy złoto, (...) po tej cenie, jaka dzisiaj jest najkorzystniejsza - powiedział.

Stopy procentowe bez zmian

W czwartek Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie - zgodnie z oczekiwaniami rynku. Narodowy Bank Polski w komunikacie podał, że stopa referencyjna została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa - 4,25 proc. Stopa redyskontowa weksli została utrzymana na poziomie 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli wynosi nadal 3,85 proc.

RPP obniżyła ostatnim razem stopy procentowe w marcu 2026 r., wówczas spadły one o 25 punktów bazowych.

OGLĄDAJ: Są niewidzialne dla radarów. Lecą razem z F-16. Oglądaj TVN24
F-35 i F-16 nad Warszawą
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: