Prokuratorzy mają występować przeciw sędziom podważającym status innych sędziów

TVN24

Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na kwestionowanie statusu sędziówtvn24
wideo 2/38

"Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych" - poinformowała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Prokuratorzy mają między innymi składać wnioski o wyłączenie sędziów podważających status innych sędziów. Politycy opozycji komentują, że to kurs "na zwarcie", a minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Ziobro "najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji".

Jak podkreśliła w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, "prokuratura jako organ ustawowo powołany do strzeżenia praworządności zobligowana jest do reakcji na sprzeczne z Konstytucją RP i ustawami działania, dezorganizujące polski demokratyczny system wymiaru sprawiedliwości, związane z podważaniem przez sędziów statusów sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym lub sądach powszechnych".

Prokurator Bialik stwierdziła, że wszyscy sędziowie orzekający w polskich sądach zostali mianowani zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

"W celu zapewniania prawidłowego porządku prawnego oraz ochrony interesów obywateli Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych" - przekazała w mailu prokurator Bialik.

Wnioski o wyłączenie ze składów orzekających

Rzeczniczka dodała, że Prokurator Krajowy (jest nim Bogdan Święczkowski) polecił prokuratorom składanie wniosków o wyłączenie ze składów orzekających tych sędziów, którzy podważają status innych sędziów oraz podjęcie innych działań procesowych w takich przypadkach.

Według informacji przekazanych przez prokurator Bialik, Prokurator Krajowy zobowiązał też prokuratorów do informowania o tych zdarzeniach właściwego prokuratora regionalnego, który - jak dodała rzeczniczka - winien niezwłocznie powiadomić Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

Prokuratorzy regionalni zostali zobligowani do informowania o podjętych czynnościach w takich sprawach departament postępowania sądowego PK.

Kochan: obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno

Komentując te działania, senator Koalicji Obywatelskiej Magdalena Kochan oceniła w rozmowie z TVN24, że "idziemy wprost na zwarcie i powiedzenie: nie potrzeba nam trójpodziału władzy w Polsce".

- Mam dla PiS - to jest złośliwość, ale nic innego mi nie przychodzi do głowy - stwierdzenie, że po prostu niech ogłoszą, że decyzje o tym, kto jest winien, a kto nie, kto powinien zostać skazany, a kto nie, werdykty, zastąpi pan (Zbigniew) Ziobro z panem (Jarosławem) Kaczyńskim, cała rzesza podległych im urzędników, bo taki status mają prokuratorzy. I przestańmy udawać, że jesteśmy państwem prawa - powiedziała.

- Nie chcę przewidzieć, co będzie dalej. Obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno: (...) że to jest polexit, że wychodzimy z Unii, wychodzimy z grona państw, które trójpodział władzy uznają za podstawę swojego systemu - dodała Kochan.

Kochan: obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno
tvn24

"Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji"

Rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska uznała, że "Zbigniew Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji".

- Bo jeszcze nawet Prawo i Sprawiedliwość nie poczekało, aż ich ustawa przejdzie przez Sejm, przez Senat zostanie uchwalona, a już minister sprawiedliwości - zarazem prokurator generalny - wysyła swoje gończe psy po to, żeby ścigały sędziów na podstawie przepisów, których jeszcze nie ma - oceniła w rozmowie z TVN24.

Jak mówiła, "w tej chwili nic nie zabrania sędziom - i tak powinno pozostać - mówienia o tym, czy sędziowie powołani przez neo-KRS, neo-sędziowie, są sędziami powołanymi właściwie czy też niewłaściwie". - Jeżeli nawet nie można poczekać na to, aż się przepchnie własną ustawę przez Sejm, przez Senat, to świat jest na głowie postawiony - dodała Żukowska.

Żukowska: Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji
tvn24

PiS chce nowelizacji ustaw o sądownictwie

W czwartek posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustaw o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym i innych ustaw. Zakłada on między innymi "możliwość złożenia z urzędu takich sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania Krajowej Rady Sądownictwa". Zakazuje też sędziowskim samorządom "podejmowania uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz".

CZYTAJ WIĘCEJ O PROJEKCIE POSŁÓW PIS >

ZOBACZ SZCZEGÓŁY PROPONOWANYCH ZMIAN PUNKT PO PUNKCIE >

Zarzuty dyscyplinarne dla dwóch sędzi

W poniedziałek rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował, że wszczęto postępowania dyscyplinarne i przedstawiono zarzuty dwóm sędziom z katowickiego sądu apelacyjnego, które zwróciły się z pytaniem do Sądu Najwyższego w sprawie sędziego rekomendowanego przez nową KRS.

Jak przekazano w komunikacie zamieszczonym na stronie rzecznika dyscyplinarnego, postępowania dyscyplinarne wobec sędzi Aleksandry Janas oraz Ireny Piotrowskiej wszczęte zostały przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego sędziego Przemysława Radzika w niedzielę 15 grudnia.

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO Z 15 GRUDNIA >

Sprawa rozwodowa i pytanie o status sędziego

Sprawa dotyczy postanowienia katowickiego sądu apelacyjnego z 11 grudnia tego roku. Katowicki sąd apelacyjny, który rozpatruje sprawę rozwodu, zwrócił się w środę z pytaniem do Sądu Najwyższego. Sędziowie chcą, by SN rozstrzygnął, czy skład orzekający, w którym zasiada rekomendowany przez wybraną przez polityków Krajową Radę Sądownictwa sędzia, jest należycie obsadzony.

Ta decyzja ma związek z decyzją Izby Pracy Sądu Najwyższego wydaną 5 grudnia na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Izba stwierdziła, że obecna KRS nie jest organem niezawisłym i niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Autor: kb, akr//kwoj / Źródło: TVN24, PAP