- To nie jest tylko program dla wojska. To jest program dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, czyli dla Straży Granicznej, czy dla policji. To jest program dla infrastruktury, dla połączeń transgranicznych i dla mobilności militarnej, która bez dróg czy szlaków kolejowych nie może być realizowana - wymieniał minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej poświęconej programowi SAFE. Szef MON podkreślił, że powstał on z inicjatywy Polski, która w trakcie prezydencji w Radzie Unii Europejskiej "powiedziała wyraźnie: obronność, bezpieczeństwo na pierwszym miejscu".
Ocenił też, że w przestrzeni publicznej da się zauważyć "próbę obrzydzenia" programu SAFE. Jego zdaniem taki atak przyniesie "gigantyczne, polityczne straty" tym, którzy się go dopuszczają. - Fakty i dowody są po stronie naszej, po stronie tych, którzy wymyślili program SAFE, wynegocjowali 44 miliardy i będą to implementować w polskim przemyśle zbrojeniowym - ocenił Kosiniak-Kamysz.
Pożyczka dla Polski tematem RBN
Program SAFE przewiduje łącznie 150 miliardów euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Został on zatwierdzony w maju 2025 roku. Ma wspierać państwa UE, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA. Największym beneficjentem programu jest Polska, która wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.
Temat pożyczek dla Polski na zbrojenia z programu SAFE będzie jednym z tematów środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez prezydenta Karola Nawrockiego na środowe popołudnie.
Po spotkaniu z amerykańskim ambasadorem
Kosiniak-Kamysz odniósł się również do swojego wtorkowego spotkania z ambasadorem USA w Polsce. Odbyło się ono w cieniu zerwania przez Thomasa Rose'a kontaktów z marszałkiem Sejmu po tym, jak Włodzimierz Czarzasty odmówił poparcia wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa.
Szef MON podkreślił, że wydarzenia te nie mają wpływu na współpracę militarną obu krajów. - Chciałbym was wszystkich zapewnić o sile sojuszu polsko-amerykańskiego - podkreślił.
- Dbamy o ten sojusz, ja osobiście robię wszystko, żeby ten sojusz w dziedzinie militarnej, obronności, geopolityki, strategii był utrzymany i rozwijał się, bo Europa jest zależna od Stanów Zjednoczonych pod względem militarnym - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak