Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) był w środę gościem "Faktów po Faktach" w TVN24. Wcześniej polityk uczestniczył w obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prowadząca program Anita Werner pytała go o poziom tajności tego spotkania. - To było spotkanie niejawne. Pan minister [Sławomir - red.] Cenckiewicz, szef BBN, został dopuszczony do tego spotkania poprzez decyzję szefa kancelarii prezydenta - powiedział.
Prowadząca dopytywała, czy oznacza to, że Cenckiewicz uczestniczył w spotkaniu, na którym podawano niejawne informacje. - Powiedziałem, co powiedziałem - odparł.
Na uwagę, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ma przyznanego dostępu do informacji niejawnych, Zgorzelski odpowiedział: - Tak. I dlatego został dopuszczony jednorazową decyzją szefa KPRP.
Szefem kancelarii prezydenta jest Zbigniew Bogucki.
- Tak można? - pytała Werner. - Tak można - odparł gość TVN24.
Czy to zgodne z prawem?
Werner nawiązała do wypowiedzi Cenckiewicza, który w poniedziałek w Radiu Zet mówił, że do czasu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie jego poświadczeń bezpieczeństwa nie zapoznaje się z materiałami o charakterze niejawnym.
Prowadząca "Fakty po Faktach" pytała Zgorzelskiego, czy to oznacza, że szef BBN nie dotrzymał tych słów w trakcie posiedzenia RBN. - To jest zupełnie inna wypowiedź odnośnie jego niemożliwości korzystania [z materiałów niejawnych - przyp. red.], niż to, że podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego został jednorazowo dopuszczony do tego - odpowiedział polityk PSL.
Dopytywany, czy to było zgodne z prawem, potwierdził.
Szef BBN bez poświadczenia bezpieczeństwa
W lipcu 2024 roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa, które jest wymagane przy dostępie do informacji niejawnych. Po skardze Cenckiewicza sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca tę decyzję uchylił. Decyzja była nieprawomocna, strony miały możliwość zwrócenia się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Na początku sierpnia kancelaria premiera wniosła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z 17 czerwca.
Wcześniej SKW zaznaczyła, że postępowanie odwoławcze w przedmiocie cofnięcia Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa nie zostało formalnie zakończone, "decyzje nie są prawomocne" i w związku z tym "osoba, której postępowanie dotyczy, nie może posługiwać się poświadczeniami bezpieczeństwa, które są przedmiotem pozostającego w toku postępowania".
Opracowała Aleksandra Sapeta/akr
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka