"Niejawne" obrady RBN. Cenckiewicz "dopuszczony jednorazową decyzją" szefa kancelarii prezydenta

Nawrocki i Cenckiewicz
Zgorzelski: Cenckiewicz otrzymał jednorazowy dostęp
Źródło: TVN24
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz został dopuszczony do niejawnych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Faktach po Faktach". Jak mówił, była to "jednorazowa decyzja" szefa kancelarii prezydenta. Według rządzących Cenckiewicz nie ma poświadczeń bezpieczeństwa, które umożliwiałyby mu dostęp do informacji niejawnych, choć sam szef BBN jest innego zdania.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) był w środę gościem "Faktów po Faktach" w TVN24. Wcześniej polityk uczestniczył w obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prowadząca program Anita Werner pytała go o poziom tajności tego spotkania. - To było spotkanie niejawne. Pan minister [Sławomir - red.] Cenckiewicz, szef BBN, został dopuszczony do tego spotkania poprzez decyzję szefa kancelarii prezydenta - powiedział.

Prowadząca dopytywała, czy oznacza to, że Cenckiewicz uczestniczył w spotkaniu, na którym podawano niejawne informacje. - Powiedziałem, co powiedziałem - odparł.

Piotr Zgorzelski
Piotr Zgorzelski
Źródło: TVN24

Na uwagę, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ma przyznanego dostępu do informacji niejawnych, Zgorzelski odpowiedział: - Tak. I dlatego został dopuszczony jednorazową decyzją szefa KPRP.

Szefem kancelarii prezydenta jest Zbigniew Bogucki.

- Tak można? - pytała Werner. - Tak można - odparł gość TVN24.

Karol Nawrocki i Sławomir Cenckiewicz podczas RBN
Karol Nawrocki i Sławomir Cenckiewicz podczas RBN
Źródło: PAP/Radek Pietruszka

Czy to zgodne z prawem?

Werner nawiązała do wypowiedzi Cenckiewicza, który w poniedziałek w Radiu Zet mówił, że do czasu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie jego poświadczeń bezpieczeństwa nie zapoznaje się z materiałami o charakterze niejawnym

Prowadząca "Fakty po Faktach" pytała Zgorzelskiego, czy to oznacza, że szef BBN nie dotrzymał tych słów w trakcie posiedzenia RBN. - To jest zupełnie inna wypowiedź odnośnie jego niemożliwości korzystania [z materiałów niejawnych - przyp. red.], niż to, że podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego został jednorazowo dopuszczony do tego - odpowiedział polityk PSL.

Dopytywany, czy to było zgodne z prawem, potwierdził. 

Szef BBN bez poświadczenia bezpieczeństwa

W lipcu 2024 roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa, które jest wymagane przy dostępie do informacji niejawnych. Po skardze Cenckiewicza sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca tę decyzję uchylił. Decyzja była nieprawomocna, strony miały możliwość zwrócenia się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Na początku sierpnia kancelaria premiera wniosła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z 17 czerwca.

Wcześniej SKW zaznaczyła, że postępowanie odwoławcze w przedmiocie cofnięcia Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa nie zostało formalnie zakończone, "decyzje nie są prawomocne" i w związku z tym "osoba, której postępowanie dotyczy, nie może posługiwać się poświadczeniami bezpieczeństwa, które są przedmiotem pozostającego w toku postępowania".

OGLĄDAJ: Premier i temat marszałka na RBN. "Myślę, że uznał, że nie jest punktem merytorycznym, tylko politycznym"
pc

Premier i temat marszałka na RBN. "Myślę, że uznał, że nie jest punktem merytorycznym, tylko politycznym"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Aleksandra Sapeta/akr

Czytaj także: