Premier przekonuje, że zarobki pielęgniarek są "kompensowane". "On w ogóle nie zna życia"

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/adso
Źródło:
TVN24, PAP
Premier: koszty życia w Polsce, w porównaniu do Norwegii czy do Londynu są dużo niższeFacebook/MateuszMorawiecki
wideo 2/3
Facebook/MateuszMorawieckiPremier: koszty życia w Polsce, w porównaniu do Norwegii czy do Londynu są dużo niższe

Premier Mateusz Morawiecki, mówiąc o zarobkach pielęgniarek w Polsce, przyznał, że cały czas są one "istotnie niższe" niż w innych krajach, ale przekonywał, że są "kompensowane" przez niższe koszty życia. - On w ogóle nie zna życia, nie rozumie, co to bieda - skomentował te słowa Marek Sawicki z klubu PSL-Koalicja Polska.

Premier Mateusz Morawiecki podczas poniedziałkowej rozmowy transmitowanej na Facebooku mówił między innymi o kosztach życia w Polsce. Został zapytany, w jaki sposób przekonywałby swoją córkę do pozostania w Polsce, gdyby ta zdecydowała się zostać pielęgniarką i w związku z tym wyjechać za granicę, na przykład do Norwegii.

- Koszty życia w Polsce, w porównaniu do Norwegii, czy do Londynu są dużo niższe. W związku z tym wynagrodzenia, które są niższe, niestety cały czas, i to istotnie niższe, one są kompensowane poprzez to, że te koszty życia są niższe - mówił szef rządu.

- Akurat ten niezwykle piękny i ważny zawód staraliśmy się dowartościować jak najbardziej i dzisiaj wygląda to lepiej niż pięć-dziesięć lat temu. Wystarczy popytać pielęgniarek, ale oczywiście cały czas chcielibyśmy, żeby to wyglądało jeszcze lepiej - dodał.

Adrian Zandberg: musimy wyzwolić się z myślenia, że można w ten sposób traktować pracowników budżetówki
TVN24

"Musimy wyzwolić się z myślenia, że można w ten sposób traktować pracowników budżetówki"

Wypowiedź premiera dotyczącą zarobków pielęgniarek komentowali we wtorek politycy.

- Taki sposób myślenia doprowadził nas do sytuacji, w której średni wiek pielęgniarek zbliża się do wieku emerytalnego. Taki sposób myślenia doprowadził nas do tego, że w kolejnych mniejszych miejscowościach, zwłaszcza tych mniejszych (...) zamyka się oddziały szpitalne, bo nie ma kadry, nie ma tam komu pracować - mówił jeden z liderów Lewicy Razem Adrian Zandberg.

- Musimy wyzwolić się z myślenia, że Polska jest jakimś krajem europejskim drugiej kategorii, że można w ten sposób traktować pracowników budżetówki, tych, którzy pracują w usługach publicznych, bo to się mści - dodał.

Sawicki o premierze: on w ogóle nie zna życia, nie wie, co to bieda
TVN24

Premier "nie rozumie, co to bieda"

Do wypowiedzi premiera odniósł się także Marek Sawicki z klubu PSL-Koalicja Polska. Mówił, że Mateusz Morawiecki "żyje z oszczędności, które odłożył, kiedy był w banku i kiedy zarabiał krocie w stosunku do pielęgniarek czy pracownic supermarketu". - On w ogóle nie zna życia, nie rozumie, co to bieda, co to pierwszy (dzień miesiąca - red.), jak związać koniec z końcem. W związku z tym nie dziwię się, że mówi takie słowa - dodał.

"Proszę porównać, jak rosną zarobki w Polsce w stosunku do tego, co było za Platformy Obywatelskiej"

Do słów premiera odniósł się w dwóch zdaniach poseł Prawa i Sprawiedliwości Robert Telus. - Proszę porównać ceny (w Polsce, do cen - red.) w krajach Unii Europejskiej. Proszę porównać, jak rosną zarobki w Polsce w stosunku do tego, co było za (rządów - red.) Platformy Obywatelskiej - powiedział, pytany o to w Sejmie przez dziennikarzy.

Telus: proszę porównać, jak rosną zarobki w Polsce w stosunku do tego, co było za Platformy Obywatelskiej
TVN24

mjz/adso

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Facebook/Mateusz Morawiecki