Politycy PiS z frakcji maślarzy i harcerzy w nieoficjalnych rozmowach mówią nam o kulisach sporów w PiS. Naszym rozmówcom proponowaliśmy nagrania przed kamerą, jednak ich warunkiem opowiedzenia o tym, co dzieje się na zapleczu partii, było zachowanie anonimowości.
Harcerze to najbliższe otoczenie Mateusza Morawieckiego, z którym współpracował jako premier, wicepremier lub wcześniej jeszcze jako prezes banku BZ WBK. Niektórzy członkowie tej frakcji byli w przeszłości w Związku Harcerzy Rzeczypospolitej, jak na przykład Michał Dworczyk, były szef kancelarii premiera, a obecnie europoseł PiS. Do tej frakcji zaliczani są też europosłowie Piotr Mueller i Waldemar Buda oraz posłowie Janusz Cieszyński, Olga Semeniuk-Patkowska, Krzysztof Szczucki czy Anna Gembicka.
- Harcerze w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że wyjście z PiS to scenariusz, który wciąż biorą pod uwagę. We frakcji jest jednak świadomość, że ostatecznie partię zapewne opuściłoby zaledwie kilkanaście osób, więc taki ruch to ostateczność. Jak twierdzą nasi rozmówcy, sam Mateusz Morawiecki jest bardzo ostrożny nawet w spekulacjach. Przede wszystkim walczą o siłę w PiS.
- Politycy podkreślają, że nie podoba im się "polexitowy" kurs w wypowiedziach części maślarzy. Nie wyobrażają też sobie, by ludzie Zbigniewa Ziobry ponownie mieli wpływ na wymiar sprawiedliwości. Uważają, że Morawiecki znów powinien być premierem, chcieliby szukać głosów w elektoracie centroprawicowym. Obawiają się, że zostaną zmarginalizowani lub wycięci z list, kiedy będzie już za późno na budowanie własnego projektu politycznego.
- Nasze źródła wśród harcerzy twierdzą, że "czas Jarosława Kaczyńskiego w partii pomału dobiega końca" i po przyszłych wyborach parlamentarnych "będzie miał coraz mniejszy wpływ na układanie list wyborczych". To, ich zdaniem, sprawia, że politycy PiS będą odważniejsi.
Maślarze to frakcja przeciwna harcerzom. Według trzech naszych źródeł autorem określenia jest jeden z harcerzy, europoseł PiS Waldemar Buda. Nazwa nawiązuje do wpisu europosła PiS Tobiasza Bocheńskiego, który oburzył się, że na pokładzie samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT dostał niemieckie masło z napisem "Deutsche Markenbutter", czyli "niemieckie masło najwyższej jakości". LOT wyjaśniał, że wspiera polskich producentów, ale ze względów logistycznych - jak większość linii lotniczych - korzysta z usług cateringowych w portach docelowych, w tym przypadku we Frankfurcie. Określenie przylgnęło również do Jacka Sasina, Przemysława Czarnka i Patryka Jakiego, bo to oni we wrześniu opublikowali zdjęcie ze wspólnego spotkania, które podsyciło dyskusję o marginalizowaniu Morawieckiego w PiS.
- Maślarze potwierdzają, że rywalizacja w partii trwa i dodają, że Jarosław Kaczyński dawno nie był w tak trudnej politycznie sytuacji. Zastrzegają, że nie zamierzają wyrzucać Morawieckiego z PiS, a jeśli sam wyszedłby z partii, zostałby okrzyknięty w prawicowym elektoracie "zdrajcą". Przyznają, że nie liczą, ile ich frakcja ma szabel, bo "nigdzie się nie wybierają". - Posłowie w 90 procentach to koniunkturaliści, więc będą za silniejszymi. Rację ma ten, kto wygrywa - słyszymy.
- Nasi rozmówcy twierdzą, że Mateusz Morawiecki na początku stycznia dostał od Jarosława Kaczyńskiego jasną sugestię, że nie będzie premierem. Idealnym kandydatem na potencjalnego szefa rządu jest Tobiasz Bocheński, który ich zdaniem zyskuje w oczach prezesa PiS. Alternatywa to Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta, ale "Karol Nawrocki może go nie wypuścić".
- Maślarze chcą ostrego zwrotu partii w prawo. Proponują powtarzanie m.in., że Polska jest w Unii, dopóki nam się to opłaca. Zamierzają przepraszać za wprowadzenie zbyt dotkliwych restrykcji covidowych, podkreślając, że słuchali rad lekarzy. Po wyborach chcą się "zabrać za ich zarobki".
Pozorne zawieszenie broni
Nasi rozmówcy z obu frakcji rozwijają opisane wyżej tezy i szerzej odsłaniają kulisy sporów w partii. Zanim do nich wrócimy, przypomnijmy, że po tygodniach publicznego prania partyjnych brudów, Jarosław Kaczyński 7 stycznia 2026 roku w towarzystwie dziesięciorga wiceprezesów ogłosił "jedność partii".