W czwartek sześcioro wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie w Sejmie. W uroczystości wzięli udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i byli prezesi TK. Prezydent Nawrocki, mimo zaproszenia, nie przyszedł.
Spór o ślubowanie sędziów TK
Chociaż Nawrocki był nieobecny, sędziowie TK w czasie ślubowania zwracali się do prezydenta.
W ubiegłym tygodniu prezydent odebrał ślubowania jedynie od dwojga sędziów TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski oznajmił w czwartek, że tylko ich może uznać za sędziów TK. O pozostałych powiedział: - Niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego Trybunału Konstytucyjnego, albowiem nie zostałem poinformowany przez pana prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby.
Sędzia TK po ślubowaniu: Będę się stawiać do pracy. Prawdopodobnie złożymy pozew
Wśród tej czwórki sędziów była Anna Korwin-Piotrowska. W TVN24 mówiła o spotkaniu ze Święczkowskim, do którego doszło w czwartek w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, i o tym, jakie działania planują teraz podejmować nieuznani przez prezesa TK sędziowie. - Przekazałam podczas tego spotkania, że będę się stawiać (do pracy - red.), że uważam, że jestem wybrana przez Sejm skutecznie, że złożyłam ślubowanie - relacjonowała.
- Podejmiemy też kroki, które wydają się jedyne skuteczne, czyli prawdopodobnie złożymy pozew do sądu pracy o dopuszczenie nas do wykonywania tych czynności, bo oprócz tej sfery stosunku tego judykacyjnego, łączącego sędziego Trybunału z państwem, też mamy ten stosunek służbowy, typowo pracowniczy - zapowiedziała sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Anna Korwin-Piotrowska o spotkaniu z prezesem TK
- Nie mam żadnych absolutnie zastrzeżeń co do formuły tego spotkania [z Bogdanem Święczkowskim - red.], nawet atmosfery, w jakiej się odbyło - powiedziała Korwin-Piotrowska.
Jak mówiła, Święczkowski "pogratulował mi wyboru na sędziego Trybunału Konstytucyjnego". - Rozumiem, że on uznaje, że ten wybór prawidłowo się dokonał, skoro złożył takie gratulacje - oceniła. - Wyraził nadzieję, że pan prezydent zaprosi nas i będzie możliwe złożenie takiego ślubowania wobec pana prezydenta - dodała.
Podkreśliła, że "nie ocenił on podczas spotkania, ze mną w każdym razie, czy to ślubowanie nie dokonało się". - Przedstawił tylko informację, że nie otrzymał z kancelarii prezydenta takiego zawiadomienia, że złożyliśmy to ślubowanie. W związku z czym pozostawił otwartą możliwość panu prezydentowi, tak ja zakładam, żeby rozważył, czy ta forma ślubowania, którą dzisiaj żeśmy złożyli, jest wystarczająca - powiedziała.
"Ślubowanie jest tylko ceremonią"
Korwin-Piotrowska odniosła się też do słów szefa Kancelarii Prezydenta, który skrytykował sejmową uroczystość, uznając ją za złamanie konstytucji. - Konstytucja niczego nie stanowi na temat składania ślubowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w związku z czym, choćby z tego względu, nie mogliśmy złamać konstytucji - powiedziała sędzia.
- W przypadku sędziów Trybunału Konstytucyjnego przepisy konstytucyjne stanowią wyłącznie tyle, że sędziów wybiera Sejm - wyjaśniła. - Z tym momentem staliśmy się sędziami Trybunału Konstytucyjnego, objęliśmy te stanowiska - podkreśliła.
Jak zaznaczyła, "wybór się dokonał, ślubowanie jest tylko ceremonią, niczym więcej".
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak