Kawa na ławę

Polska powinna wysłać wojsko na Bliski Wschód? "Jednoznaczne stanowisko"

22 1045 kawa cl-0026
Polska powinna wysłać wojsko na Bliski Wschód? Prezydencki minister: nie ma takiego wniosku
Źródło: TVN24
Nie ma wniosku, więc nie ma tej dyskusji - powiedział w programie "Kawa na ławę" w TVN24 prezydencki minister Karol Rabenda pytany, czy Polska powinna wysłać wojsko na Bliski Wschód. Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer podkreśliła, że "to nie nasza wojna" i stanowisko rządu jest jednoznaczne. - Żaden polski żołnierz nie powinien pojechać na Bliski Wschód - mówił poseł Konfederacji Przemysław Wipler.

Szef polskiego rządu Donald Tusk po raz kolejny zadeklarował w piątek, że Polska nie wyśle wojsk na Bliski Wschód. Podkreślał wcześniej, że mamy inne zadania w ramach NATO i nasi sojusznicy to rozumieją.

W piątek prezydent USA Donald Trump skrytykował państwa NATO, które jego zdaniem "nie chcą pomóc w otwarciu cieśniny Ormuz". Nazwał państwa NATO "tchórzami". Był to już kolejny werbalny atak amerykańskiego przywódcy na sojuszników z NATO w związku z jego żądaniami w tej kwestii. Iran blokuje ruch przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśninę w odpowiedzi na atak USA i Izraela na to państwo 28 lutego.

Prezydencki minister: nie ma wniosku, więc nie ma dyskusji

O sprawie dyskutowali w niedzielę goście programu "Kawa na ławę" w TVN24.

Prezydencki minister Karol Rabenda zapytany, czy Polska powinna wysłać swoje siły na Bliski Wschód, odparł: - Żeby Polska wysyłała gdzieś wojska, to musi być wniosek ministra obrony narodowej albo premiera.

Dodał że "jeśli taki wniosek się pojawi, to ta sytuacja będzie analizowana". - Nie ma takiego wniosku, więc nie ma tej dyskusji - mówił.

Odnosząc się do słów Trumpa, powiedział, że ma wrażenie, że są skierowane do "państw zachodnich, które w tamtym regionie świata chyba kiedyś już coś robiły i to chyba ma taki kontekst".

Rabenda dopytywany, czy prezydent Karol Nawrocki chciałby nacisnąć w tej sprawie na rząd, żeby Polska się jakoś zaangażowała w tę wojnę, powiedział, że "jedyny, kto naciska, to chyba premier Tusk w klawisze na Twitterze, żeby wywołać jakąś dyskusję".

Horała: sztuczny temat

Poseł PiS Marcin Horała ocenił, że "nie za bardzo chyba nawet mamy zdolności". - Mamy cały szereg zadań na Bałtyku i zdecydowanie zbyt małą do tych zadań marynarkę wojenną, więc jakakolwiek obecność tam wydaje mi się, że mogłaby mieć hipotetycznie tylko wymiar jakiś symboliczny - powiedział.

- Na przykład kilku żołnierzy logistyków pomagających gdzieś tam w sztabie. To by nas jakoś strasznie nie zabolało, jeżeli chodzi o nasze zdolności - dodał.

Ocenił, że "jest to sztuczny temat".

Horała: to sztuczny temat
Źródło: TVN24

Lubnauer: to nie nasza wojna

- Mówimy jednoznacznie: nie, nie powinniśmy wysyłać polskich wojsk do Iranu, to nie nasza wojna - podkreśliła wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer (Koalicja Obywatelska). Przypomniała, że NATO jest sojuszem obronnym. - To nie była wojna w obronie. Jeżeli już, to Izraela, który nie jest członkiem NATO - dodała.

Lubnauer: to nie nasza wojna
Źródło: TVN24

- Natomiast zauważmy, co się dzieje po stronie prawej. Mamy odpowiedź pod tytułem: jak rząd coś zrobi, to my być może wtedy zadecydujemy. Czyli mamy brak jednoznacznej odpowiedzi, co oznacza, że jeżeli zmieniłby się rząd, to nie wykluczam, że nasi żołnierze musieliby pojechać do Iranu, ponieważ - jak wiemy - PiS widzi tylko jednego sojusznika i tym sojusznikiem jest Trump - powiedziała Lubnauer.

Również szef klubu parlamentarnego Polska 2050 Paweł Śliz podkreślał, że "mamy jednoznaczne stanowisko, że Polska nie powinna wysyłać żadnych sił".

Śliz o wypowiedziach Trumpa i kwestii ewentualnego wysłania wojsk na Bliski Wschód
Źródło: TVN24

"Stanowisko rządu powinno być zaprezentowane przez Nawrockiego"

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski (Lewica) mówił, że "od czasu, kiedy pan premier Tusk przedstawił stanowisko, prezydent Trump już dwukrotnie zmienił zdanie". - W czwartek nie chciał pomocy sojuszników, w piątek przedstawił to, co słyszeliśmy, a dzisiaj zapowiedział, że zbombarduje elektrownie irańskie, jeżeli cieśnina nie zostanie odblokowana - mówił.

W jego ocenie "stałe stanowisko rządu powinno być zaprezentowane przez pana prezydenta Nawrockiego, kiedy spotka się z panem prezydentem Trumpem".

Wipler: żaden polski żołnierz nie powinien pojechać na Bliski Wschód

Przemysław Wipler (Konfederacja) podkreślił, że "to nie jest nasza wojna". - Żaden polski żołnierz nie powinien pojechać na Bliski Wschód. Żaden polski żołnierz nie powinien ryzykować swojego życia w sytuacji działań wojennych, które zostały wywołane ofensywnie przez administrację Donalda Trumpa - ocenił.

- To, że USA walczą o prymat globalny z Chińczykami i zderzają się z nimi w różnych miejscach świata, czy to jest Wenezuela, czy to jest w chwili obecnej Iran, to jest ich wojna o prymat i my w tej wojnie nie uczestniczymy, nie mamy powodów, by uczestniczyć bezpośrednio - dodał.

OGLĄDAJ: "To nie jest nasza wojna. Żaden polski żołnierz nie powinien ryzykować swojego życia"
pc

"To nie jest nasza wojna. Żaden polski żołnierz nie powinien ryzykować swojego życia"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: