W kuluarach

"Wielki ferment" i głosowanie przeciwko "K". Zamieszanie z logo Polski 2050

W kuluarach
Polska 2050 zmienia nazwę
Źródło wideo: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Choć od soboty nazwa partii to Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej, jeszcze rano tego dnia nowa nazwa i logo Polski 2050 miały być zupełnie inne - ujawniła "W kuluarach" dziennikarka TVN24 Maja Wójcikowska. Oryginalny pomysł miał jednak wywołać takie oburzenie działaczy, że nazwę w ostatniej chwili zmieniono.

Polska 2050 Szymona Hołowni oficjalnie zmieniła nazwę. W sobotę 21 marca ogłoszono, że partia nazywać się będzie teraz Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. O kulisach ogłoszenia nazwy i kontrowersjach z tym związanych rozmawiali "W kuluarach" w TVN24 Maja Wójcikowska, Radomir Wit i Bartłomiej Ślak.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "W KULUARACH"

Nową nazwę ogłosili podczas sobotniego Kongresu Nowego Otwarcia założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia, a także jej nowa przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak jednak wyjawiła dziennikarka TVN24 Maja Wójcikowska, według pierwotnego pomysłu zarówno logo, jak i nazwa miała brzmieć zupełnie inaczej.

Koszulka z logiem "2K50"
Koszulka z logiem "2K50"

- Ta nazwa miała być inna, to miało wyglądać tak - przekazała Wójcikowska. Jak dodała, o nowej nazwie nie wiedział nawet sam Hołownia. Były już jednak przygotowane koszulki, gadżety i chorągiewki z nowym logiem.

Nowa nazwa nie spotkała się jednak z poparciem działaczy partii. - To jest coś, co wywołało wielki ferment do tego stopnia, że rano jeszcze doszło do zmiany - powiedziała Wójcikowska. - Właściwie na chwilę przed tym kongresem zrobiono głosowanie i zdecydowano, że nie będzie tego "K" w logo - relacjonowała. 

"O wicepremierze zapomniała już ona sama" 

Po odejściu części posłów z Polski 2050 i utworzeniu przez nich klubu Centrum, nowa liderka ugrupowania chce jak najszybciej wzmocnić swoją pozycję, mówił z kolei dziennikarz TVN24 Bartłomiej Ślak. - Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz i ludziom blisko niej zależy, żeby jak najszybciej zorganizować takie osobiste spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, żeby pokazać, że Pełczyńska-Nałęcz z premierem rozmawia - mówił.

Czy temat teki wicepremierki jest nadal aktualny? - O tym to myślę, że zapomniała już chyba ona sama. Takie głosy słyszę też nawet w tym jej ugrupowaniu - powiedziała Maja Wójcikowska. - "Z czym do ludzi", usłyszałam coś takiego w obozie władzy - mówiła.

"Centrum to już Koalicja Obywatelska"

Nadal aktualny jest jednak temat wewnętrznych rozgrywek w dawnym obozie Polski 2050 Szymona Hołowni. - Jeśli chodzi o taktykę medialną, to bardzo zależy wszystkim ludziom, którzy są wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, żeby suflować taki przekaz do mediów, że ci ludzie, którzy są w tym ugrupowaniu Centrum, to oni są już tak naprawdę Koalicją Obywatelską - relacjonował Ślak.

Jak podkreślił, celem Polski 2050 RP jest umniejszanie znaczenia klubu Centrum i podkreślanie, "że nie ma sensu w ogóle zajmować się tamtą częścią, a alternatywą jest Polska 2050 wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz".

Dodał, że środowisko Pełczyńskiej-Nałęcz ma twierdzić, w Centrum "już są ludzie, którzy mają jedynki na listach" KO, choć, jak podkreślił, "jest to kompletna nieprawda, bo jeszcze żadnych decyzji nie ma".

OGLĄDAJ: Pełczyńska-Nałęcz na wicepremiera? "W koalicji usłyszałam: z czym do ludzi?"
22 2000 kuluary cl narrower
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Mikołaj Gątkiewicz
Czytaj także: