Myśliwce poderwano tuż po godzinie 7. Jak informowało wojsko, miało to związek z atakami Rosji na terytorium Ukrainy. Po godzinie 8 DORSZ poinformowało, że operowanie lotnictwa zostało zakończone.
W tym samym czasie zamknięto też lotniska w Lublinie i Rzeszowie. Po około 40 minutach oba porty wznowiły pracę.
Działania wojska miały "charakter prewencyjny". Były "ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - informował DORSZ.
Alert RCB w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę
W związku z działalnością lotnictwa w środę rano mieszkańcy powiatów na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu otrzymali również alert RCB. Pół godziny później alert został odwołany.
Alert objął na terenie województwa lubelskiego powiaty: puławski, opolski, Lublin, lubelski, kraśnicki, janowski, włodawski, łęczyński, świdnicki, Chełm, chełmski, krasnostawski, hrubieszowski, Zamość, zamojski, tomaszowski, biłgorajski, łukowski, Biała Podlaska, bialski, rycki, radzyński, parczewski, lubartowski.
Na terenie podkarpackiego: Tarnobrzeg, tarnobrzeski, stalowowolski, niżański, leżajski, kolbuszowski, mielecki, dębicki, ropczycko-sędziszowski, Rzeszów, rzeszowski, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski, brzozowski, Przemyśl, przemyski, sanocki, leski, Krosno, krośnieński, bieszczadzki.
Ataki w Ukrainie
Rosja wysłała nad ranem bezzałogowce między innymi na Kijów. W mieście słychać było eksplozje - przekazał Reuters. Władze miejskie, cytowane przez agencję Interfax-Ukraina, poinformowały, że na skutek ataku w magazynach na zachodnich obrzeżach stolicy wybuchł pożar.
Ukraińskie aplikacje służące do monitorowania sytuacji w przestrzeni powietrznej, bazujące między innymi na zgłoszeniach od użytkowników komunikatora Telegram, poinformowały w środę rano o obecności rosyjskich dronów odrzutowych nad obwodem wołyńskim graniczącym z Polską.