PiS: Rząd i lekarze bawią się zdrowiem i życiem pacjentów

 
Zdaniem Mariusza Błaszczaka działania gabinetu Donalda Tuska są "podłe"
Źródło: TVN24
- Mamy do czynienia z zabawą zdrowiem, a czasami życiem pacjentów. Bawi się w taką grę zarówno rząd, jak i związek lekarzy - oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W ten sposób ocenił brak porozumienia między lekarzami a ministerstwem w sprawie ustawy refundacyjnej. Dowód troski o pacjentów wyraził także prezydent. Bronisław Komorowski spotkał się po południu z premierem Tuskiem. Rozmowa dotyczyła m.in. protestu lekarzy.

Zdaniem Błaszczaka porozumienie podpisane w środę po siedmiu godzinach negocjacji między Ministerstwem Zdrowia a Naczelnymi Radami lekarzy i aptekarzy, w rzeczywistości oznacza brak porozumienia. Szef klubu PiS zwrócił też uwagę na drastyczny wzrost cen niektórych leków refundowanych. - Jest to naszym zdaniem podłość, jeżeli rząd w taki sposób traktuje obywateli. Przecież pacjenci są w sytuacji bez wyjścia - podkreślił.

"Olbrzymi bałagan" wbrew zapowiedziom ministra

PiS złożyło już zapowiadany w tym tygodniu wniosek o wotum nieufności wobec szefa resortu zdrowia Bartosza Arłukowicza. W uzasadnieniu do wniosku, do którego dotarła PAP, Prawo i Sprawiedliwość podkreśla, że wbrew zapewnieniom Arłukowicza o bezkonfliktowym wdrażaniu nowej ustawy refundacyjnej "od kilku dni obserwujemy w polskich przychodniach i aptekach olbrzymi bałagan".

Jest to naszym zdaniem podłość, jeżeli rząd w taki sposób traktuje obywateli. Przecież pacjenci są w sytuacji bez wyjścia Mariusz Błaszczak

Jak zaznaczają, Arłukowicz znał zastrzeżenia pacjentów, lekarzy i aptekarzy do nowej ustawy refundacyjnej, a "mimo to z uporem godnym lepszej sprawy nie zdecydował się na nowelizację przyjętego dokumentu i tym samym spowodował gigantyczny bałagan, którego efektem jest zagrożenie zdrowia i życia pacjentów".

Prezydent też się martwi

Prezydent Bronisław Komorowski spotkał się w czwartek z premierem Donaldem Tuskiem - rozmowa dotyczyła m.in. protestu lekarzy. - Sytuacja pacjentów jest przedmiotem troski prezydenta - powiedziała szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.

Szefowa prezydenckiego biura prasowego pytana, czy prezydent rozmawiał z premierem od czasu rozpoczęcia protestu lekarzy 1 stycznia, przyznała, że do takiego spotkania doszło. - To było pierwsze spotkanie prezydenta z premierem po Nowym Roku, jest ono kontynuacją cyklicznych spotkań prezydenta i premiera, podczas których omawiane są wszelkie kwestie bieżące - poinformowała Trzaska-Wieczorek.

Podczas czwartkowego spotkania - jak dodała - prezydent poruszył kwestie związane z protestem lekarzy, ponieważ "sytuacja pacjentów, w obliczu nowych uregulowań prawnych, jest przedmiotem jego troski". Trzaska-Wieczorek zaznaczyła, że Komorowski był zainteresowany "stanem zaawansowania ustaleń między stroną rządową a protestującymi lekarzami".

Porozumienie bez porozumienia

W środę wieczorem po siedmiogodzinnych rozmowach lekarze i aptekarze podpisali wstępne porozumienie z Ministerstwem Zdrowia w sprawie przepisów refundacyjnych. Arłukowicz wyraził nadzieję, iż protest pieczątkowy zostanie w czwartek zawieszony.

Tymczasem Porozumienie Zielonogórskie i OZZL zapowiadają, że bez wprowadzenia zmian nie przerwą prowadzonego od 1 stycznia protestu pieczątkowego. Chcą wykreślenia z ustawy refundacyjnej artykułu, który dotyczy karania lekarzy za niewłaściwe wypisanie recepty. Domagają się zniesienia obowiązku wypisywania na receptach poziomu odpłatności pacjenta za leki.

CHAOS WOKÓŁ ZDROWIA - CZYTAJ RAPORT

Źródło: PAP

Czytaj także: