Ostra wymiana zdań między Tuskiem a Nawrockim. "Trzecią dekadę pan klęczy"

Karol Nawrocki w Davos
Trump spotyka się z Nawrockim w Davos. Relacja korespondenta "Faktów" TVN Marcina Wrony
Źródło: TVN24
"Naprawdę są takie miejsca na świecie, gdzie nikt nie oczekuje, żeby klękać" - napisał na X prezydent Karol Nawrocki. To odpowiedź na wpis premiera Donalda Tuska o "wstawaniu z kolan". Wcześniej ludzie prezydenta starli się z Radosławem Sikorskim.

"Czas wstać z kolan, panowie @NawrockiKn i @OficjalnyJK [profile Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego na X - red.]. Ludzie patrzą" - skomentował w sobotę premier Donald Tusk.

"Dziękuję za mocny głos w obronie honoru weteranów, żołnierzy WP [Wojska Polskiego - red.] i ich rodzin" - odpowiedział mu generał Roman Polko.

Nawrocki także skomentował wpis Tuska o wstawaniu z kolan.

"Wolne żarty, Panie Premierze - trzecią dekadę Pan klęczy, od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało…" - napisał Karol Nawrocki. I dodał: "Naprawdę są takie miejsca na świecie, gdzie nikt nie oczekuje, żeby klękać. To tylko Pana złe przyzwyczajenia".

W ostatnich dniach toczy się dyskusja o słowach Donalda Trumpa, który bagatelizował rolę żołnierzy NATO w czasie misji w Afganistanie. Nawrocki spotkał się z Trumpem w czasie forum w Davos. Słowa prezydenta USA polski prezydent skomentował z kolei w serwisie X, ale nie zwrócił się bezpośrednio do Trumpa, za co spotkał się z krytyką w mediach społecznościowych. Krytycy zarzucają mu zbytnią uległość wobec Trumpa.

Kaczyński: Trump ma rozpędzony język

Wcześniej, w piątek, słowa gospodarza Białego Domu skomentował Jarosław Kaczyński. Prezes PiS na uwagę jednej z dziennikarek, że "są niesprawiedliwe", odparł, że "rzeczywiście są", ale - jak dodał - "wobec Polaków". - Bo tam z różnymi innymi bywało różnie. Natomiast, no cóż, język ma taki rozpędzony - skomentował.

O ocenę słów Trumpa Kaczyński został poproszony przez dziennikarzy także w sobotę, ale tym razem w ogóle się do tego nie odniósł.

Wymiana zdań między Sikorskim a prezydenckimi ministrami

Także w piątek dyskusja wokół słów Trumpa rozgorzała z kolei między szefem MSZ, wicepremierem Radosławem Sikorskim a przedstawicielami prezydenta Nawrockiego.

"Zwierzchnik sił zbrojnych na pewno upomni się o honor naszych żołnierzy" - napisał na platformie X Sikorski.

Wspomniał, że zna Afganistan z młodości. "Byłem tam także jako szef MON i MSZ. Prowincja Gazni, gdzie służył nasz kontyngent, na pusztuńskim południu, była frontowa, 7/10 na afgańskiej skali trudności i niebezpieczeństw" - ocenił. Dodał, że "nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy".

Wpis szefa MSZ skomentował rzecznik polskiego prezydenta Rafał Leśkiewicz.

"Prezydent Karol Nawrocki jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych zawsze stał, stoi i będzie stał po stronie polskiego żołnierza" - podkreślił.

Jak dodał, "wykorzystywanie polskich żołnierzy do bieżącej walki politycznej przez ministra Radosława Sikorskiego jest świadectwem wyjątkowego braku wyczucia". "Takie zachowanie nie przystoi osobie, która pełni kluczową funkcję w rządzie Donalda Tuska" - ocenił Leśkiewicz.

Do sprawy odniósł się także szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

"Krytyka postawy niektórych państw europejskich nie może dotyczyć i nie dotyczy postawy Polski i polskiego żołnierza. A próba wykorzystywania tej tematyki do ataku na Prezydenta RP - Zwierzchnika Sił Zbrojnych jest zachowaniem niegodnym i cynicznym. Zwłaszcza kiedy robią to ministrowie Rządu Rzeczypospolitej" - napisał.

Przeczytaj też:

OGLĄDAJ: Nawrocki: NATO jest stabilne, USA to nasz najważniejszy sojusznik
pc

Nawrocki: NATO jest stabilne, USA to nasz najważniejszy sojusznik

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: