Ulewny deszcz doprowadził do powstania powodzi w północno-zachodniej części Maroka. Żywioł najbardziej dotknął prowincję Al-Ara’isz. Część jej mieszkańców, ze względu wdzierającą się do budynków wodę, musiała uciekać na dachy swoich domów.
Królewska żandarmeria przeprowadziła w czwartek liczne ewakuacje za pomocą śmigłowców i małych barek. Jak podało ministerstwo spraw wewnętrznych, w ciągu ostatniego tygodnia łącznie ewakuowano ponad 143 tysiące osób.
Marokański Instytut Meteorologiczny przewiduje, że również w piątek ma padać deszcz. Ponadto mają wystąpić opady gradu.
Na poniższym nagraniu widać, jak przebiegały akcje ratunkowe w prowincji Larache.
Maroko. Najpierw susza, teraz powódź
Kraj przez ostatnie siedem lat mierzył się z suszą, która była bardzo dotkliwa, zwłaszcza dla regionów, gdzie głównym źródłem dochodu jest rolnictwo. Jak jednak podał Marokański Instytut Meteorologiczny, w ciągu ostatnich pięciu miesięcy opady przekroczyły średnią z 10 minionych lat. W połowie grudnia w mieście Safi w wyniku powodzi błyskawicznych zginęło 37 osób, co było najtragiczniejszym bilansem powodzi w minionym dziesięcioleciu.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: The Royal Moroccan Gendarmerie, Reuters