Źródło zdj. gł.: TVN24
Policjanci z Chełma ustalili, że ośmiolatek przyszedł nad gliniankę ze swoimi rodzicami i trójką rodzeństwa. W pewnym momencie chłopiec zaczął tonąć. Na pomoc dziecku pospieszył przypadkowy świadek zdarzenia.
Mimo podjętej reanimacji na miejscu i po przetransportowaniu karetką do szpitala, dziecko zmarło.
Policja przebadała rodziców chłopca na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że byli trzeźwi.
Źródło: PAP, tvn24.pl