Orzeł odleciał z rąk strażników miejskich

 
Orzeł odleciał po dziewięciu miesiącach rekonwalescencji
Źródło zdj. gł.: zdj. Straż Miejska m. st. Warszawy
Dziewięć miesięcy temu uratowali go po porażeniu prądem, zawieźli do weterynarzy z warszawskiego ZOO, a teraz - wypuścili na wolność. Warszawscy strażnicy miejscy z eko-patrolu uwolnili orła bielika, którym zajmowali się od października ubiegłego roku.
Strażnicy z eko-patrolu wypuścili ptaka nad Wisłą / zdj. Straż Miejska m. st. Warszawy
Strażnicy z eko-patrolu wypuścili ptaka nad Wisłą / zdj. Straż Miejska m. st. Warszawy

Strażnicy miejscy przyszli z pomocą bielikowi dziewięć miesięcy temu. Orzeł podczas lotu zahaczył o linie wysokiego napięcia.

– Ptak miał poszarpane skrzydło i był bardzo odwodniony – opowiada kierownik referatu ds. ekologicznych Piotr Mostowski. – Drapieżnika zawieźliśmy do warszawskiego ZOO, gdzie poddany został kwarantannie i rekonwalescencji.

W środę lekarz uznał, że zwierzę może wrócić do swojego naturalnego środowiska.

Orzeł natychmiast wzbił się w powietrze / zdj. Straż Miejska m. st. Warszawy
Orzeł natychmiast wzbił się w powietrze / zdj. Straż Miejska m. st. Warszawy

W południe warszawscy strażnicy wypuścili je na wolność nad Wisłą. Ptak w mgnieniu oka opuścił klatkę i wzleciał w górę.

Jak podaje warszawska Straż Miejska, to już trzeci orzeł odłowiony przez jej patrole, który po różnych kłopotach wraca do zdrowia i cieszy się wolnością.

Źródło: Straż Miejska m. st. Warszawy

Czytaj także: