"Nie zginęli w zwykłym wypadku. Zginęli w drodze do Katynia"

Jarosław Kaczyński składa kwiaty pod Pałacem Prezydenckim
Jarosław Kaczyński składa kwiaty pod Pałacem Prezydenckim
Źródło: TVN24

W sobotę mijają 23 miesiące od katastrofy smoleńskiej. Tradycyjnie Jarosław Kaczyński wraz z grupą posłów PiS przeszedł z warszawskiej archikatedry pod Pałac Prezydencki, gdzie złożył wieniec kwiatów. Dziś także lider opozycji uczestniczył w Siedlcach w uroczystości nadania odcinkom obwodnicy miasta nazw: Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Trzeba pamiętać o tych, którzy zginęli. Trzeba pamiętać, że nie zginęli w zwykłym wypadku. Zginęli w drodze do Katynia, wykonując swój narodowy, a w wypadku wielu także państwowy obowiązek, obowiązek pamięci o naszych przodkach, którzy oddali życie za ojczyznę - powiedział w sobotę prezes PiS.

"Punkt zwrotny"

Jarosław Kaczyński podkreślił, że trzeba pamiętać o ofiarach katastrofy. - Nawet gdy bardzo wielu chce, byśmy zapomnieli - ocenił polityk. Zaznaczył, że katastrofa smoleńska była bardzo ważnym wydarzeniem w historii Polski, "być może nawet punktem zwrotnym".

Prezes PiS przedstawił sylwetki też prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego. - Łączyło ich przeświadczenie, że Polska musi być wolna, niepodległa - powiedział. Ulice łączy Rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.

Jarosław Kaczyński podczas uroczystości w Siedlcach (TVN24)

Jarosław Kaczyński podczas uroczystości w Siedlcach (TVN24)

"Cenimy sobie takie gesty"

W stolicy nie możemy liczyć na upamiętnienie członków naszych rodzin i tym bardziej cenimy sobie takie gesty Magdalena Merta

23 miesiące od katastrofy

W Warszawie, jak zawsze 10. każdego miesiąca, Jarosław Kaczyński wraz ze swoimi zwolennikami i grupą posłów PiS przeszedł z archikatedry na Starym Mieście pod Pałac Prezydencki, by uczcić pamięć tragicznie zmarłych w katastrofie prezydenckiego samolotu. Tam polityk złożył kwiaty. Odśpiewano także hymn państwowy.

Źródło: PAP

Czytaj także: