Dziennikarka zapytała o chaos w oświacie. Minister: może pani ma chaos w głowie

Polska

Dariusz Piontkowski odpowiadał na pytania o reformę edukacji za rządów PiStvn24
wideo 2/35

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapytany o chaos po reformie edukacji przeprowadzonej przez poprzednią szefową resortu Annę Zalewską odpowiedział dziennikarce "Gazety Wyborczej", że "chaos to jest być może w pani głowie". Odpowiedź ministra nie spodobała się między innymi Stanisławowi Tyszce z Kukiz’15, który stwierdził, że Piontkowski powinien przeprosić dziennikarkę.

Dziennikarka „Gazety Wyborczej” Justyna Dobrosz-Oracz, zwracając się do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego, zauważyła, że dla uczniów niektórych szkół rozpoczynający się rok szkolny będzie wyjątkowo trudny, bo zdarzą się sytuacje, w których lekcje mają się kończyć nawet o godzinie 20.

W odpowiedzi minister zarzucił "GW" nieścisłości w informowaniu na temat problemów z późnymi godzinami zajęć w szkołach. – Z tego, co ja wiem, w przytłaczającej większości szkół w Polsce zajęcia w szkołach podstawowych i szkołach średnich odbywają się zgodnie ze standardami, czyli kończą się około godziny 15-16 – dodał Dariusz Piontkowski.

"Chaos to jest może w pani głowie"

Szef resortu edukacji za problemy wini samorządy, które nie inwestowały w oświatę w ostatnich latach. – Trzeba powtórzyć wyraźnie, kto jest odpowiedzialny za organizowanie oświaty. Tak jak pan prezydent Trzaskowski nie radzi sobie chociażby ze śmieciami w Warszawie, nie radzi z odprowadzaniem ścieków, tak samo nie radzi sobie z oświatą. Może warto się zastanowić, czy warszawiacy wybrali odpowiedniego prezydenta – powiedział.

- A jeżeli chodzi o reformę, która miała nie dotknąć uczniów, a wprowadza chaos? – zapytała dziennikarka "Gazety Wyborczej". – Chaos to jest być może w pani głowie dotyczący oświaty – odparł minister.

- Wyraźnie reforma przebiegała sprawnie. Sam sposób wprowadzania nowej sieci szkół przez samorządy, który dzieje się od 2017 roku, nie spowodował żadnych problemów – ocenił.

Słowa szefa resortu edukacji nie spodobały się między innymi Stanisławowi Tyszce. "Minister edukacji narodowej pan Piontkowski powinien przeprosić panią redaktor Dobrosz-Oracz za tekst o chaosie w jej głowie, a nie w systemie oświaty. Chyba, że takie są wzorce zachowań, które partia władzy chce przekazywać naszym dzieciom?" – napisał w mediach społecznościowych polityk Kukiz'15.

Autor: asty/adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: