|

Czy istnieje "polski model" pierwszej damy?

Marta Nawrocka, pierwsza dama Litwy Diana Nausediene i pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska w Wilnie
Marta Nawrocka, pierwsza dama Litwy Diana Nausediene i pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska w Wilnie
Źródło: Alicja Stefaniuk/KPRP
Nie wybieramy ich bezpośrednio, a mimo to pełnią istotną rolę. Nie przydzielamy osób do pomocy, ani nie wynagradzamy za trud, a mimo to wymagamy konkretnych działań. - Nasze oczekiwania wobec pierwszych dam nie mają granic, bo każdy inaczej definiuje to, co powinny robić - komentowała niedawny wywiad Marty Nawrockiej ekspertka w rozmowie z nami. A jak jest w innych państwach? I czy można mówić o polskim modelu pierwszej damy? Artykuł dostępny w subskrypcji

Z jednej strony apele o "milczenie", z drugiej obrona pierwszej damy niczym reduty. Wyemitowany w TVN24 w połowie lutego wywiad z Martą Nawrocką odbił się w Polsce szerokim echem. Być może dlatego, że do tej pory wywiadów udzielała bardzo rzadko.

Na stronie prezydenta znajdziemy informacje o innych aktywnościach pierwszej damy, takich jak wspólna wizyta z mężem na Litwie, spotkanie z podlaskim Kołem Gospodyń Wiejskich, a nawet kibicowanie w konkursie skoków narciarskich Utarło się, że prezydentowa reprezentuje państwo, angażuje się społecznie i zabiera głos w wybranych sprawach. Część tych obowiązków przypomina pracę — za którą w Polsce nie otrzymuje wynagrodzenia.

OGLĄDAJ: Prośba o "inny zestaw pytań" i wymowne milczenie. Na jakie pytania nie chciała odpowiedzieć prezydentowa?
1702_nawrocka_2

Prośba o "inny zestaw pytań" i wymowne milczenie. Na jakie pytania nie chciała odpowiedzieć prezydentowa?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Kwestia wynagrodzenia dla małżonki prezydenta wracała w Polsce kilkukrotnie. W 2016 roku projekt ustawy przewidywał pensję w wysokości około 13,5 tysiąca złotych, a cztery lata później — około 18 tysięcy. Oba pomysły upadły.

W 2021 roku rozwiązana została za to inna - zdaje się, że bardziej paląca - kwestia. Do tego czasu nieuregulowana była sprawa ubezpieczeń emerytalno-rentowych małżonki prezydenta. Zmieniło się to za sprawą ustawy i od tamtej pory składki pierwszej damy są opłacane z budżetu kancelarii prezydenta.

Marta Nawrocka i pierwsza dama Litwy Diana Nausediene w Wilnie
Marta Nawrocka i pierwsza dama Litwy Diana Nausediene w Wilnie
Źródło: Valdemar Doveiko/PAP

Każde inne pole funkcjonowania małżonki prezydenta pozostaje wciąż poza prawnymi ramami. Czy mamy na świecie na kim się wzorować, jeśli chcielibyśmy to zmienić? O to pytamy profesor SGH, kierowniczkę Katedry Studiów Politycznych Małgorzatę Molędę-Zdziech.

Czytaj także: