"Miałam legitymację na wysokości twarzy". Posłanka potraktowana gazem

Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP
Biejat: gdy starałam się przeprowadzić interwencję, jeden z policjantów nieoznakowanych strzelił mi gazem w oczy
Biejat: gdy starałam się przeprowadzić interwencję, jeden z policjantów nieoznakowanych strzelił mi gazem w oczyTVN24
wideo 2/6
Biejat: gdy starałam się przeprowadzić interwencję, jeden z policjantów nieoznakowanych strzelił mi gazem w oczyTVN24

To ewidentnie efekt szerszej polityki tego rządu i Jarosława Kaczyńskiego, który jako wicepremier do spraw bezpieczeństwa, od samego początku tego konfliktu, nawołuje do przemocy - powiedziała w Sejmie posłanka Lewicy Magdalena Biejat, która na proteście dzień wcześniej została potraktowana gazem łzawiącym przez nieumundurowanego policjanta.

Protest Strajku Kobiet pod hasłem "Blokada Sejmu" rozproszył się w środę wieczorem na ulicach Warszawy z powodu blokady ulic wokół parlamentu. Kamery TVN24 zarejestrowały między innymi sytuację, gdy w tłumie doszło do przepychanek, a do akcji wkroczyli zamaskowani mężczyźni z pałkami teleskopowymi i gazem łzawiącym.

Bez mundurów, ale z pałkami teleskopowymi. Kto interweniował w tłumie?

Wśród osób, które zostały potraktowane gazem jest posłanka Lewicy Magdalena Biejat. W rozmowie z dziennikarzami opowiedziała o tej sytuacji.

- Wczoraj na Placu Powstańców Warszawy zebrali się pokojowo protestujące kobiety i wspierający ich mężczyźni, którzy nie mogli się dostać przed Sejm, ponieważ był obstawiony warstwami barierek i zasiekami - relacjonowała. - Była puszczona muzyka, skandowano hasła, to, co zwykle dzieje się na pokojowych demonstracjach - opisała.

Posłanka opowiadała dalej, że w pewnym momencie policja zaczęła zamykać Plac Powstańców, uniemożliwiając osobom zgromadzonym rozejście się. - Kiedy zamknięto wszystkie możliwe wyjścia, uniemożliwiono demonstrującym powrót do domu, policja użyła przeciwko nim gazu - powiedziała.

- To ewidentnie efekt szerszej polityki tego rządu i Jarosława Kaczyńskiego, który jako wicepremier do spraw bezpieczeństwa od samego początku tego konfliktu nawołuje do przemocy - skomentowała. Dodała, że to, że ona, ale też inne osoby zostały potraktowane gazem, świadczy o tym, "do czego takie słowa i do czego taka polityka prowadzi".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Biejat: próbowałam deeskalować sytuację, wezwać policję do nieużywania przemocy

Biejat mówiła dalej, że na placu spotkała grupę osób, w stosunku do której czynności podejmowali nieumundurowani policjanci, nie legitymując się, co - jak powiedziała - "jest niezgodne z prawem". - Z tego, co mówili mi potem świadkowie, czynności polegały na wyciąganiu siłą z tłumu stojące tam młode dziewczyny - opisała.

Posłanka pytana była potem o szczegóły sytuacji pokazanej na nagraniu, które opublikowano w sieci. - Poszliśmy tam z dziennikarzami i innymi posłami, starając się deeskalować sytuację. To, co trzymam w ręku na nagraniu, to moja legitymacja poselska, bo próbowałam w tamtym momencie przeprowadzić interwencję poselską i wezwać policję do tego, żeby przestała używać przemocy do pokojowo demonstrujących osób, żeby przestała bić ich pałkami i lać gazem na oślep po oczach - opowiadała.

- W momencie, gdy starałam się interwencję przeprowadzić, jeden z policjantów nieoznakowanych, w cywilu, strzelił mi gazem w oczy, po czym ukrył się za szpalerem nieumundurowanych policjantów - wyjaśniła.

>> Rzecznik KSP o interwencji policji na proteście: w tym przypadku nie widzę nieprawidłowości

Posłanka Magdalena Biejat zaatakowana gazem. Nagranie z listopada 2020 roku
Posłanka Magdalena Biejat zaatakowana gazem. NagranieInstagram/ZWLIFEOFMYOWNXZ

Dopytywana, czy jest pewna, że policjanci widzieli jej legitymację poselską, przed użyciem gazu, odpowiedziała, że "nie może ręczyć za to, co zauważyli wszyscy policjanci". - Cały czas występowałam tam jako posłanka, legitymowałam się każdemu policjantowi, z którym wchodziłam w kontakt, miałam wyraźnie przed sobą, na wysokości twarzy, legitymację poselską i wyraźnie komunikowałam, że jestem posłanką - podkreśliła.

Partia Razem podała, że po użyciu gazu Biejat "praktycznie nie mogła kontynuować wykonywania poselskich obowiązków na demonstracji".

Biejat zapowiada skargę do Komendanta Głównego Policji

Posłanka Lewica przypomniała, że obowiązkiem jej, ale również każdego posła, jest "bycie z ludźmi, bronienie ich praw" oraz "sprawowanie kontroli nad władzami publicznymi". Pytana o dalsze kroki w sprawie środowych wydarzeń, Biejat zapowiedziała, że "na pewno będziemy składać skargę do Komendanta Głównego Policji". - Jaką ona będzie przybierała formę i co się w niej znajdzie, to na pewno podamy do publicznej wiadomości - wyjaśniła.

Autorka/Autor:akw/kab/kwoj

Źródło: tvn24.pl, TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Partia Razem, instagram.com/zxlifeofmyownxz

Pozostałe wiadomości

Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski. Los Ukrainy pokonanej w tej wojnie będzie zwiastunem bardzo złego losu Polski - powiedział w "Faktach po Faktach" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga). Senator Bogdan Klich (KO) - który był w Kijowie na obchodach rocznicowych - mówił, że politycy zastanawiali się tam, "w jaki sposób należy dalej pomagać Ukrainie z zewnątrz".

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

Źródło:
TVN24

Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę w Leżajsku, że styczeń tego roku to był "pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tysięcy dzieci". - Do tej pory było zawsze więcej - dodał. Na jego słowa zareagował premier Donald Tusk. "Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku - jeśli wiesz, co mam na myśli" - napisał w mediach społecznościowych.

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Źródło:
TVN24, PAP

W wojnie Ukrainy z Rosją zginęło już ponad 30 tysięcy ukraińskich żołnierzy - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na niedzielnej konferencji prasowej w Kijowie, na której podsumowano dwa lata wojny. Ukraińskie media zwracają uwagę, że to pierwszy raz, gdy Zełenski publicznie podał bilans ofiar śmiertelnych po stronie ukraińskiej od czasu rosyjskiej agresji.

Zełenski ujawnił bilans ofiar w ukraińskiej armii. "Każdy człowiek jest dla nas ogromną stratą"

Zełenski ujawnił bilans ofiar w ukraińskiej armii. "Każdy człowiek jest dla nas ogromną stratą"

Źródło:
TVN24, PAP, Reuters, Kyiv Independent

Jeden z uczestników spotkania z Jarosławem Kaczyńskim w Leżajsku zapytał prezesa PiS o to, "gdzie jest wrak ze Smoleńska" i zarzucił, że "przez osiem lat oszukiwał" ludzi. Prowadząca spotkanie posłanka Ewa Leniart wyrwała mu mikrofon. - To jest klasyczny przykład tego, że nawet na tej sali są ludzie Putina. Bo to jest wielka obrona Putina - oskarżył Kaczyński.

Zapytał Kaczyńskiego o "wrak ze Smoleńska", wyrwano mu mikrofon. Incydent na spotkaniu z prezesem PiS

Zapytał Kaczyńskiego o "wrak ze Smoleńska", wyrwano mu mikrofon. Incydent na spotkaniu z prezesem PiS

Źródło:
TVN24
"Trybunał dla Putina". 62 tysiące dowodów zbrodni wojennych. I wciąż dochodzą nowe

"Trybunał dla Putina". 62 tysiące dowodów zbrodni wojennych. I wciąż dochodzą nowe

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W ciągu zaledwie 24 godzin w stolicy Austrii znaleziono ciała czterech kobiet i jednej dziewczynki. Ten tragiczny dzień okrzyknięto w kraju "czarnym piątkiem". Aktywiści i politycy wzywają władze do podjęcia pilnych działań w celu powstrzymania przemocy wobec kobiet.

"Czarny piątek" w Wiedniu. W ciągu 24 godzin znaleziono ciała czterech kobiet i nastolatki

"Czarny piątek" w Wiedniu. W ciągu 24 godzin znaleziono ciała czterech kobiet i nastolatki

Źródło:
BBC

Popełniliśmy błędy, nie ma co płakać, trzeba iść do przodu - mówił w niedzielę na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński. Na horyzoncie są już kolejne wybory i kampania nawet na chwilę nie zwolniła. Emocje też nie opadły, co akurat na spotkaniu prezesa PiS było widać.

Politycy mobilizują elektorat przed wyborami samorządowymi. "Zdarzył się wypadek, ale nie trzeba płakać"

Politycy mobilizują elektorat przed wyborami samorządowymi. "Zdarzył się wypadek, ale nie trzeba płakać"

Źródło:
Fakty TVN

Wykorzystywanie Ukrainy jako źródła nacisku na instytucje europejskie jest rzeczą niesprawiedliwą i nieuczciwą - powiedział Wołodymyr Zełenski pytany o protest rolników na polsko-ukraińskiej granicy. Według niego jest to "kwestia polityczna", ale wyraził też wdzięczność społeczeństwu polskiemu, które "stoi murem" za Ukrainą. - Dla nas bardzo ważne jest zachowanie sojuszu z Polską. A jeżeli nie damy rady znaleźć żadnych kroków, to będziemy bronić swoich interesów - dodał.

Zełenski o proteście polskich rolników: kwestia polityczna

Zełenski o proteście polskich rolników: kwestia polityczna

Źródło:
TVN24, Reuters

Nie będziemy nigdy więcej rosyjską kolonią - oświadczył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla stacji CNN. Zapowiedział, że jeśli Władimir Putin naprawdę zagrozi Polsce, to wydatki na obronność naszego kraju zostaną podwojone. Skomentował także kontrowersyjne słowa Donalda Trumpa o NATO. - Mamy nadzieję, że to jest tylko kwiecisty styl byłego prezydenta - stwierdził.

Sikorski: nie będziemy nigdy więcej rosyjską kolonią

Sikorski: nie będziemy nigdy więcej rosyjską kolonią

Źródło:
PAP

W ocenie opinii publicznej największe szanse na zwycięstwo w nadchodzących wyborach samorządowych ma Koalicja Obywatelska. Na drugim miejscu plasuje się PiS, a na trzecim - Trzecia Droga - wynika z sondażu SW Research dla portalu Rzeczpospolita. Partia Jarosława Kaczyńskiego zostaje daleko w tyle za ugrupowaniem Donalda Tuska.

Wybory samorządowe - sondaż. Polacy zwiastują zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej

Wybory samorządowe - sondaż. Polacy zwiastują zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej

Źródło:
PAP

Do pięciu lat więzienia grozi parze, która pobiła na ulicy w Lublinie wracającego ze służby strażnika miejskiego. Funkcjonariusz zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. Kobieta wysiadła z auta i zaczęła bić mężczyznę, po chwili dołączył do niej partner.

Zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. W ruch poszły pięści. Nagranie

Zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. W ruch poszły pięści. Nagranie

Źródło:
PAP

Młoda kobieta została znaleziona w niedzielę rano na schodach w jednym z budynków w Śródmieściu. Jak dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz, nie miała ubrań i była nieprzytomna. Poszkodowana trafiła do szpitala. Policja na razie nie zdradza szczegółów zdarzenia.

Nieprzytomna kobieta znaleziona na schodach

Nieprzytomna kobieta znaleziona na schodach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na plaży na włoskiej wyspie Lido, oddzielającej Lagunę Wenecką od Morza Adriatyckiego, znaleziono zwłoki ogromnej ryby. Mierzyła 2,5 metra i ważyła tonę.

Morze wyrzuciło na brzeg ogromną, martwą rybę

Morze wyrzuciło na brzeg ogromną, martwą rybę

Źródło:
ANSA, tvnmeteo.pl

Drugą dobę trwają poszukiwania kierowcy, który potrącił dwuletniego chłopca w miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim. Funkcjonariusze analizują dotychczasowe zgłoszenia świadków i - jak zapewniają - pracują całą dobę. Policja wciąż apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje i nagrania pomocne w rozpoznaniu pojazdu.

Są pierwsze zgłoszenia po śmiertelnym potrąceniu dwulatka. Nowy apel policji

Są pierwsze zgłoszenia po śmiertelnym potrąceniu dwulatka. Nowy apel policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W pobliżu góry Mittagskogel na północy Słowenii znaleziono ciało poszukiwanego od pewnego czasu 28-letniego Polaka - poinformowała słoweńska policja, cytowana w niedzielę przez agencję STA.

W Alpach Wapiennych znaleziono ciało turysty z Polski

W Alpach Wapiennych znaleziono ciało turysty z Polski

Źródło:
PAP

Policja zatrzymała pięć osób podejrzewanych o pobicie policjantów w Tychach (woj. śląskie). To dwie kobiety i trzech mężczyzn. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu, trafili do policyjnej izby zatrzymań. W poniedziałek zostaną przesłuchani. Policjanci nie odnieśli poważnych obrażeń.

Pobici policjanci. Zaatakowało ich pięć osób

Pobici policjanci. Zaatakowało ich pięć osób

Źródło:
tvn24.pl

Przed nami absolutnie niezwykła temperatura w ostatnich dniach lutego. A jak zacznie się marzec? Czy będzie równie wyjątkowo ciepło, czy jednak zima wróci? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: tak mógłby wyglądać koniec kwietnia

Pogoda na 16 dni: tak mógłby wyglądać koniec kwietnia

Źródło:
tvnmeteo.pl
"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl