Łukasz Litewka - poseł Lewicy, organizator licznych akcji charytatywnych - zginął w czwartek tragicznie podczas jazdy na rowerze w Dąbrowie Górniczej. Potrącił go samochód. Poseł miał 36 lat.
Marcin Przydacz pytany w piątek w Radiu Zet, czy Karol Nawrocki pośmiertnie uhonoruje posła Litewkę odparł, że decyzja w tej sprawie należy do prezydenta. - Gdyby mnie prezydent zapytał o opinię, to z całym przekonaniem i otwartym sercem rekomendowałbym uhonorowanie tej postaci - podkreślił.
Jak zaznaczył, prezydent znał Litewkę bardzo dobrze, gdyż ten "w duchu odwagi" przychodził do Pałacu Prezydenckiego "szukać porozumienia w wielu sprawach, mimo że nie zawsze jego szefowie polityczni byli z tego zadowoleni".
Przydacz przyznał, że informacja o śmierci Litewki zdruzgotała zarówno jego, jak i kolegów z "różnych stron barykady politycznej". - Łukasz Litewka był wyjątkowym człowiekiem i posłem, od którego naprawdę biła taka dobroć i koleżeńskość - ocenił.
Dodał też, że historia Polski nie zapomni o Litewce, a dobro, które zrealizował "zostanie na długo z nami".
Kim był Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka urodził się 9 maja 1989 roku w Sosnowcu. Studiował na Wydziale Nauk Społecznych na Uniwersytecie Śląskim. Z wykształcenia był socjologiem.
Był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka między innymi poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt. Reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
Litewka został wybrany na posła w wyborach do Sejmu i Senatu 15 października 2023 roku. Startował z ostatniego miejsca na liście Nowej Lewicy w okręgu wyborczym nr 32, obejmującym miasta Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą i Jaworzno. Mimo to zdobył 40579 głosów - najwięcej ze wszystkich kandydatów w całym okręgu. Mniej głosów mieli nawet zwycięscy kandydaci z list Koalicji Obywatelskiej i PiS.
Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska z ich imionami i kontaktem telefonicznym w sprawie. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Obara/PAP