Łomża

Pijany prokurator uderzył sąsiada - strażaka. Wcześniej miał jechać autem po alkoholu

Interweniowała policja (zdjęcie ilustracyjne)
Powiat łomżyński (Podlaskie)
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pijany prokurator z okręgu łomżyńskiego (Podlaskie) wtargnął na posesję swojego sąsiada - strażaka i uderzył go w twarz. Ten mu oddał, a potem wezwał policję, mówiąc funkcjonariuszom, że prokurator jeździł wcześniej po pijanemu autem. Prokuratura wszczęła śledztwo.

- Ja jako przełożona otrzymałam zgłoszenie o godzinie 19.13. Gdy przyjechałam na miejsce, były tam już dwa patrole policji – mówi prokurator Dorota Leszczyńska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży.

W środę wieczorem na policję zadzwonił strażak, który zaalarmował, że na jego posesję w jednej z miejscowości w powiecie zambrowskim wtargnął pijany prokurator, który jest jego sąsiadem.

Strażak trzeźwy, prokurator pijany

- Dzieli ich kilka domów. Prokurator nie został przyłapany na gorącym uczynku. Nie było więc podstaw do jego zatrzymania. Najpierw między panami doszło do utarczki słownej, a później do zachowań przemocowych. Z ustaleń wynika, że prokurator pierwszy uderzył sąsiada w twarz, a ten mu oddał. Obrażenia nie były jednak takiego rodzaju, aby któryś z panów wymagał pomocy medycznej – mówi Leszczyńska.

Dodaje, że prokurator został przebadany w jej obecności na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Pobrana została również od niego krew do badań. Na razie nie ujawniamy, ile miał promili, niemniej był nietrzeźwy. W przeciwieństwie do strażaka, u którego nie stwierdzono alkoholu w organizmie – zaznacza nasza rozmówczyni.

Śledztwo w kierunku prowadzenia auta po pijanemu

Strażak powiedział policjantom, że tuż przed interwencją prokurator jeździł pijany samochodem.

- Postępowanie jest na bardzo wstępnym etapie. Śledztwo zostało wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Zambrowie na razie w kierunku artykułu 178a Kodeksu karnego, czyli prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Niewykluczone, że w dalszym toku postępowania śledztwo będzie prowadzone w kierunku popełnienia również innych czynów – podkreśla prokurator Leszczyńska.  

Zabezpieczyli monitoring

Informuje też, w czwartek około godziny 17 zakończyło się przesłuchanie strażaka.

– Gromadzimy pełny materiał dowodowy, zabezpieczyliśmy też monitoring – zaznacza.

Materiały ze sprawy zostaną przekazane do Prokuratury Krajowej, która wskaże, która prokuratura zajmie się na dalszym etapie prowadzeniem postępowania. Zgodnie z prawem, żeby pociągnąć prokuratora do odpowiedzialności karnej, trzeba najpierw pozbawić go immunitetu. Władny do tego jest sąd dyscyplinarny.

Postępowanie dyscyplinarne

- Niezależnie od postępowania karnego, my jako Prokuratura Okręgowa w Łomży zakończyliśmy już prowadzenie postępowania służbowego wobec prokuratora i wysłaliśmy do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla Białostockiego Okręgu Regionalnego wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego – mówi prokurator Leszczyńska.

Zaznacza, że najdotkliwszą karą dyscyplinarną jest wydalenie ze służby prokuratorskiej.

Jest na urlopie dla podratowania zdrowia

- Osoba, o której mowa jest prokuratorem jednej z prokuratur rejonowych podległych Prokuraturze Okręgowej w Łomży. Nie sprawuje obecnie czynności służbowych. Od marca przebywa bowiem na urlopie dla podratowania zdrowia – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

O sprawie w czwartek pisała "Gazeta Wyborcza".

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: