|

Miliony euro kary za brak wdrożenia wyroku TSUE? "Będzie bolało"

TSUE wydał wyrok w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci
TSUE wydał wyrok w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci
Źródło: Shutterstock
Wydaje mi się, po wypowiedziach polityków koalicji rządzącej, że Polska jest gotowa wdrożyć wyrok TSUE w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa osób jednopłciowych, które zostało zawarte za granicą. Jeśli nie wykonamy wyroku, mogą być problemy i kary idące w miliony euro - mówi TVN24+ prawnik dr hab. Ireneusz Kamiński.Artykuł dostępny w subskrypcji
Kluczowe fakty:
  • Kilka dni temu zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa par jednopłciowych, które zawarły małżeństwo za granicą.
  • TSUE orzekł, że odmowa transkrypcji przez polski Urząd Stanu Cywilnego jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej.
  • Czy Polska będzie musiała wdrożyć to orzeczenie? Premier Donald Tusk powiedział, że Unia nie może nam niczego narzucić. Czy na pewno?
  • Jakie sankcje mogą nas czekać za niewykonanie wyroku TSUE? I jakie konsekwencje dla życia społecznego w Polsce może mieć jego wdrożenie? O tym rozmawiamy z dr. hab. Ireneuszem Kamińskim, prawnikiem i sędzią ad hoc w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu w latach 2014-2016.

Iga Dzieciuchowicz: Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o tym, że Polska musi uznać małżeństwo jednopłciowe zawarte za granicą, wywołał sporo kontrowersji. Skąd taki werdykt?

Dr hab. Ireneusz Kamiński: Wyrok powstał w odpowiedzi na pytanie wstępne, a językiem prawniczym - prejudycjalne, które polski Naczelny Sąd Administracyjny zadał Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polski sąd miał wątpliwości przy rozpoznaniu sprawy odmowy przez Urząd Stanu Cywilnego transkrypcji aktu małżeństwa dwóch panów, którzy małżeństwo to zawarli w Niemczech. Jeśli polski sąd ma pewne problemy związane z interpretacją i sposobem stosowania prawa Unii Europejskiej, jak i konsekwencji dla polskiego prawa, może zadać TSUE proste pytanie: co robić?

Dlaczego Urząd Stanu Cywilnego odmówił transkrypcji?

Odmowa transkrypcji była spowodowana wskazaniem na artykuł 18 polskiej konstytucji, w którym mowa jest o tym, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny podlega szczególnej ochronie Rzeczypospolitej Polskiej. Ale odpowiadając na pytanie polskiego sadu, TSUE odniósł się też do bardzo istotnej kwestii: czy odmowa transkrypcji może być uzasadniona ochroną polskiej tożsamości konstytucyjnej? A więc, czy przeszkodą mogą być szczególne reguły konstytucyjne, które mają kluczowe znaczenie w naszym porządku prawnym.

Rzecznik MSZ o wyroku TSUE: sprawa nie jest tak skomplikowana
Źródło: TVN24

I mamy odpowiedź TSUE, która zelektryzowała debatę publiczną w ostatnich dniach: Polska ma obowiązek uznać małżeństwo osób tej samej płci zawarte w innym kraju. Nawet jeśli nie uznajemy w naszym kraju takich związków.

TSUE orzekł, że w polskim porządku prawnym, w którym obowiązuje również prawo unijne, transkrypcja okazuje się konieczna ze względu na swobodę przepływu przemieszczania się osób. A jest to jedna z czterech głównych swobód unijnych. Zdaniem TSUE niezbędne jest więc uznanie w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej związku małżeńskiego zawartego przez osoby tej samej płci. Uznanie, lecz nie transkrypcja. Na transkrypcję zostaliśmy niejako skazani.

Czyli?

Pomęczę panią pewnym kontekstem prawnym, który jest teraz omawiany i analizowany. Prawo UE mówi o tym, że należy chronić swobodę przepływu osób na terenie Wspólnoty, a do tego - jak uznał TSUE - konieczne jest też uznanie w państwie unijnym małżeństwa osób tej samej płci zawartego w innym kraju UE. Nie zostało natomiast przesądzone, w jakiej formie to uznanie ma się dokonać.

TSUE, przyglądając się polskiemu prawu, stwierdził, że jedyną dostępną drogą dla osób tej samej płci, które zawarły związek małżeński w innym państwie, jest transkrypcja aktu stanu cywilnego. Ponieważ nie ma innej formy uznania, można powiedzieć, że jesteśmy skazani tylko na ten mechanizm. Ale ten mechanizm transkrypcji dotyczy tylko osób korzystających ze swobody przepływu osób. Bo tylko po spełnieniu właśnie tego warunku przemieszczania się osób ma zastosowanie prawo Unii Europejskiej.

Czytaj także: