Grzesiowski: Przy radości zachowajmy rozsądek. Nie wyrzucajmy maseczek do śmieci

TVN24 | Polska

Autor:
akw/dap
Źródło:
TVN24
Dr Grzesiowski: mam nadzieję, że w radości zachowamy zdrowy rozsądek, czyli będziemy świętować, ale zachowamy zasadyTVN24
wideo 2/35
TVN24Dr Grzesiowski: mam nadzieję, że w radości zachowamy zdrowy rozsądek, czyli będziemy świętować, ale zachowamy zasady

Wreszcie mamy powrót do normalności, czyli do nienoszenia maseczek na otwartych przestrzeniach. To nie oznacza, że możemy w ogóle zapomnieć o maskach - zwrócił uwagę Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19. W rozmowie z TVN24 mówił także o szczepieniach niepełnoletnich. - Powinniśmy szczepić jak najszerzej - ocenił lekarz. Wskazywał przy tym na jedno "ale".

Od soboty możliwe jest zdjęcie maseczek ochronnych na świeżym powietrzu. Obowiązek zasłaniania nosa i ust nadal dotyczy pomieszczeń zamkniętych, w tym sklepów, kościołów i komunikacji publicznej. Równocześnie zaczął obowiązywać przepis pozwalający na otwarcie ogródków restauracyjnych. Po północy zapełniły się one ludźmi.

>> Zobacz relację: Ogródki otwarte. Pierwsi klienci usiedli w nich tuż po północy

Słuszność obu decyzji recenzował w rozmowie z reporterką TVN24 Małgorzatą Telmińską doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19. Grzesiowski, który od dawna postulował zdjęcie maseczek na świeżym powietrzu, gdy nie stoimy w dużej grupie, przed kamerą TVN24 symbolicznie - i z uśmiechem - zdjął maseczkę.

- Wreszcie mamy powrót do normalności, czyli do nienoszenia maseczek na otwartych przestrzeniach. To oczywiście nie oznacza, że możemy w ogóle zapomnieć o maskach, jako o ochronie. Pamiętajmy: miejsca publiczne, tłum - tam powinniśmy maskę założyć - zaznaczył.

Precyzował, że maseczka jest niepotrzebna na przykład w momencie, gdy jesteśmy na ulicy sami, na rowerze lub na rolkach. - Nie wyrzucajmy ich do śmieci, one dalej są nam potrzebne - apelował.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Paweł Grzesiowski w rozmowie z reporterką TVN24

Grzesiowski: przy radości zachowajmy rozsądek

Czy wobec otwartych ogródków i przebywających tam dużych grup ludzi, nie zapłacimy za to wysokiej ceny w postaci wzrostu liczby zakażeń? - Cały czas mam nadzieję, że jednak w tej radości zachowamy zdrowy rozsądek, czyli będziemy świętować, ale zachowamy podstawowe zasady: dystans i dezynfekcję - odpowiadał doktor.

- Bardziej obawiam się zamkniętych miejsc, gdzie zaczynamy się gromadzić - przyznał. Wymienił tu szkoły, lokale restauracyjne w pomieszczeniach, imprezy okolicznościowe, takie jak wesela, a także biura. - Tu zalecałbym daleko idącą ostrożność, bardzo wnikliwą obserwację i utrzymywanie zasad podziału na tak zwane "teamy" (zespoły - red.), czyli żeby zespoły nie przychodziły razem do pracy - tłumaczył Grzesiowski.

Grzesiowski zwrócił przy tym uwagę na wagę szczepień. - Dwukrotnie zaszczepione osoby stanowią znacznie mniejsze ryzyko dla otoczenia. Wirus stanowi też mniejsze ryzyko dla nich - podkreślił.

Przypomniał przy tym zalecenia stosowane już w Stanach Zjednoczonych, gdzie dwukrotnie (w pełni - red.) zaszczepiona osoba może już chodzić bez maseczki, nawet w miejscach publicznych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zaszczepieni w USA mogą zdjąć maseczki w tłumie

"Wirus szerzy się w każdej grupie wiekowej. Powinniśmy szczepić jak najszerzej"

Grzesiowski, jako specjalista pediatra, pytany był także o szczepienia 16 i 17-latków, na które rejestracja ruszy w poniedziałek 17 maja. - Nie mam żadnych wątpliwości. Uważam, że to dobra decyzja i że im szerzej będziemy realizować szczepienia, tym szybciej osiągniemy cel, do którego zmierzamy, czyli powrót do normalnego życia - wytłumaczył.

Lekarz zauważył, że koronawirus szerzy się w każdej grupie wiekowej. - Dzieci czy młodzież chorują lżej, rzadziej trafiają do szpitali, ale to nie znaczy, że nie chorują i nie zarażają - uczulał.

- Powinniśmy szczepić jak najszerzej. Jeżeli tylko pojawią się możliwości szczepienia młodszych grup wiekowych, to, co w tej chwili rozważa Europejska Agencja Leków, czyli 12-15 lat, to uważam, że jak najszybciej powinniśmy w Polsce te szczepienia rozpoczynać - ocenił.

Eksperci medyczni o szczepieniach niepełnoletnichTVN24

Przy szczepieniach "nie powinniśmy zapomnieć o grupie, która jest najbardziej obciążona"

Grzesiowski wskazał tu na jedno "ale". - Nie powinniśmy zapomnieć o grupie, która jest najbardziej obciążona powikłaniami i śmiercią. Poszerzając młodsze grupy wiekowe powinniśmy nie zapominać o seniorach - mówił.

- Seniorom powinniśmy cały czas ułatwiać szczepienia. Oni mają większy problem z dotarciem na nie, mają czasami problem z internetem czy komunikacją - wymienił doktor Paweł Grzesiowski.

Akcja "Szczepię się, bo...". Polacy mówią, dlaczego się szczepią

"Wszyscy się szczepią, to dlaczego ja nie?". Polacy mówią, dlaczego się zaszczepiliTVN24
wideo 2/14

Autor:akw/dap

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: