TVN24 | Polska

Pacjenci czekają godzinami w karetkach. Dyrektor szpitala na Narodowym: mamy miejsca

TVN24 | Polska

Autor:
mjz//rzw
Źródło:
TVN24
Dr Zaczyński o sytuacji na Stadionie Narodowym: mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania
Dr Zaczyński o sytuacji na Stadionie Narodowym: mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwaniaTVN24
wideo 2/23
TVN24Dr Zaczyński o sytuacji na Stadionie Narodowym: mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania

Mamy 550 gotowych łóżek pod tlenem. W momencie, kiedy osiągniemy liczbę około 450 pacjentów, jesteśmy w stanie w ciągu dwóch tygodni zaadaptować resztę, do 1200 łóżek - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 doktor nauk medycznych Artur Zaczyński, dyrektor szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym. Na uwagę, że wielu pacjentów godzinami czeka na miejsce w szpitalu, lekarz odparł: - Mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania.

Resort zdrowia w niedzielę potwierdził 29 253 nowych przypadków zakażeń. W sobotę poinformowano o 31 757 przypadkach, a w piątek o 35 143, co było najwyższym dobowym wynikiem od początku epidemii. W szpitalach przebywa ponad 29 tysięcy pacjentów z COVID-19. To niemal o 500 więcej niż w sobotę. Pod respiratorami jest 2894 chorych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

O sytuacji epidemicznej mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 dr n. med. Artur Zaczyński, dyrektor szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym.

"Nie możemy powiedzieć, że w tej chwili brakuje sprzętu"

Doktor Zaczyński, zapytany o obecną wydolność systemu opieki zdrowotnej, przede wszystkim liczbę pracowników medycznych, zapewniał, że "cały czas jest bufor bezpieczeństwa". - To jest kwestia tylko i wyłącznie dostępności łóżek, dostępności kadry, zwiększania (liczby - red.) tych łóżek, jeżeli chodzi o potrzeby - dodał. Ocenił, że największym problemem są niedobory kadry medycznej, a nie sprzęt. - Nie możemy powiedzieć, że w tej chwili brakuje sprzętu - powiedział.

Dr Zaczyński: cały czas jest bufor bezpieczeństwa
Dr Zaczyński: cały czas jest bufor bezpieczeństwaTVN24

"Mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania"

Doktor Zaczyński oświadczył, że kierowany przez niego szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym "jest przygotowany do 1200 łóżek". - Mamy 550 gotowych, pod tlenem. W momencie, kiedy zaczną się wypełniać zasoby, a więc kiedy osiągniemy około 70 procent zapełnienia - to jest około 450 pacjentów - jesteśmy w stanie w ciągu dwóch tygodni zaadaptować resztę, do 1200 łóżek - mówił dalej.

- Mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania - dodał lekarz.

Dr Zaczyński o sytuacji na Stadionie Narodowym: mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwania
Dr Zaczyński o sytuacji na Stadionie Narodowym: mamy cały czas wolne łóżka i czekamy na wezwaniaTVN24

Dr Zaczyński: szpital tymczasowy nie dysponuje punktem przyjęć ani SOR-em

Zaczyński został zapytany, dlaczego mimo to często karetki muszą godzinami czekać, także w Warszawie, aż przewożeni przez nie pacjenci zostaną przyjęci do któregokolwiek szpitala.

- Tu chodzi tylko i wyłącznie o wydolność szpitalnych oddziałów ratunkowych i umiejętność przekazywania z tych szpitali pacjentów w stanie lżejszym do szpitali tymczasowych bądź szybkiej diagnostyki w szpitalnych oddziałach ratunkowych i przewiezienia do szpitala tymczasowego - tłumaczył Zaczyński.

- Bo szpital tymczasowy nie dysponuje punktem przyjęć ani szpitalnym oddziałem ratunkowym - kontynuował.

Podkreślił, że chodzi "tylko i wyłącznie o logistykę".

Karetki z Warszawy w kolejce w Nowym Mieście nad Pilicą Ratownictwo Medyczne Warszawa, Facebook

"Nienoszenie masek to brak szacunku dla naszego bliźniego"

Gość "Faktów po Faktach" mówił, jak wierni powinni się zachowywać w związku z obecną sytuacją epidemiczną i zbliżającą się Wielkanocą. Kościoły nie zostały zamknięte, ale zaostrzono limit osób - jedna na 20 metrów kwadratowych - które w tym samym czasie mogą przebywać w świątyni.

- Musimy przyznać, że nienoszenie masek to brak szacunku dla naszego bliźniego. Kościół to jest wspólnota, nie budynek - tłumaczył doktor Zaczyński. - Wystarczy, że głośniki będą silne, żeby dotrzeć do wiernych i wcale to nie musi być kumulacja w jednym budynku, co sprawia największe niebezpieczeństwo - zwracał uwagę.

- W żadnym wypadku nie patrzmy na wirusa, że ktokolwiek gdziekolwiek jest nas w stanie ochronić bez zachowywania dystansu, maseczek i dezynfekcji - podkreślił dyrektor szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym.

Dodał, że "przy tym rodzaju wirusa musimy zachowywać jeszcze większą ostrożność".

"Nienoszenie masek to brak szacunku dla naszego bliźniego"
"Nienoszenie masek to brak szacunku dla naszego bliźniego"TVN24

Autor:mjz//rzw

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego:  Ratownictwo Medyczne Warszawa, Facebook

Tagi:
Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości