OGLĄDAJ TRANSMISJĘ POSIEDZENIA SEJMU NA ŻYWO
Złożenie wniosku o odwołanie Kierwińskiego politycy PiS zapowiedzieli po tym, jak pod koniec maja po fałszywym alarmie służby siłowo weszły do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Wpłynął on do Sejmu 1 czerwca.
Zobacz też: co opozycja zarzuca szefowi MSWiA?
W środę w Sejmie zebrała się w tej sprawie komisja administracji i spraw wewnętrznych, która negatywnie zaopiniowała wniosek opozycji. Za negatywnym zaopiniowaniem głosowało 19 posłów, a 13 za pozytywnym. Nikt się nie wstrzymał od głosu.
Posiedzenie Sejmu relacjonujemy na żywo:
Głosowało 435 posłów. Większość ustawowa wyniosła 231 posłów
Marcin Kierwiński pozostanie na stanowisku
Za odwołaniem Marcina Kierwińskiego było 202 posłów
Przeciwko odwołaniu szefa MSWiA głosowało 232 posłów
Premier opuścił mównicę. Za minutę odbędzie się głosowanie
Tusk: Od trzech lat jest moda na bezpieczną Polskę, od kiedy za bezpieczeństwo odpowiada minister Kierwiński.
Tusk: Wam się to w głowie nie mieści, wiem, ale uwierzcie mi, że to jest wzór obywatela Rzeczpospolitej.
Premier wrócił do wotum nieufności dla szefa MSWiA. - Minister Kierwiński, kiedy został europarlamentarzystą został wezwany przez ojczyznę w potrzebie. I po kilku miesiącach nie patrząc na przywileje wrócił bez chwili wahania pomóc powodzianom - powiedział Tusk.
Tusk: Te najgorsze katastrofy zaczęły się od słów, później incydentów, później to przeradzało się w fale. Wiecie kiedy to się przeradzało w fale? Kiedy pozornie poważni politycy zaczynali używać tej argumentacji i tej retoryki. Jesteście w przededniu tego. Opamiętajcie się, zatrzymajcie się, jest jeszcze czas.
Tusk: Jeśli pochodzenie, rasa, kolor skóry zaczną decydować, to wy też padniecie ofiarą tej fali, jeśli się nie zatrzymacie
Tusk: Nikt nie może pozostać obojętnym wobec tego, co coraz częściej słyszymy, już nie z ust politycznych chuliganów, ale z ust politycznych liderów opozycji. Słowa, które są wypowiadane przez teoretycznie poważnych ludzi, będą ośmielać teraz większe grupy ludzi do tego, aby siać ksenofobię, pogardę dla ludzi o innych poglądach, pogardę o ludziach o pochodzeniu.
Tusk: Mówię tutaj o swoistym polowaniu. Polowaniu, którego byliśmy świadkami w Europie w ostatnich 150 latach wielokrotnie i to polowanie z reguły kończyło się katastrofą. Mówię o słowach takich jak, tu cytuję, "zastanawiam się jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim jest wiceministrem w polskim rządzie."
Tusk: Z pojedynczych incydentów z pojedynczych wyzwisk, z pojedynczych wyskoków medialnych zaczyna robić się fala, która nie tylko upokarza przyzwoitych, uczciwych, patriotycznych Polaków, ale która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia Rzeczpospolitej.
Tusk: Zanim przejdę do mojej opinii na temat pana ministra Kierwińskiego, zabiorę głos w innej sprawie, o której muszę tu wspomnieć. Mówię o tym, co się dzieje w ostatnich dniach, tygodniach, ale w ostatnich dniach nabrało to szczególnie mocnej barwy. To, co się dzieje w niektórych mediach, to, co się działo wczoraj tutaj, na sali sejmowej.
Głos zabiera premier Donald Tusk
Kierwiński: Policja, Straż Pożarna i wszystkie służby państwowe będą reagować na każde zgłoszenie, bo taka jest ich rola. Nie jest rolą policjanta, czy strażaka jadącego na interwencję oświadczenie majątkowe, czy do kogo należy mieszkanie. Ich obowiązkiem jest nieść pomoc, ratować ludzkie życie i to będą robić.
Kierwiński: W tej sprawie zatrzymanych jest już pięć osób. Cztery osoby mają zasądzony areszt, a w najbliższych dniach przekonacie się państwo, że będzie tych osób więcej.
Kierwiński o fałszywych alarmach: Państwo zadziałało tak, jak powinno zadziałać
Kierwiński: Wiem, że nie możecie mi zapomnieć tego, że dwóch waszych kumpli przestępców wyciągałem z Pałacu Prezydenckiego.
Kierwiński: To już jest drugi wniosek o wotum nieufności w tej kadencji. Czuję się wyróżniony. Im częściej składacie te wnioski, tym ja wiem, że lepiej wykonuję swoją robotę, bo każdy przestępca boi się policjanta.
Kierwiński: Starałem się dzisiaj wyjaśnić niektórym politykom PiS-u, że naprawdę nie da się budować polityki na podważaniu polskiego bezpieczeństwa poprzez tak liczne kłamstwa, ale to nie poskutkowało.
Kierwiński: Bardzo dużo w tym wniosku, który złożyli politycy PiS-u jest kłamstw, nieprawd, fałszerstw.
Na mównicę wychodzi teraz szef MSWiA Marcin Kierwiński
Włodzimierz Skalik: Konfederacja Korony Polskiej poprze wotum nieufności wobec ministra Kierwińskiego.
Konieczny: minister Kierwiński powinien odejść i Razem zagłosuje za jego odwołaniem
Konieczny: Marcin Kierwiński jest nie tylko ministrem spraw wewnętrznych, ale także warszawskim baronem KO, hojnie obdarzającym swoich ludzi intratnymi fuchami za publiczne pieniądze
Konieczny wymienił w jego opinii brak działań w zakresie obrony cywilnej, w tym "brak należytej ilości schronów", a także "wołające o pomstę do nieba pensje pracowników cywilnych policji"
Konieczny: Ale to, że uzasadnienie jest durne, nie oznacza, że należy bronić ministra Kierwińskiego. Powody dla jego odwołania są i to poważne.
Maciej Konieczny (Razem): Uzasadnienie wniosku o odwołanie ministra Kierwińskiego zadaje kilka istotnych pytań, między innymi o skuteczność przeciwdziałania i reagowania na rosyjskie akty sabotażu i dywersji. Ale też, nie ma co ukrywać, w ogromnej mierze jest zwyczajnie durne i powiela całą serię prawicowych fiksacji.
Bartosz Romowicz: klub parlamentarny Polska 2050 jednoznacznie, bez żadnych wątpliwości, zagłosuje przeciwko wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego
Skonieczka: dziś politycy PiS robią wykłady o profesjonalizmie służb, a sami przez 8 lat byli jednocześnie autorami i bohaterami większości i najgłośniejszych kompromitacji tych służb.
Marcin Skonieczka (Centrum): Wniosek o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych składa ugrupowanie, które przez 8 lat doprowadziło do największego upolitycznienia i kompromitacji służb po 1989 roku.
Tumanowicz: Minister spraw wewnętrznych nie może być jedynie komentatorem kolejnych kryzysów. Powinien im zapobiegać, powinien wzmacniać zaufanie obywateli do państwa i jego instytucji. Dziś mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, dlatego klub Konfederacji poprze wniosek o wyrażenie wotum nieufności.
Za wyrażeniem wotum nieufności jest z kolei Witold Tumanowicz (Konfederacja): Minister spraw wewnętrznych powinien sprawiać, że obywatele czują się bezpiecznie i mają zaufanie do państwa. Powinien wzmacniać autorytet służb, poprawiać ich skuteczność i dawać Polakom poczucie, że państwo panuje nad sytuacją. Tymczasem za ministra Marcina Kierwińskiego coraz częściej obserwujemy zjawisko odwrotne.
Sikora: Minister Kierwiński odbudowuje normalność w funkcjonowaniu państwa. Odbudowuje szacunek do służb, poprawia warunki pełnienia służby, przywraca profesjonalizm instytucjom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo.
Sikora: Pamiętamy używanie gazu pieprzowego i psikanie po oczach uczestników protestów. Tak wyglądały standardy państwa PiS wobec osób korzystających z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń.
Sikora: Za rządów PiS funkcjonariusze byli wysyłani przeciwko kobietom protestującym na ulicach. Policja była wykorzystywana wobec uczestników Strajku Kobiet, wobec pokojowych demonstracji. A wy chcecie mówić nam o demokracji?
Sikora: Dzisiejsza debata to jest przede wszystkim debata o wiarygodności tych, którzy przez ostatnie 8 lat podporządkowali służby mundurowe interesowi partyjnemu, a dzisiaj próbują pouczać nas w kwestiach bezpieczeństwa państwa.
Przemawia teraz Arkadiusz Sikora z Lewicy.
Kosiniak-Kamysz: Marcin Kierwiński bardzo dobrze wypełnia swoje obowiązki i Polskie Stronnictwo Ludowe będzie głosować za jego pozostaniem w rządzie.
Kosiniak-Kamysz: Poseł Woś mówił, że Marcin Kierwiński to jest synonim zdrady munduru. Wiecie, co jest zdradą munduru? To, jak głosowaliście przeciwko pieniądzom z SAFE dla policji, Straży Granicznej i SOP-u. Zdrada munduru to było weto pana prezydenta Nawrockiego przeciwko Straży Granicznej, policji i SOP-owi.
W 2023 roku dochodziło do ponad 25 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy. Dzisiaj, gdy ministrem jest Marcin Kierwiński, prób nielegalnego przekroczenia granicy w 2026 roku było 214, ale żadna nie była skuteczna - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Szef MON mówił o działaniach MSWiA w zakresie ochrony wschodniej granicy, budowy ochrony cywilnej i działań na rzecz przyjęcia programu unijnych pożyczek SAFE.
Kosiniak-Kamysz: Zabieram głos, żeby dać świadectwo jako minister najczęściej i najbliżej współpracujący z panem ministrem Kierwińskim, żeby przynajmniej w części odpowiedzieć na te brednie zawarte w beznadziejnym wniosku o jego odwołanie.
Na mównicę wyszedł szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Konwinski: Mieliście pretensje, że odpowiedzialni za fałszywe alarmy nie zostali złapani. Jak zostali złapani, to rozumiem, że macie pretensje, że wasz został złapany. Logiki tutaj żadnej nie ma w tej waszej retoryce.
Konwiński: Wniosek ten złożyliście po części z zemsty, po części chyba z głupoty. Chcecie wykazać się przed Sakiewiczem. Koniec końców i jedni, i drudzy lądujecie wszyscy w kieszeni Zondacrypto.
Konwiński zwrócił się do polityków PiS: To jest bardzo charakterystyczne, że państwo do debaty w sprawie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych wystawiacie gościa z zarzutami. Rozumiem, że nikogo innego już nie było.
Teraz przemawia Zbigniew Konwiński z KO.
Woś: Dzisiaj rozliczamy rząd, który zmienił polskie bezpieczeństwo w teatr prowokacji, chaosu i zdrady munduru. Bo pod Marcinem Kierwińskim niemal każdy poważny kryzys wygląda dokładnie tak samo: najpierw mamy problem, potem mamy gigantyczny chaos, a na końcu jakieś tłumaczenia zupełnie bez efektów.
Na mównicę wszedł poseł PiS Michał Woś
Janyska: Ale te informacje dla was to jak grochem o ścianę, bo wam na tym nie zależy. Wy nie potrzebujecie pozytywnych informacji.
Janyska: Nasz rząd wprowadził politykę migracyjną, strategię migracyjną. Doprowadził do spadku readmisji, zwiększył deportacje, wzmocnił ochronę granicy.
Janyska o sytuacji na granicach: Podczas dwóch posiedzeń komisji posłowie PiS podawali błędne informacje, powoływali się na niezweryfikowane źródła, tak samo jak dzisiaj zresztą
Janyska: To są kłamstwa godzące przede wszystkim w autorytet służb, które podejmują natychmiastowe działania, by ratować życie ludzi, gdy dostają takie sygnały. I dobrze robią i tak będą robić.
Janyska odniosła się do zarzutów kierowanych wobec Kierwińskiego po interwencji w domu matki prezydenta Nawrockiego: Większość komisji nie miała dzisiaj wątpliwości, że to są celowe kłamstwa, tak sformułowane, by sugerować, że wobec rodziny prezydenta podjęto jakieś wrogie działania.
Janyska zwróciła się do swojego przedmówcy: Panie pośle Śliwka, ja się bardzo panu dziwię, że po lekcji, jaką otrzymał pan na posiedzeniu komisji, pan się jeszcze poważył i dalej opowiada tutaj te bzdury, które panu napisali.
Janyska: Komisja zaopiniowała negatywnie wniosek posłów klubu PiS. Większość członków komisji uznała wniosek za absurdalny, nijak się mający do rzeczywistości.
Maria Małgorzata Janyska z KO przestawia opinię sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.
Zakończyło się wystąpienie posła PiS Andrzeja Śliwki.
Śliwka: Jest jeszcze temat powodzi. Takim sprawnym ministrem pan jest, panie ministrze, że w ubiegłym miesiącu odbył się protest na rynku w Głuchołazach, w którym brały udział dzieci z klubów sportowych, które nie mają gdzie trenować, ponieważ obiecał pan wyremontowanie boisk, sal i nic pan w tym zakresie kompletnie nie zrobił.
Śliwka: Pan minister Kierwiński i pan minister Siemoniak wygenerowaliście kryzys na naszej zachodniej granicy. Przy bierności pana i pańskich służb Niemcy, nasz partner w NATO, nasz partner w Unii Europejskiej, przerzucał nam nielegalnych migrantów.
Śliwka: Pan jako szef MSWiA miał gwarantować bezpieczeństwo, a dał nam pan teatr absurdu
Śliwka: Przez ostatnie miesiące Polacy żyli serialem pod tytułem fałszywe alarmy i prawdziwy chaos
Śliwka: wniosek o wotum nieufności - wbrew temu, co mówi koalicja 13 grudnia - to nie jest polityczny teatr
Śliwka: pan minister Kierwiński jest człowiekiem chaosem, chaos w zarządzaniu, chaos w służbach i, co najbardziej bulwersujące, chaos w wydawaniu publicznych pieniędzy
Śliwka: my za pana ministra Kierwińskiego zrobiliśmy rachunek sumienia, którego działania w rządzie można określić jednym słowem - chaos.
Jako pierwszy na mównicę wyszedł Andrzej Śliwka z PiS.
Rozpoczęła się debata.
W Sejmie jest już premier Donald Tusk. - Jestem spokojny jak głaz - odpowiedział, zapytany, czy obawia się o losy Kierwińskiego.
Głosowanie zaplanowane jest na godzinię 14.30. Poprzedzi je debata, podczas której przewidziane są 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 3-minutowe oświadczenia w imieniu kół.
Sejm zajmuje się wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Wniosek w tej sprawie złożyli posłowie PiS.