Kierowcy pilnują się sami? Coraz więcej donosów na piratów

Kierowcy coraz chętniej korzystają z wideorejestratorów
Kierowcy coraz chętniej korzystają z wideorejestratorów
Źródło wideo: Kontakt 24 / hubert_s
Źródło zdj. gł.: tvn24
Nie tylko policja, Inspekcja Transportu Drogowego i straże miejskie pilnują, czy kierowcy łamią prawo. Od początku roku robią to za pomocą telefonu, kamery czy aparatu także inni kierowcy, piesi czy rowerzyści - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Nagrywają lub rejestrują wykroczenie i wysyłają do konkretnej komendy policji. Ta weryfikuje dane i wystawia mandaty albo kieruje sprawy do sądu. Nagrań takich w całym kraju są już setki i ma być jeszcze więcej.W programie pilotażowym biorą udział oficjalnie na razie komendy z Katowic, Opola i Bydgoszczy. Nieoficjalnie jest ich kilkadziesiąt.Nagrywanie wykroczeń nie jest donosicielstwem, ale społecznym sprzeciwem wobec brawury i chamstwa na drodze – uważa Komenda Główna Policji.

Autor: nsz/ja / Źródło: PAP, "Rzeczpospolita"

Czytaj także: