Kaczyński: władza pokazała swoją odrażającą twarz. "Hańba! Hańba!"

[object Object]
Wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckimtvn24
wideo 2/22

- Państwo polskie nie zdało egzaminu, jeśli chodzi o postępowanie po katastrofie smoleńskiej - mówił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w 5. rocznicę tej tragedii wygłosił przemówienie przed Pałacem Prezydenckim. Podkreślał, że po 10 kwietnia 2010 r. doszło do eksplozji nienawiści i podeptano elementarne zasady europejskiej kultury. Według niego, działo się tak "za zgodą albo wręcz z inspiracji" władz.

Przeszło cztery lata temu padły słowa o tym, że polskie państwo zdało egzamin. Trudno powiedzieć większą nieprawdę. Polskie państwo wtedy, w tamtym czasie nie zdało egzaminu i to nie zdało go na poziomie elementarnym. prezes PiS Jarosław Kaczyński

RELACJA Z UROCZYSTOŚCI W 5. ROCZNICĘ KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ

- Pięć lat temu doszło do największej tragedii w powojennej Polsce. Zginęło 96 polskich obywateli - tymi słowami prezes PiS Jarosław Kaczyński rozpoczął swoje przemówienie przed Pałacem Prezydenckim.

- Tragedia pochłonęła pierwszego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonkę Marię, ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego i wielu wybitnych przedstawicieli naszego życia publicznego: polityków, działaczy społecznych, duchownych, generałów, dowódców Wojska Polskiego. Pochłonęła pilotów, stewardesy, funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu - wyliczał Kaczyński.

Jak podkreślił, spotkanie przed pałacem w rocznicę katastrofy ma służyć temu, by oddać hołd tym, którzy zginęli w katastrofie, "umocnić pamięć i pochylić głowy".

- Ale w naszej pamięci są także inne sprawy - zaznaczył Kaczyński. - Wydarzenia sprzed pięciu lat, kolejne tygodnie, miesiące i lata miały także aspekt odnoszący się do naszego życia narodowego, publicznego, do naszego państwa. Przeszło cztery lata temu padły słowa o tym, że polskie państwo zdało egzamin. Trudno powiedzieć większą nieprawdę. Polskie państwo wtedy, w tamtym czasie nie zdało egzaminu i to nie zdało go na poziomie elementarnym - mówił.

"Atak państwa na społeczeństwo"

Kaczyński stwierdził, że "polskie państwo zaatakowało polskie społeczeństwo zintegrowane wokół tragedii". - Ta wspólnota została zaatakowana - przekonywał.

Ocenił, że po katastrofie "nie uczyniono niczego" co jest międzynarodowym standardem, jeśli chodzi o badanie katastrof lotniczych. Jak mówił, nie zabezpieczono terenu, gdzie doszło do tragedii ani polskiej własności. - Przyjęto skrajnie niekorzystne dla polski rozwiązania prawne, które uniemożliwiły nam odwołanie się od decyzji innych. W istocie dochodzenie przekazano Rosjanom, nie zadbano nawet o godne potraktowanie ciał poległych i te ciała były niejeden raz traktowane w sposób haniebny - podkreślał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Dodał, że "bez protestów znoszono niszczenie dowodów" z miejsca katastrofy oraz "odrzucono wszelkiego rodzaju propozycje zmierzające do umiędzynarodowienia śledztwa" i nie przeprowadzono sekcji zwłok. - Można by te kompromitujące fakty mnożyć - stwierdził.

Kaczyński odniósł się także do ostatnich ustaleń Naczelnej Prokuratury Wojskowej, z których wynika, że do katastrofy mogło się przyczynić niewłaściwe działanie załogi tupolewa. Jak mówił, uznano tym samym "absurdalne i uwłaczające Polakom" wyniki działań komisji Tatiany Anodiny, przewodniczącej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.

- Tak, te wyniki zostały potwierdzone i nieustannie nas Polaków okłamywano - wskazał Kaczyński.

Tłum zareagował na jego słowa, krzycząc: - Hańba, hańba!

"Eksplozja nienawiści"

Prezes PiS stwierdził, że jeszcze zanim odbył się pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki "zaczęły się ataki" i "wznowiono przemysł pogardy i kłamstwa". - A później rozpędził się on z całą siłą. Zaatakowano krzyż, modlących się, doszło do niesłychanych ataków profanacji - mówił.

Ocenił, że "podeptano wszystkie elementarne zasady naszej europejskiej kultury". - Doszło do prawdziwej eksplozji nienawiści do polskiej tradycji katolickiej, ale także wolnościowej, niepodległościowej, którą odnawiał w polskim życiu publicznym prezydent Lecha Kaczyński. I to wszystko działo się za zgodą albo wręcz z inspiracji, na polecenie władz - stwierdził.

- Przecież te akty agresji miały miejsce tuż obok stojących funkcjonariuszy mundurowych, przecież ktoś musiał nakazać zbieranie zniczy, płonących zniczy i mówienie, że to są śmieci - dodał Kaczyński. Przekonywał, że funkcjonariusze nie reagowali wtedy "na elementarne przestępstwa, oczywiste przestępstwa".

- Nienawiść rozwijała się, doprowadziła do morderstwa, do usiłowania morderstwa - oznajmił. Kaczyński nawiązał w ten sposób do ataku na biuro poselskie PiS w Łodzi, w którym zginął jeden z z pracowników, a drugi został ranny.

- W pierwszą rocznicę tragedii mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy absurd tej furii nienawiści osiągnął szczyt. Okazało się, że zorganizowanie uroczystości rocznicowych to nic innego tylko zamach stanu - kontynuował. Dodał, że tak twierdzili "oszalali publicyści i inni funkcjonariusze". Prezes PiS, podsumowując czas po katastrofie, stwierdził, że "władza pokazała swoją odrażającą twarz i niezdolność do kierowania polskimi sprawami".

"Nie uczyniono niczego, co jest międzynarodowym standardem jeżeli chodzi o działanie po takiej katastrofie"
"Nie uczyniono niczego, co jest międzynarodowym standardem jeżeli chodzi o działanie po takiej katastrofie"tvn24

"Zwyciężymy i Polska będzie Polską"

Kaczyński podkreślał, ze należy "godnie uczcić pamięć tych, którzy polegli w Smoleńsku". - Trzeba uczcić pamięć Lecha Kaczyńskiego i jego współpracowników, nie dlatego, że zajmowali najwyższe stanowiska państwowe, ale dlatego, że mieli rację i potrafili prowadzić politykę w oparciu o te racje - powiedział lider PiS. - Mieli odwagę prowadzić taką politykę i może dlatego dzisiaj już ich nie ma - dodał. Jak podkreślił, uczcić godnie "to znaczy we właściwym miejscu i we właściwy sposób". Ponadto - jak zaznaczył prezes PiS - prawda o katastrofie smoleńskiej musi się znaleźć w państwowych dokumentach, pracach historyków i publikacjach, a także w telewizji, radiu, filmach, internecie i "co bardzo ważne" w podręcznikach szkolnych i akademickich. - Dopiero wtedy, kiedy będziemy mieli już za sobą ten wielki proces uczczenia, będziemy mogli powiedzieć, że wyciągnęliśmy wnioski z tragedii smoleńskiej i jesteśmy silniejsi, jesteśmy gospodarzami we własnym, polskim, bezpiecznym domu - powiedział Kaczyński. Zgromadzeni przed Pałacem Prezydenckim zaczęli w tym momencie skandować: - Zwyciężymy, zwyciężymy.

- Tak, zwyciężymy i Polska będzie Polską - odpowiedział prezes PiS i zakończył swoje przemówienie.

Kaczyński: potrzebujemy prawdy, by zbudować silne państwo
Kaczyński: potrzebujemy prawdy, by zbudować silne państwotvn24

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 M w Smoleńsku zginęli wszyscy pasażerowie i załoga samolotu - w sumie 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, a także ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Polska delegacja, w tym wielu przedstawicieli polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej, zmierzała na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Całe wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego
Całe wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiegotvn24

Autor: db/tr/kwoj / Źródło: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Po ataku premiera Viktora Orbana na Polskę list przewodniczących Komisji do spraw Unii Europejskiej, wyrażający zaniepokojenie pierwszymi tygodniami węgierskiej prezydencji, nabiera dodatkowego znaczenia - napisał senator KO Bogdan Klich, odnosząc się do wypowiedzi węgierskiego szefa rządu. 

"Atak premiera Orbana na Polskę". Klich o liście, który "nabiera dodatkowego znaczenia"

"Atak premiera Orbana na Polskę". Klich o liście, który "nabiera dodatkowego znaczenia"

Źródło:
PAP

Tuż przed północą na numer 112 zadzwonił anonimowo mężczyzna i poinformował, że w na stacjach PKP na terenie powiatu ostrołęckiego i wyszkowskiego zostały podłożone ładunki wybuchowe. Po przekazaniu tej wiadomości rozmówca rozłączył się i nie odbierał już telefonu.

Powiadomił o bombach na dworcach kolejowych. Odwiedzili go o szóstej rano

Powiadomił o bombach na dworcach kolejowych. Odwiedzili go o szóstej rano

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W niedzielę nad Polską przechodziła strefa wichur. Silne podmuchy doprowadziły do śmierci dwóch osób - w Łodzi na rowerzystkę spadł oderwany konar drzewa, a na jeziorze Niegocin utonął żeglarz. Do wieczora strażacy przeprowadzili prawie 2900 interwencji.

Bilans niedzielnych wichur. Dwie ofiary śmiertelne, tysiące interwencji

Bilans niedzielnych wichur. Dwie ofiary śmiertelne, tysiące interwencji

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Kontakt 24

Był na kąpielisku z dwojgiem dzieci. Świadkowie zauważyli, że może być pijany i wezwali policję. Okazało się, że 35-letni ojciec miał w organizmie dwa promile alkoholu. Policjanci apelują o zachowanie rozwagi podczas wypoczynku nad wodą.

Dzieci na kąpielisku pod opieką pijanego ojca

Dzieci na kąpielisku pod opieką pijanego ojca

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Biuro izraelskiego premiera poinformowało, że gabinet bezpieczeństwa Izraela upoważnił premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Joawa Galanta do określenia czasu i rodzaju reakcji na sobotni atak Hezbollahu na Wzgórza Golan, w którym zginęło 12 dzieci i nastolatków. "Żelazne" poparcie dla bezpieczeństwa Izraela wyraziła wiceprezydent USA Kamala Harris.

Jak Izrael odpowie na atak Hezbollahu? Rząd upoważnił premiera i ministra obrony do reakcji

Jak Izrael odpowie na atak Hezbollahu? Rząd upoważnił premiera i ministra obrony do reakcji

Źródło:
PAP

Klaudia Zwolińska srebrną medalistką Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Niespokojna niedziela w pogodzie. Ustalenia "Faktów" TVN w sprawie ambasadora Polski w USA. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 29 lipca.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek

Źródło:
tvn24.pl

Drożeje woda. Argument jest taki, że jej ceny ostatnio sztucznie zaniżano, a przecież była wysoka inflacja. Wodę trzeba oszczędzać, bo skokowy wzrost cen może zaboleć.

Rosną ceny wody w kranie. "Nam też nie jest miło, że te podwyżki mają taki skokowy charakter"

Rosną ceny wody w kranie. "Nam też nie jest miło, że te podwyżki mają taki skokowy charakter"

Źródło:
Fakty TVN

Drożeje woda. Argument jest taki, że jej ceny ostatnio sztucznie zaniżano, a przecież była wysoka inflacja. Wodę trzeba oszczędzać, bo skokowy wzrost cen może zaboleć.

Rosną ceny wody w kranie. "Nam też nie jest miło, że te podwyżki mają taki skokowy charakter"

Rosną ceny wody w kranie. "Nam też nie jest miło, że te podwyżki mają taki skokowy charakter"

Źródło:
Fakty TVN

Jak dowiedziały się "Fakty" TVN, wezwany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych ambasador Marek Magierowski w najbliższy wtorek opuści placówkę w Waszyngtonie i wróci do Polski.

"Fakty" TVN: Marek Magierowski we wtorek opuści Waszyngton

"Fakty" TVN: Marek Magierowski we wtorek opuści Waszyngton

Źródło:
"Fakty" TVN, TVN24

W Gronówku w powiecie toruńskim doszło do zderzenia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Według ustaleń policji, samochód "wjechał wprost przed nadjeżdżający pociąg". Trzy osoby zostały ranne. Jedną z nich do szpitala przetransportował śmigłowiec LPR. Pierwszą informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24.

"Wjechał wprost przed nadjeżdżający pociąg". Trzy osoby ranne

"Wjechał wprost przed nadjeżdżający pociąg". Trzy osoby ranne

Źródło:
Kontakt 24, PAP

Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Paryżu wystosowali w niedzielę przeprosiny wobec katolików oraz przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich, którzy poczuli się oburzeni fragmentem ceremonii otwarcia przypominającym obraz "Ostatnia wieczerza" przedstawiający ostatni posiłek Chrystusa. Dyrektor artystyczny ceremonii otwarcia przekazał, że nie nikogo nie wyszydzał, a elementem "wieczerzy" była też pojawiająca się postać Dionizosa mająca nawiązać do greckiego Olimpu, a więc i olimpizmu.

"Ostatnia wieczerza" na otwarcie igrzysk. Organizatorzy przepraszają chrześcijan

"Ostatnia wieczerza" na otwarcie igrzysk. Organizatorzy przepraszają chrześcijan

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Ziemia zapadła się w sobotę na osiedlu apartamentowców w Houston w Teksasie. Żaden z budynków nie został uszkodzony, jednak na wszelki wypadek ewakuowano część mieszkańców.

Wielkie zapadlisko na luksusowym osiedlu apartamentowców

Wielkie zapadlisko na luksusowym osiedlu apartamentowców

Źródło:
CBS News

69-letnia kobieta zmarła po tym, jak w trakcie wesela zawalił się fragment tarasu - pisze dziennik "Le Monde". Cztery osoby zostały ciężko ranne. Do zdarzenia doszło w środkowej Francji.

Śmierć na weselu. Zawalił się fragment tarasu, jedna osoba nie żyje

Śmierć na weselu. Zawalił się fragment tarasu, jedna osoba nie żyje

Źródło:
"Le Monde"

Dzieci ze Strzelec Krajeńskich (województwo lubuskie) miały jechać do Grecji autokarem ze zużytymi oponami. Na szczęście do tego nie doszło. Interweniowali policjanci.

Podstawili dzieciom autokar z łysymi oponami. Żeby jechały nim do Grecji

Podstawili dzieciom autokar z łysymi oponami. Żeby jechały nim do Grecji

Źródło:
PAP

Policja poinformowała, że przy ulicy Dąbrowskiego w Środzie Wielkopolskiej doszło do włamania do jednego z domów. - Policjanci zastali dwie osoby ciężko ranne, matkę i syna. Kobieta zmarła w szpitalu - przekazał młodszy inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. W związku ze sprawą zatrzymany został 48-letni mężczyzna.

Matka nie żyje, syn ciężko ranny. Policja o włamaniu w Środzie Wielkopolskiej

Matka nie żyje, syn ciężko ranny. Policja o włamaniu w Środzie Wielkopolskiej

Źródło:
tvn24.pl

Zarzut narażenia osób i pracowników basenu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia poprzez niewłaściwe dozowanie chloru, usłyszał jeden z trzech zatrzymanych w związku z zatruciem na pływalni Polonez na Targówku. Mężczyzna został też objęty policyjnym dozorem.

Zatrucie chlorem na basenie. Zarzut dla pracownika pływalni

Zatrucie chlorem na basenie. Zarzut dla pracownika pływalni

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Śnieżkę zaczęła porastać roślinność, której do tej pory nie można było tam spotkać. To efekt dużego wzrostu średniorocznej temperatury na najwyższym szczycie Karkonoszy. - Pojawiły się pierwsze rośliny drzewiaste. Wcześniej występowały jedynie niskopienne trawy - powiedział kierownik Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego IMGW na Śnieżce Piotr Krzaczkowski.

Wcześniej nie było ich na Śnieżce. Teraz "jest coraz więcej"

Wcześniej nie było ich na Śnieżce. Teraz "jest coraz więcej"

Źródło:
PAP

Temperatura znowu przekroczy 30 stopni, ale nie w całej Polsce. Jaka pogoda czeka nas na końcu lipca i na początku sierpnia? Sprawdź długoterminową prognozę na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: nie wszędzie gorący półmetek wakacji

Pogoda na 16 dni: nie wszędzie gorący półmetek wakacji

Źródło:
tvnmeteo.pl
"Nasza historia wylądowała na śmietniku. Dosłownie tam, gdzie zaczęło się życie mojego ojca"

"Nasza historia wylądowała na śmietniku. Dosłownie tam, gdzie zaczęło się życie mojego ojca"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

1 sierpnia byłem jeszcze dzieckiem, miałem niecałe 12 lat - mówi Jan Witkowski, pseudonim "Jaś". Wspomina, że dla niego i wielu mieszkańców miasta powstanie było zaskoczeniem, które zamieniło się w radość.

Powstanie Warszawskie oczami Powstańca, który miał wówczas 12 lat. "Była wielka radość, że się zaczęło"

Powstanie Warszawskie oczami Powstańca, który miał wówczas 12 lat. "Była wielka radość, że się zaczęło"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Ksiądz Adam Boniecki obchodzi 90. urodziny. Były redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" świętował ten wyjątkowy dzień w niedzielę wieczorem w Krakowie w gronie znajomych i przyjaciół. Wcześniej odbyła się uroczysta msza święta w kościele salezjanów.

Obchody 90. urodzin ks. Bonieckiego. "Wspomnienie tego spotkania będę nosił w sercu przez długie lata"

Obchody 90. urodzin ks. Bonieckiego. "Wspomnienie tego spotkania będę nosił w sercu przez długie lata"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Tej zabawy będzie na maksa - mówił w rozmowie z TVN24 aktor Bartosz Gelner, zapowiadając ostatni sezon serialu "Szadź", który pojawi się jesienią na platformie Max. Artysta uczestniczy w Festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, który - jak zaznaczał - "ma bardzo fajną tradycję".

"Szadź" po raz ostatni i "żart, który popełnił jeszcze na studiach"

"Szadź" po raz ostatni i "żart, który popełnił jeszcze na studiach"

Źródło:
TVN24

Sejm poparł poprawki Senatu do ustawy o prawie autorskim, która jest wdrożeniem przepisów unijnej dyrektywy, regulującej kwestie wynagrodzenia za wykorzystywanie utworów. Zgodnie z przyjętymi poprawkami to prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mediatorem w sporach między wydawcami a big techami. Wcześniej wydawcy i redakcje apelowały, by wyższa izba zmieniła uchwalone w Sejmie niekorzystne przepisy tak, by łatwiej było negocjować z platformami cyfrowymi.

Nowelizacja prawa autorskiego. O co w niej chodzi

Nowelizacja prawa autorskiego. O co w niej chodzi

Źródło:
tvn24.pl