Jest "lex Tusk", ale nie ma komisji. "PiS się przekonał, że to nie pojedzie. Teraz jest następny temat"

16 2000 bez kitu cl-0042
Okła-Drewnowicz: PiS już sam się przekonał, że to nie pojedzie. Więc teraz jest następny temat, czyli migranci
Źródło: TVN24

Nie możemy brać udziału w tej całej farsie, która ma służyć tylko i wyłącznie igrzyskom podczas kampanii wyborczej - mówiła w "Kampanii #BezKitu" Marzena Okła-Drewnowicz, odnosząc się do ustawy "lex Tusk", powołującej komisję do spraw badania wpływów Rosji. Piotr Król (PiS) przekonywał, że "chodzi o to, żeby pokazać ludziom, jak głęboko sięgały te wpływy". - Jeżeli ktoś nie ma czegoś na sumieniu, to czego ma się bać - dodał.

Posłowie Piotr Król z Prawa i Sprawiedliwości i Marzena Okła-Drewnowicz z Koalicji Obywatelskiej mówili w programie "Kampania #BezKitu" w TVN24 o "lex Tusk". W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy o komisji ds. badania wpływów rosyjskich. Teraz trafi ona do Senatu.

Okła-Drewnowicz przekazała, że wstrzymała się o głosu. - Przecież nie możemy brać udziału w tej całej farsie, która ma służyć tylko i wyłącznie igrzyskom podczas kampanii wyborczej - argumentowała. - Zresztą PiS już sam się przekonał, że to nie pojedzie, więc teraz jest następny temat, czyli są teraz migranci. Widać, że państwo sami się po prostu kiwacie - powiedziała.

konkret
Piotr Jaźwiński z Konkret24 w "Kampanii #BezKitu" weryfikuje obietnice rządu
Źródło: TVN24

"Chodzi o to, żeby pokazać ludziom, jak głęboko sięgały te wpływy"

Król przekonywał, że "celem tej komisji są dwie rzeczy". - Po pierwsze ona nie została powołana tylko na tę kadencję - mówił, dodając, że będzie to stały organ.

- Graniczymy z krajem, który w dużej mierze posługuje się metodami terrorystycznymi. (...) Wydaje się, że z punktu bezpieczeństwa Polski dobrze jest, żeby był powołany organ stały. (...) Myśmy zapisali, że te raporty (komisji - red.) mają być coroczne, czyli ambasada Rosji ma wiedzieć, że w Polsce jest taki organ - mówił Król.

- Po drugie, gros Polaków w naszej ocenie nie ma świadomości, jak głębokie były wpływ rosyjskie w Polsce - mówił dalej poseł PiS. Według niego, "chodzi to, żeby pokazać ludziom, jak głęboko sięgały te wpływy". - Jeżeli ktoś nie ma czegoś na sumieniu, to czego ma się bać - dodał.

Poseł Król o "lex Tusk"
Źródło: TVN24

"Trzeba zbadać, dlaczego za państwa rządów trzykrotnie wzrósł import węgla"

- My akurat nie boimy się niczego, bo nie mamy się czego bać - odpowiedziała mu posłanka KO.

- Powinna być komisja, komisja śledcza, powołana zgodnie z polską konstytucją i artykułem 111, to po pierwsze. Bo rzeczywiście trzeba zbadać, dlaczego za państwa rządów trzykrotnie wzrósł import węgla, zlikwidowano wiatraki, wydatkowano prawie dwa miliardy złotych, i to pod nadzorem ministra energii, na elektrownię w Ostrołęce, którą następnie rozebrano. Rzeczywiście tych wątków jest wiele. Dlaczego tuż przed agresją Rosji na Ukrainę państwo przyjęliście z wszelkimi honorami popleczników Putina w Warszawie - wyliczała. Wyjaśniała, że chodzi jej o Marine Le Pen, Matteo Salviniego i Viktora Orbana.

W programie na temat bierzących wydarzeń politycznych wypowiadali się przedstawiciele młodego pokolenia: Melissa Płocharska (Gadka Senacka), Zuzanna Karcz (Dom Spokojnej Młodości, aktywistka edukacyjna), Anna Wardak (Młoda Lewica), Jakub Paduch (radny Ostrowa Wielkopolskiego z ramienia KO).

Przedstawiciele młodego pokolenia w "Kampanii #BezKitu"
Źródło: TVN24
"Kampania #BezKitu". Głos młodego pokolenia
Źródło: TVN24
Czytaj także: