relacja

Po decyzji prezydenta. "Trybunał ma się wypowiedzieć w sprawie własnej kasy"

Duda wypowiedział umowę jeszcze z czasów PRL
Jest decyzja prezydenta w sprawie budżetu
Źródło: TVN24
Prezydent Andrzej Duda zdecydował o podpisaniu ustawy budżetowej na 2025 rok i jednocześnie o przekazaniu części przepisów w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego - przekazała szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka. Decyzję komentują politycy i eksperci.

Sejm w zeszłym tygodniu zakończył prace nad budżetem. Ustawa trafiła na biurko prezydenta. W piątek szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka poinformowała, że prezydent zdecydował o podpisaniu ustawy budżetowej na 2025 rok i jednocześnie o przekazaniu części przepisów w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego.

Sortowanie:
16:28

Kończymy relację na żywo. Dziękujemy za uwagę. 

16:06

- Konstytucja mówi, że Trybunał ma dwa miesiące na rozpatrzenie wniosku dotyczącego ustawy budżetowej, jeśli ustawa nie zostałaby wcześnej podpisana przez prezydenta. Prezydent zaskoczył, myślę, że przede wszystkim PiS, bo w kuluarach mówiło się, że prezydent raczej nie podpisze ustawy budżetowej. Ale skoro ją podpisał, to Trybunał Konstytucyjny nie jest określony żadnym terminem. Nie musi rozpatrzeć jego wniosku w ciągu dwóch miesięcy - mówiła na antenie TVN24 Jolanta Oczyk, szefowa działu prawnego Business Insider. 

15:45

- Mamy budżet podpisany, sprawa trafia do Trybunału Konstytucyjnego (...) Wytworzyła się sytuacja, w której Trybunał będzie częściowo decydował sam o sobie. To z dużym prawdopodobieństwem wróży przyszły werdykt Trybunału - powiedział Żółciak. 

- Oczywiście jest pytanie, czy Trybunał to zrobi. Wydaje mi się, że będzie dużo bardziej zmotywowany do wydania tego wyroku, właśnie z tego względu, że to jego samego dotyczy, niż przed rokiem, kiedy, przypominam, prezydent podjął analogiczną decyzję, ale z innego powodu, z powodu nieobecności panów (Macieja) Wąsika i (Mariusza) Kamińskiego, kiedy ważyła się kwestia ich mandatów poselskich - mówił dziennikarz. 

Dodał, że pozostaje pytanie, czy to, co Trybunał orzeknie, "będzie respektowane". Zaznaczył, że "jesteśmy w sytuacji, w której Trybunał jest dysfunkcjonalny". 

15:40

- Myślę, że ciśnienie dzisiaj kilku osobom w rządzie opadło, zwłaszcza urzędnikom gmachu Ministerstwa Finansów, bo jednak obawiano się scenariusza, takie mam wrażeniem, w którym prezydent zdecydowałby się na skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału bez uprzedniego podpisania, czyli w tak zwanym trybie prewencyjnym. Ale widać, że prezydent nie chciał brać na siebie tego politycznego odium, które byłoby związane z praktycznym przyblokowaniem podwyżek dla budżetówki na przykład - mówił na antenie TVN24 Tomasz Żółciak z portalu money.pl. 

15:31

Petru: To jest taka gra polityczna, że prezydent się nie zgadza i walczy o to, co jest moim zdaniem przegraną bitwą o Trybunał Konstytucyjny i o diety tych sędziów. Najważniejsze jest to, że ustawa budżetowa jest podpisana, w związku z tym państwo normalnie funkcjonuje. Podwyżki wynagrodzeń, wszystkie świadczenia będą wypłacane zgodnie z planem budżetowym. 

15:30

Petru: I znowu uwaga. Trybunał Konstytucyjny w swojej sprawie, własnej kasy, ma się wypowiedzieć (...) Powiedzą, że im się oczywiście pieniądze należą. 

Petru: Trybunał Konstytucyjny w swojej sprawie, własnej kasy, ma się wypowiedzieć
Źródło: TVN24
15:26

Poseł Polski 2050 Ryszard Petru: Najważniejsze jest to, że Andrzej Duda podpisał tę ustawę. Zresztą był do tego zobowiązany. Konstytucja mówi, że musi podpisać ustawę budżetową, jeśli jest złożona w terminie. A to, że skierował jedną z tych części następczo do Trybunału Konstytucyjnego, to tak naprawdę nic nie znaczy. Po pierwsze, dlatego, że to i tak nie wpłynie, bo ta ustawa budżetowa już w tym momencie jest w mocy, a po drugie, zakwestionował to, że obcięliśmy wynagrodzenia dla Trybunału Konstytucyjnego. Ale przecież ten Trybunał działa niezgodnie z prawem. Nie są publikowane jego orzeczenia. Trudno, żeby coś, co nie przynosi żadnej wartości dla polskiego społeczeństwa, było finansowane. 

15:14

Decyzję prezydenta dotyczącą budżetu komentują politycy. Senator KO Krzysztof Kwiatkowski: To decyzja bardzo podobna do tej, która była rok temu. Prezydent w tym przypadku podpisał ustawę budżetową, ale w przypadku kilku instytucji, finansiści mówią kolokwialnie tak zwanych świętych krów, to jest Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Krajowa Rada Sądownictwa, ten budżet został zmniejszony. 

Ustawa budżetowa została przygotowana przy założeniu, że w 2025 r. wzrost PKB wyniesie 3,9 procent, a inflacja średnioroczna - 5 procent. Zgodnie z ustawą dochody budżetu wyniosą 632,6 miliarda złotych, wydatki 921,6 miliarda złotych, a deficyt sięgnie 289 miliarda złotych, czyli 7,3 procent PKB.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: